Zamknij

Bójka na torze żużlowym z udziałem byłego zawodnika Apatora Toruń. W ruch poszły pięści

12:32, 11.01.2023
REKLAMA

Jack Holder pobił się na torze z innym żużlowcem. Były zawodnik Apatora Toruń w jednym z biegów nie pozwalał przeciwnikowi się wyprzedzić i stąd cała awantura. W ruch poszły pięści.

Do wielkich, ale też niecodziennych emocji, doszło podczas wyścigów IV rundy IM Australii w Brisbane. Na finiszu turnieju o mistrzostwo Australii w Brisbane, na torze rywalizowali Rohan Tungate i Jack Holder. Ten drugi walczył o mistrzowska koronę, Tungate o miejsce na podium. 

Doyle wygrał trzy turnieje i z pozycji lidera przystępował do czwartej rundy IMA w Brisbane. Niespodziewanie "Doyley" miał duże problemy i za półmetkiem znajdował się w połowie stawki. Dopiero wygrane biegi w drugiej części zawodów pozwoliły mu na poprawę nastroju. Doyle z 11 punktami znalazł się w półfinale, ale w nim poległ. Finał oglądał pakując motocykle do auta.

Jak informuje portal magazynzuzel.pl, na torze naprawdę dużo się działo. Ciśnienia nie wytrzymywali zawodnicy i to ci, którzy odgrywali czołowe role i walczyli o medale. 

Gdy Jack Holder wygrał półfinałowy bieg było wiadomo, że to on właśnie ma największe szanse na tytuł mistrzowski. Po warunkiem, że w finałowym biegu zajmie co najmniej drugie miejsce. Gdyby był trzeci, wtedy zrównałby się punktami z Doyle'm.

- To był 20. wyścig, pod taśmą stanęli kolejno Rohan Tungate, Ryan Douglas, Jack Holder i Cooper Riordan. Jako pierwszy na linię mety wpadł Douglas, za jego plecami trwała natomiast bardzo ostra walka o dwa punkty z udziałem Tungate'a i Holdera. Ba, trwała nawet już po zakończeniu biegu, ale o tym za chwilę. W trakcie gonitwy Holder jechał bezpardonowo, dociskał Tungate'a do płotu, nie zostawiając mu choćby centymetra na przeprowadzenie akcji. Zrobił tak najpierw na prostej, a później na łuku

- informują Sportowe Fakty.

Ostatecznie doszło do wielkiej awantury na torze. Skończyło się awanturą na oczach kibiców. Jak podają SF, już po biegu, jeszcze przed zjazdem z toru do parku maszyn, zawodnik Stelmet Falubazu Zielona Góra podjechał do przeciwnika. Ten go odepchnął, a wtedy zaczęła się bijatyka. Żużlowcy zeszli z motocykli, w ruch poszły pięści. Każdy dostał cios w kask.

J. Holder nie wypuścił z rąk wielkiej szansy i w decydującym biegu pokonał Maxa Fricke'a, Ryana Douglasa i Tungate'a. Holder został mistrzem Australii. Wicemistrzem został Doyle, natomiast na trzecim stopniu podium stanął Fricke. za nim uplasowali się: Tungate, Kurtz i Pickering - wszyscy z szansami na start w kwalifikacjach Speedway Grand Prix 2024.

Jeszcze dzisiaj na naszym portalu gorące komentarze z Australii po mistrzostwach i po turnieju kończącym zmagania o tytuł indywidualnego mistrza kraju w Brisbane.

(Magazynzuzel.pl/Sportowe Fakty/D.W.)

facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
Jeżeli przypadkowo znalazłeś się w tym video, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]

komentarz (2)

dno dnadno dna

0 0

Oni w tak beznadziejnym oświetleniu jeżdżą ? 09:54, 12.01.2023

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

EnergatEnergat

0 0

Oszczędności 15:57, 13.01.2023