Marysia od urodzenia zmaga się z ciężkimi chorobami. Dziś jej mama po raz pierwszy publicznie prosi o pomoc. Stawką jest dalsze leczenie i szansa na lepszą komunikację.
13-letnia Marysia z Torunia od urodzenia mierzy się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dziewczynka choruje m.in. na padaczkę, mózgowe porażenie dziecięce oraz zmaga się z opóźnionym rozwojem psychoruchowym i zaburzeniami mowy. Do tego dochodzą problemy neurologiczne, ruchowe i skolioza.
Jej codzienność to nie tylko szkoła i dziecięce obowiązki, ale przede wszystkim stała opieka specjalistów i intensywna rehabilitacja. Mimo ogromnych trudności Marysia uczęszcza do szkoły i, jak podkreśla jej mama, każdego dnia walczy o najmniejsze postępy.
Jednym z najtrudniejszych momentów w życiu dziewczynki była sepsa, którą przeszła w wieku 3 lat. Jej stan był wtedy krytyczny.
– Gdy miała 3 lata, przeszła sepsę i była w stanie zagrożenia życia. Od tamtego momentu nie mówi – komunikuje się jedynie pojedynczymi słowami, gestami lub rysunkami
– pisze pani Ela, mama dziewczynki.
Brak możliwości swobodnego komunikowania się to dla Marysi ogromne wyzwanie. Niezrozumienie ze strony otoczenia często powoduje frustrację i cierpienie.
Ostatnie miesiące przyniosły kolejne niepokojące informacje. U dziewczynki zdiagnozowano hipercholesterolemię oraz insulinooporność. Dodatkowo zmaga się z infekcją bakteryjną, która powoduje silne bóle brzucha i znaczne osłabienie.
– Nowe problemy zdrowotne sprawiły, że moja córka jest częściej rozdrażniona, zmęczona, wycofana. Są takie dni, kiedy nie ma nawet sił na ćwiczenia czy terapię
Te dolegliwości wpływają nie tylko na jej zdrowie fizyczne, ale też na codzienne funkcjonowanie i rozwój.
Lekarze zalecili dalszą intensywną rehabilitację oraz terapię metodą Tomatisa, która może pomóc w poprawie komunikacji i funkcjonowania dziewczynki. To jednak wiąże się z dużymi kosztami.
– Po raz pierwszy od urodzenia córki znalazłam się w sytuacji, w której muszę prosić o pomoc. Nie mam już innego wyjścia – przyznaje mama Marysi.
Bez systematycznej terapii istnieje realne ryzyko, że dotychczasowe postępy zostaną zaprzepaszczone.
Dla Marysi uruchomiono zbiórkę, która ma pomóc w sfinansowaniu leczenia i rehabilitacji. Każda wpłata przybliża dziewczynkę do szansy na lepsze funkcjonowanie i większą samodzielność.
– Dlatego raz jeszcze przychodzę do Was i zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie! Proszę, nie zostawiajcie teraz mojej córki! – apeluje jej mama.
Zbiórka prowadzona jest na platformie Siepomaga, link do zbiórki znajdziecie poniżej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz