Zamknij
REKLAMA

Ten przepis miałby dotyczyć aż 13 mln aut! Kierowcy mają się czego obawiać?

16:25, 13.01.2022 | Źródło: Autokult.pl
Skomentuj Zdjęcie ilustracyjne. Fot. archiwum DDW
REKLAMA

Unijna dyrektywa pozwala państwom Unii Europejskiej kierować na dodatkowe badania techniczne pojazdy, które mają ponad 160 tysięcy km przebiegu. Czy rząd zdecyduje się na wprowadzenie tych przepisów? Wiceminister Rafał Weber wyjaśnia. 

Co jaki czas na tapet wraca temat walki z zanieczyszczeniami powietrza. Coraz większy nacisk kładzie się również na eliminowanie z ruchu pojazdów, których stan techniczny np. poprzez nadmierne zadymienie, wskazuje na nieprawidłowe działanie silnika lub uszkodzenie układu wydechowego.

Przy drogach można zobaczyć policjantów ruchu drogowego wyposażonych w dymomierze czy analizatory badające emisję spalin pojazdów. 

Teraz temat ten wrócił przy okazji zapytania parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej. 

- Parlamentarzyści pytali resort o możliwość wprowadzenia kar za wycinanie filtra cząstek stałych (jak jest to z cofaniem liczników) oraz wprowadzenia dodatkowych kontroli technicznych dla wszystkich pojazdów przekraczających określony przebieg lub wiek - donosi Autokult.pl 

Zgodnie z unijną dyrektywą do takich badań zmuszeni byliby właściciele pojazdów, które mają na liczniku ponad 160 tys. km przebiegu.

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego wskazuje, że po polskich drogach jeździ aż 71 proc. aut, które mają powyżej 10 lat. Biorąc pod uwagę, że średni roczny przebieg samochodu to 20 tysięcy km. to dodatkowe badania objęłyby ponad 13 mln pojazdów. 

Rozwiązań systemowych, przynajmniej na razie, rząd nie zamierza wprowadzić. Tak wynika z odpowiedzi sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

- Zaproponowanie przepisu będzie wzbudzało wiele wątpliwości w związku z obowiązkiem przeprowadzania w okresie jednego roku dwóch badań technicznych pojazdów, tj. okresowego, a także obowiązkowego, dodatkowego. Dyskryminacja lub bardziej napiętnowanie pojazdów z uwagi na wiek/przebieg może wydawać się zupełnie nietrafione i pozbawione merytorycznej argumentacji - uważa Weber. 

Wiceminister wskazuje również, że rząd nie planuje również w żaden sposób karać tych, którzy usuwają z pojazdów filtr cząstek stałych. 

W tym przypadku Weber wskazuje, że wprowadzenie sankcji za takie działania "wykraczają poza właściwość Ministerstwa Infrastruktury". 

(Źródło: Autokult.pl )

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (6)

Wystarczy Wystarczy

2 2

Walczyć z zarobkami 3100 brutto. Myślę że wtedy znikną stare auta palenie śmieciami itp. 16:53, 13.01.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Język polskiJęzyk polski

0 2

Redakcjo nie ma w języku polskim wyrażenia " na tapet".....więcej szacunku do języka ojczystego 08:02, 14.01.2022

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

SernickSernick

2 0

A jakbyś to poprawił? 08:33, 14.01.2022


WLWL

2 0

właśnie, że jest... sprawdź: https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/na-tapet-czy-na-tapete;15076.html 09:49, 14.01.2022


MmmMmm

0 2

Pier......unia. 08:21, 14.01.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HahaHaha

1 0

Zacznie się jeszcze bardziej cofanie liczników a producenci będą robić tak auta że rdza przy 160 tys będzie eliminować je na przeglądach i wten sposób będą pozyskiwać surowiec 160tys można osiągnąć w 2 lata niech rząd zwiększy zarobki ludzi to każdy sobie kupi nowsze auto zmiana auta co dwa 3 lata czemu nie jeżeli będzie mnie na to stać super 08:59, 15.01.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%