Książulo, popularny Youtuber, postanowił przemierzyć polskie jarmarki bożonarodzeniowe, aby ocenić ich atmosferę, cenę oraz jakość dostępnych tam przysmaków. Po Gdańsku pojechał do Torunia. Co powiedział o naszej imprezie?
[POLUB_FB]
Youtuber nie pozostawił ostatnio suchej nitki na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Gdańsku. Zauważył, że ceny były tam wysokie, a jakość nie zawsze adekwatna do ceny. Jako miłośnik klimatu świątecznego, spodziewał się czegoś więcej. Stwierdził, że stołowanie się na tym jarmarku raczej nie było warte wydawanych pieniędzy.
Przenosząc się do Torunia youtuber od razu zwrócił uwagę na to, że toruński jarmark jest znacznie mniejszy od tego w Gdańsku.
- Nawet mi się to podoba. Ja nie lubię tłumów. Tutaj jest tak spokojnie, mniej ludzi, kameralnie
- powiedział popularny twórca internetowy.
Na początek Książulo odwiedził budkę z wędlinami, ale uznał, że to nie jest to, czego szuka. Następnie w towarzystwie innego twórcy internetowego udał się do stoiska z oscypkami. Cena oscypka za 5 złotych była dla niego akceptowalna, a smak został oceniony jako satysfakcjonujący.
[FOTORELACJA]9871[/FOTORELACJA]
Kolejnym przystankiem był punkt z zapiekankami i pajdami ze smalcem. Od razu zauważył, że ceny były zdecydowanie wygórowane. Za zapiekankę zapłacił aż 30 złotych, a za kromkę chleba ze smalcem 10 złotych. Zwrócił uwagę na małą ilość smalcu i cienkie plasterki ogórka.
- Sera jest dużo, pieczarek też. Jest to zrobione na świeżo ze świeżych produktów, ale pierwsze co się rzuca to okropny ketchup. Dziwnie to smakuje, jakąś wegetą podjeżdża mi. D0 tego jest czarna od spodu, a to powoduje gorzkość. Ale nie jest zła. Dwa razy lepsza niż ta pajda ze smalcem, ale za to trzy razy droższa - powiedział youtuber.
Następnie twórcy internetowi przeszli do punktu, w którym można było wygrać maskotkę przez zrzucenie wszystkich rurek, ale obsługujący stanowisko nie zgodził się na nagrywanie. Youtuberzy wyrazili więc swoje podejrzenia co do tej atrakcji, sugerując, że może to być oszustwo. Zauważyli również, że na jarmarku brakuje wielu typowych produktów świątecznych. Youtuberzy odwiedzili też budkę z hot dogami. Stwierdzili, że jak na 10 złotych, to jest to dobre danie.
Punkt kulminacyjny nastąpił jednak w strefie grillowej, gdzie zakupili kiełbasę, pierogi z mięsem i bigos. Za pięć pierogów zapłacili 25 złotych i wyrazili swoje rozczarowanie, uznając je za stare, spieczone i z niedobrym farszem. Z kolei bigos okazał się smakowitym niespodzianką. Kiełbasę natomiast nazwali obleśną i praktycznie surową.
Pod filmem na YouTube pojawiło się wiele komentarzy, w których internauci z Torunia dziękowali Youtuberom za recenzję i wyrazili swoje zdanie, że może lepiej pozostać w domu niż tracić czas i pieniądze na tamtejszym jarmarku.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz