Zamknij

Toruń: nie wpuściła autobusu MZK przy ul. Świętopełka. Prawie spowodowała kolizję!

08:33, 15.01.2020
REKLAMA

Kierowca nie wpuszcza autobusu MZK przy ul. Świętopełka w Toruniu - 15.01.2020 r. (oglądaj 38. sekunda).

facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
Jeżeli przypadkowo znalazłeś się w tym video, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]

komentarz (10)

ewidentna wina kieroewidentna wina kiero

19 15

ewidentna wina kierowcy autobusu - wymusił pierszeństwo! Wiem zaraz posypią się komentarze, że to on miał pierszeństwo ale grubo się mylicie - autobus wymusił jak nic. Nie ma obowiązku wpuszczenia autobusu powinno mu się umożliwić włączenie do ruchu ale kierowcy MZK nieraz stosują wejście na siłę. W sumie rozumiem ich bo nigdy by sie nie doczekali ale w sadzie i tak jest przegrany. 17:08, 15.01.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

JulekJulek

8 11

Kolejny kierowca nie znający przepisów się znalazł. Może przeczytaj przepisy zanim się wypowiesz. Art. 18. 1. "Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię."
Kierowca autobusu włączył kierunkowskaz już w 32 sekundzie. 18:51, 15.01.2020


Znaffca...Znaffca...

14 8

I tu się mylisz albo nie potrafisz interpretować przepisów. Ma umożliwić nie znaczy, że kierowca autobusu ma pierwszeństwo. Kierunkowskazem sygnalizuje zamiar ale to go nie uprawnia do wyjazdu z zatoczki bez upewnienia się, że taką możliwość ma. Kierunkowskaz to nie PIERWSZEŃSTWO a sygnalizacja. 19:14, 15.01.2020


hmmhmm

15 9

Czyli wynika z tego jedno, czego większość osób nie rozumie (zwłaszcza kierowców autobusów): autobus ruszający z przystanku NIE MA PIERWSZEŃSTWA, nie może ruszyć ot tak i zmusić do gwałtownego hamowania. Jadący ulicą mają mu UMOŻLIWIĆ wjazd, co nie znaczy ustąpić pierwszeństwa albo hamować awaryjnie. 17:18, 15.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JulekJulek

12 17

Taaak, "znaaafffco", wszystko byłoby OK, problem w tym, ze wymuszająca ewidentnie przyspieszyła wtedy, kiedy kierunkowskaz autobusu już było włączony. Kierowca prawidłowo zasygnalizował zamiar wyjechania z zatoki a wymuszająca miała sporo czasu na bezpieczne zatrzymanie i wpuszczenie autobusu. Kolejna chamka i tyle. A ty "znaffca". 20:11, 15.01.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Ty Julek masz wyobraTy Julek masz wyobra

8 2

I nadal należy zaznaczyć, że włączony kierunkowskaz tylko sygnalizuje, a nie daje pierwszeństwo. Włącza, upewnia się, że może wyjechać i to czyni (własnie jeśli kierowca jadący pasem to umożliwi). Włącza jednocześnie wyjeżdżając to jest wymuszenie i poczytaj sobie dokładnie kodeks. Owej "chamce", jak to określiłeś, może należeć się mandat za uniemożliwienie wyjazdu z zatoki ale nie o tym mowa, a o kierowcy (kierowców ogólnie) autobusu, który zachował się nieodpowiednio do przepisów bo prawo wjechać ma, ale nie pierwszeństwo i to bezwzględne jak to wielu kierowcom MZK się wydaje. 21:01, 16.01.2020


AbcAbc

6 15

W tej sytuacji to auto osobowe omija prawidłowo wlaczajacy się do ruchu autobus prawie powodując kolizję na na lewym pasie ruchu. I wina jest tylko kierowcy osobowki na prawym pasie. 12:30, 16.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

luleklulek

13 6

jakby kierowca auta zahamowal wpuszczając autobus to ktoś by mu wjechał w tyłek. Kierowcy autobusów wyjeżdżają na bezczela twierdząc, że mają pierwszeństwo. Ktoś im głupot w zajezdni nagadał i myślą że są fajni 18:00, 16.01.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

DlategoDlatego

1 6

Trzeba zachować ostrożność. Sytuacjia ma miejsce przed przejsciem dla pieszych. Czesto tam pasażerowie wybierają z za autobusu aby zdarzyć na tramwaj oczywiscie w niedozwolony sposób no ale wybierają. Taka sytuacja ma tez miejsce przystanek wschodnia kierunek kosciuszki. Tam osoby które wyglądają przednimi drzwiami autobusu wychodzą odrazu na przejscie i gdy autobus chce wlaczyc sie do ruchu to nagle jakis cwaniak osobowce dodaje gazu a w tym momecie z za autobusu wychodzą piesi i pech. A policjanata nie bedzie obchodziło jak wyjeżdżał autobus gdy osobowka ma pod kolami ludzi. Dbamy o osoby niepełnosprawne o zwierzęta dzieci kobiety wciąż itd. Ale zapominamy ze są oni również pasażerami autobusów. A wymuszenie chamowania autobusu dla takich osób to takie same uczucie jak bys podszedł i uderzył. A ten kierowca nie mial hamować zwolnić padał gazu a nie go wycisnąć. Oczywiscie lulek masz prawojazdy BCDE jak kierowcy mzk w toruniu czy tylko B i na traktor. 20:24, 16.01.2020


toruniaktoruniak

1 0

*%#)!& się zajmujecie. Niech każdy spojrzy na siebie jak jeździ ,mam wrażenie że "moto kamerzyści" to uważają się za idealnych kierowców...???. 08:00, 31.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA