Mała dziewczynka z Torunia straciła coś, co było dla niej wyjątkowo ważne. Na starówce zniknęła jej ukochana przytulanka – króliczek, z którym nie rozstawała się od urodzenia. Rodzina apeluje do znalazcy o oddanie maskotki.
::addons{"type":"alert"}
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 8 marca, w okolicy sklepu Żabka przy skrzyżowaniu ulic Różanej i Ducha Świętego, niedaleko Rynku Staromiejskiego w Toruniu. To właśnie tam mała Lena zgubiła swoją ukochaną maskotkę – króliczka, który towarzyszył jej od pierwszych dni życia.
Dziewczynka w lipcu skończy dopiero cztery lata. Dla niej ta przytulanka nie jest zwykłą zabawką, ale czymś znacznie ważniejszym – codziennym towarzyszem, z którym zasypia i którego nosi ze sobą niemal wszędzie.
Jak relacjonuje mama dziecka, przytulanka była widziana jeszcze wieczorem.
– 08.03.2026 moja córka w okolicy Żabki na Starym Rynku zgubiła swoją ukochaną przytulankę, z którą nie rozstała się od urodzenia
– napisała w mediach społecznościowych pani Patrycja.
::addons{"type":"tiktok","url":"https://www.tiktok.com/@ddtorun.pl/video/7615952040933461281"}
Rodzina podkreśla, że króliczek ma dla Leny ogromną wartość emocjonalną. To właśnie z nim dziewczynka zasypia każdego dnia i bez niego trudno jej sobie wyobrazić wieczór.
– Pęka nam wszystkim serduszko, bo króliś ma ogromną wartość dla córki. Każdego wieczoru śpią razem, jest całowany i przytulany po stokroć dziennie, córka bardzo go kocha – pisze mama dziewczynki.
Jak ustaliliśmy, maskotka leżała na parapecie w pobliżu sklepu jeszcze około godziny 19:00. Informację tę potwierdzają również pracownice sklepu. Gdy sprawdzono miejsce później, około godziny 22:00, króliczka już tam nie było.
Mama dziewczynki nie ukrywa, że córka bardzo przeżywa stratę przytulanki. Dla kilkuletniego dziecka taka zguba może być naprawdę trudna. Lena jest załamana i cały czas płacze, bo króliczek był jej ulubioną maskotką, z którą spędzała każdy dzień i każdą noc. Rodzina ma nadzieję, że osoba, która zabrała przytulankę, zobaczy ten apel i zdecyduje się ją oddać.
– Drogi znalazco proszę oddaj nam ją. Solidnie się odwdzięczę, zapłacę od serca! – apeluje pani Patrycja.
Rodzina liczy na pomoc mieszkańców i siłę internetu. Jeśli ktoś widział maskotkę lub wie, gdzie może się znajdować, proszony jest o kontakt z naszą Redakcją.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz