Nocne podpalenie drzwi jednej z kamienic w Chełmży okazało się początkiem znacznie poważniejszej sprawy. Policjanci zatrzymali 19-letniego mieszkańca powiatu toruńskiego, którego śledczy łączą nie tylko z tym zdarzeniem, ale również z serią brutalnych przestępstw popełnionych w ostatnich tygodniach na terenie naszego miasta.
[ALERT]1768473233692[/ALERT]
Do pożaru doszło w nocy z soboty na niedzielę (11 stycznia). Dyżurny chełmżyńskiej policji otrzymał zgłoszenie o podpaleniu drzwi w jednej z kamienic. Na miejsce natychmiast skierowano służby. Ogień został szybko ugaszony, dzięki czemu nie doszło do rozprzestrzenienia się pożaru ani ewakuacji mieszkańców.
Na miejscu pracowali policjanci oraz technik kryminalistyki, którzy zabezpieczyli ślady i przesłuchali świadków. Już wstępna analiza zebranych dowodów pozwoliła wytypować sprawcę. Jeszcze tej samej nocy 19-latek został namierzony i zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Szybko okazało się jednak, że to nie jedyne przestępstwo, za które może odpowiadać młody mężczyzna. Po zestawieniu zgłoszeń z ostatnich tygodni policjanci ustalili, że zatrzymany jest najprawdopodobniej odpowiedzialny również za sześć innych czynów o charakterze rozbójniczym. Chodzi o rozboje, usiłowania rozbojów oraz jedną kradzież rozbójniczą, do których miało dochodzić w styczniu na terenie Torunia.
Sprawę przejął Wydział Dochodzeniowo-Śledczy Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. Śledczy połączyli 19-latka łącznie z siedmioma sprawami. Usłyszał on zarzut podpalenia budynku w Chełmży, czym – zdaniem śledczych – stworzył realne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców oraz mienia. Odpowie również za serię przestępstw przeciwko mieniu i osobom.
W środę (14 stycznia) sąd przychylił się do wniosku policji i prokuratury, stosując wobec podejrzanego trzymiesięczny tymczasowy areszt. Za zarzucane mu czyny grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Śledztwo ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne ustalenia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz