fot. Tomasz Berent
Rok temu, 12 grudnia, otwarto najnowocześniejszy biurowiec w Toruniu. Co działo się przez ten rok i jakie są kolejne plany rozwojowe związane z obiektem? O tym rozmawiamy z Magdaleną Jasińską, menadżerką budynku.
- Mija rok odkąd biurowiec rozpoczął działalność. Co działo się przez ten czas?
- Działo się bardzo dużo. Została uruchomiona część biurowa na piętrach drugim, trzecim i czwartym oraz część usługowa. Funkcjonować zaczęła przychodnia medyczna na piętrze, skomercjalizowany mamy również parter, co było dla nas bardzo ważne. Dość długo trwało jego uruchamianie, ale to z tego powodu, że chcieliśmy, aby usługi były komplementarne z całością budynku oraz najemcami reprezentującymi poszczególne branże.
- Czyli firmy, które wynajmują tu powierzchnie nie są przypadkowe?
- One były dość skrupulatnie wybierane, co wynika z naszego założenia biznesowego. Czasami mieliśmy różne dylematy, bo zgłaszali się do nas potencjalni najemcy, ale profil ich działalności nie odpowiadał naszym założeniom. Musieliśmy brać też pod uwagę charakter budynku. Dziś możemy się już pochwalić, że mamy mocno rozwiniętą część medyczną, która wkrótce powiększy się o drogerię, firmy o profilu punktów obsługi klienta, rewolucyjną formę fitness realizowaną w salonie JUST FIT, RED PIONT Bistro. Na początku przyszłego roku grono najemców powiększy się o salon kosmetyczny, placówkę bankową, restaurację.
.jpg%09)
- Czyli można powiedzieć, że dopiero teraz ruszycie pełną parą?
- Tak. To wynik tego, że budynek ma charakter dualny: z jednej strony biurowy, z drugiej usługowy. W pierwszej fazie staraliśmy się wypełnić część biurową, gdzie są duże i małe biura. Budynek jest na tyle elastycznie zbudowany, że z łatwością można przygotować różne powierzchnie. Trochę to trwało ze względu na proces decyzyjny z najemcami, ale także ze względu na to, że przygotowywaliśmy powierzchnie zgodnie z życzeniem najemców.
- Obiekt to nie tylko powierzchnie do wynajęcia, ale też bryła, która wpisała się w architekturę miasta i zdobyła już uznanie. Jakimi sukcesami możecie się pochwalić?
- Zostaliśmy wyróżnieni w przewodniku przygotowywanym przez firmę Knight Frank.To ogólnopolski przewodnik dotyczący ciekawych nieruchomości biurowych w Polsce. Spodobało nam się też to, że zostaliśmy dostrzeżeni i zaprezentowani w filmiku promocyjnym województwa. My ze swojej strony bardzo mocno trzymamy kciuki za metropolię bydgosko-toruńską, bo dla nas powstanie takiego obszaru to as w negocjacjach z różnymi firmami. Widzimy często duży opór ze strony inwestorów zagranicznych, gdyż potencjał miasta przekłada się niejednokrotnie w ich mniemaniu na jego liczebność, dlatego metropolia z prawie milionową społecznością to już daje zupełnie inną perspektywę w rozmowach z poważnymi instytucjami.Dlatego taka promocja BiT City i całego województwa bardzo nam się spodobała. Zostaliśmy też wyróżnieni jako obiekt użyteczności publicznej w konkursie „Obiekt roku 2013/14”, organizowanym przez urząd miasta. Mogę tez przyznać, że dzięki naszej pracy wielu przedstawicieli strefy biznesowej przyjeżdża do Torunia, by się z nami spotkać, a przy okazji zwiedzają miasto. Wielu spośród nich było zachwyconych miastem, ale też i naszym obiektem.
- Kościuszko Business Point jest biurowcem klasy A. Jakie warunki musi spełnić budynek, żeby znaleźć się w tym ekskluzywnym gronie?
- Klasyfikacja budynków komercyjnych wraz z jej podziałem na klasy jest dość umowna. Generalnie, przede wszystkim taki budynek musi wykazać się odpowiednim standardem: doskonała jakość wykończenia wnętrz wraz z wszechstronnym serwisem technicznym, klimatyzacja, wentylacja, podwieszane sufity, wysokość pomieszczeń (od podłogi do sufitu) - minimum 2,70 m, możliwość dowolnej aranżacji wnętrz, okablowania, nowoczesne, szybkobieżne windy, itp. wszystko oparte na inteligentnym zarządzaniu i sterowaniu. Dodatkowo to również ekologiczne rozwiązania, plus oczywiście lokalizacja, która pozwala na łatwy dostęp zarówno samochodowy, komunikacją publiczną miejską i regionalną, bo w pobliżu mamy przecież Dworzec Wschód. To są warunki minimalne, które budynek musi spełnić, żeby dostać klasę A. Później w grę wchodzą jeszcze detale architektoniczne i funkcjonalne.
- Czy są jeszcze dodatkowe plany inwestycyjne Kościuszko Business Point?
- Mogę zdradzić jedynie, że plany rozwojowe są i wiążą się z najbliższą lokalizacją obecnego budynku.