Ludzie funduja sobie żywe maskotki, "czlonkow rodzin", kupują karmę wyprodukowana z innych zwierzątek. A w lasach śmiecą na potęgę, zatruwają zwierzetom naturalne środowisko ściekami w rzekach i jeziorach. Ale jak zrobi zdjęcie spasionego pupila i zamieści w sieci to jest niewątpliwie miłośnikiem zwierząt.
08:08, 07.10.2022
Odpowiedzi:0
Odpowiedz
Toja08:11, 07.10.2022
00
Ludzie funduja sobie żywe maskotkii nazywamych czlonkami rodziny, kupują karmę wyprodukowana z innych zwierzątek. A w lasach śmiecą na potęgę, zatruwają zwierzetom naturalne środowisko ściekami w rzekach i jeziorach. Ale jak zrobi zdjęcie spasionego pupila i zamieści w sieci to jest niewątpliwie miłośnikiem zwierząt. Może stać spokojnie.
0 0
Ludzie funduja sobie żywe maskotki, "czlonkow rodzin", kupują karmę wyprodukowana z innych zwierzątek. A w lasach śmiecą na potęgę, zatruwają zwierzetom naturalne środowisko ściekami w rzekach i jeziorach. Ale jak zrobi zdjęcie spasionego pupila i zamieści w sieci to jest niewątpliwie miłośnikiem zwierząt.
0 0
Ludzie funduja sobie żywe maskotkii nazywamych czlonkami rodziny, kupują karmę wyprodukowana z innych zwierzątek. A w lasach śmiecą na potęgę, zatruwają zwierzetom naturalne środowisko ściekami w rzekach i jeziorach. Ale jak zrobi zdjęcie spasionego pupila i zamieści w sieci to jest niewątpliwie miłośnikiem zwierząt. Może stać spokojnie.