Postępowanie prowadzone przez funkcjonariuszy gdańskiej delegatury ABW objęło m.in. prezesa, członków zarządu, główną księgową, prawnika oraz kredytobiorców Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej Kujawiak we Włocławku. Dotyczyło lat 2006-15.
Po śledztwie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego do sądu skierowano akty oskarżenia w sprawie Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej Kujawiak we Włocławku.
Za szkody przekraczające 10 mln zł 21 osób objęto pięcioma aktami oskarżenia.
- Kredytobiorcom zarzucono, że dla uzyskania pożyczki we wnioskach do SKOK Kujawiak przedstawiali nierzetelne, pisemne oświadczenia o ciążących na nich zobowiązaniach. Wprowadzili tym samym SKOK Kujawiak w błąd co do rzeczywistego zamiaru spłaty pożyczek
- wyjaśniła Agencja.
Prezesowi postawiono natomiast zarzuty karalnej niegospodarności - za udzielanie pożyczek klientom bez zdolności kredytowej, ale też za niewłaściwe przejmowanie nieruchomości od niewypłacalnych dłużników oraz nieprawidłowości dotyczące nieuregulowanych faktur VAT.
Śledztwo ABW nadzorowała gdańska prokuratura regionalna.
Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa Kujawiak rozpoczęła swoją działalność w 1996 roku i przez wiele lat była jedną z największych kas w województwie kujawsko-pomorskim.
W czerwcu 2015 roku Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła do kasy zarząd komisaryczny.
Według sprawozdawczości na koniec października 2015 r., SKOK Kujawiak posiadała ujemne fundusze własne w wysokości minus 77,7 mln zł i wykazywała bieżącą stratę w wysokości 15,4 mln zł oraz niepokryte straty z lat ubiegłych na kwotę 76,8 mln zł.
Po śledztwie w sprawie nieprawidłowości w działalności SKOK Kujawiak między 2008 a 2014 rokiem skazani zostali były prezes i włocławski adwokat, który prowadził obsługę prawną kasy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz