Zamknij

Jest dochodzenie ws. ŚMIERCI NOWORODKA. Jego 22-letnia matka brała dopalacze

17.43, 21.09.2022 PAP
Skomentuj Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Daniel Wiśniewski
REKLAMA

Postępowanie zostało wszczęte po zawiadomieniu od pracowników szpitala wojewódzkiego w Olsztynie, gdzie 12 września na oddział ginekologiczno-położniczy została przetransportowana nieprzytomna kobieta w zaawansowanej ciąży.

Prokuratura Olsztyn-Południe wszczęła dochodzenie ws. narażenia noworodka "na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia pomimo obowiązku opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo". Chodzi o śmierć dziecka, którego matka trafiła do szpitala po zażyciu dopalaczy.

Lekarze zdecydowali o cesarskim cięciu. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski poinformował PAP, że dziecko urodziło się w zamartwicy, lekarzom udało się je utrzymywać przy życiu zaledwie przez kilka godzin. W związku z tym, że lekarze stwierdzili u matki zatrucie dopalaczami zawiadomili policję i prokuraturę.

Prokurator Brodowski poinformował, że Prokuratura Rejonowa Olsztyn - Południe w Olsztynie "wszczęła dochodzenie w sprawie narażenia (...) przez ustaloną osobę dziecka płci męskiej urodzonego w dniu 12 września 2022 r. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia pomimo obowiązku opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo".

- Pacjentka została zakwalifikowana do zakończenia ciąży cięciem cesarskim. W wyniku zabiegu wydobyto płód płci męskiej, bez oznak życia, w stanie zamartwicy urodzeniowej. Mimo podjętych intensywnych zabiegów medycznych noworodek zmarł. W trakcie badań kobiety w jej organizmie stwierdzono obecność substancji psychoaktywnych

 - poinformował prokurator Brodowski.

Dodał, że w Zakładzie Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Gdańsku przeprowadzono już sekcję zwłok zmarłego dziecka.

W poniedziałek rzecznik prasowy szpitala Przemysław Prais informował, że pacjentka była zatruta dopalaczami i dodawał, ż kobieta przeżyła tylko dzięki pomocy udzielonej w Oddziale Klinicznym Anestezjologii i Intensywnej Terapii.

Prokurator poinformował, że "matka dziecka nadal wymaga opieki medycznej". Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że pacjentka ma 22 lata i dwoje innych dzieci. Na razie nie zdecydowano o odebraniu jej opieki nad tymi dziećmi.

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

XD XD

1 0

Kogo to obchodzi? Wiśniok dziennikarz na poziomie, przecież OLSZTYN jest zaraz obok 11:24, 22.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%