Wiadomości

Zamknij
Ważne

Toruń | MotoPark wciąż tematem numer jeden. Mieszkańcy z petycją pod urzędem [WIDEO]

Daniel Wiśniewski Daniel Wiśniewski 13:22, 30.03.2026 Aktualizacja: 12:52, 30.03.2026
Skomentuj Toruń | MotoPark wciąż tematem numer jeden. Mieszkańcy w urzędzie z petycją Fot. Daniel Wiśniewski

Spór o MotoPark w Toruniu wchodzi w decydującą fazę. Po burzy w sieci i stanowisku zarządu dziś padły mocne słowa podczas konferencji przed urzędem miasta.

::addons{"type":"alert"}

Sprawa MotoParku w Toruniu zaczęła się od petycji części mieszkańców, którzy od dłuższego czasu skarżą się na hałas generowany przez działalność toru zlokalizowanego na terenie lotniska Bielany. Dokument podpisały osoby z różnych części miasta – m.in. Brzezin, Bielan, Wrzosów czy Bydgoskiego Przedmieścia.

Autorzy petycji wskazują, że problem nie ma charakteru incydentalnego, lecz powtarzalny i regularny. Jak podkreślają, hałas związany z driftami, treningami czy wynajmem toru jest odczuwalny przez wiele godzin, szczególnie w weekendy.

::news{"type":"see-also","item":"78942"}

W tle szybko pojawiła się gorąca dyskusja w internecie. Jedni domagają się ograniczeń, inni bronią MotoParku jako miejsca do rozwijania pasji i bezpiecznej jazdy poza drogami publicznymi.

MotoPark odpowiada i wskazuje na fakty

Na zarzuty odpowiedział zarząd MotoParku, publikując obszerne stanowisko. W nim podkreślono, że działalność obiektu jest legalna, a przeprowadzone pomiary nie wykazały przekroczeń norm hałasu.

– Petycja przedstawia subiektywne odczucia jako fakty. Brak jest dowodów na przekroczenie norm hałasu

– wskazano w oświadczeniu.

Zarząd zaznacza również, że istnieje szerokie środowisko osób popierających działalność toru, a druga petycja – w obronie MotoParku – zebrała ponad 11 tysięcy podpisów.

– MotoPark Toruń to nie tylko tor i wydarzenia driftingowe. To również działalność szkoleniowa, społeczna i charytatywna – podkreślono.

::news{"type":"see-also","item":"79002"}

Jednocześnie przedstawiciele obiektu deklarują gotowość do rozmów, ale – jak zaznaczają – opartych na faktach, a nie emocjach.

Konferencja przed urzędem. „To nasza codzienność”

W poniedziałek (30 marca) sprawa weszła w nowy etap. Przed Urzędem Miasta w Toruń odbyła się konferencja prasowa, podczas której złożono petycję do prezydenta. Na początku konferencji odtworzono krótkie nagranie, na którym słychać hałas generowany przez MotoPark. Dźwięk – najpewniej zarejestrowany w bezpośrednim sąsiedztwie toru – jest bardzo intensywny.

– Wyobraźcie sobie państwo że ten dźwięk towarzyszy wam przez całą sobotę i przez całą niedzielę w domu przy zamkniętych oknach, w ogrodzie, na spacerze… to jest rzeczywistość z jaką mierzą się tysiące mieszkańców

– mówił Łukasz Broniszewski, inicjator petycji.

Jak podkreślił, mieszkańcy nie chcą doprowadzić do zaprzestania działalności MotoParku.

– Naszym celem nie jest likwidacja toru. Wielu z nas ceni sport motorowy, ale sport ma swoje granice. Tym ograniczeniem jest zdrowie i komfort życia mieszkańców – można było usłyszeć pod magistratem.

W trakcie konferencji pojawiły się też głosy mieszkańców, którzy apelowali o dialog i konkretne rozwiązania.

– Nasza petycja nie jest przeciw driftowi, ale przeciw hałasowi – podkreślano.

– Spotkajmy się, ustalmy, czy możemy w jakiś sposób to wyciszyć. To wszystko jest do zrobienia, tylko trzeba chcieć

– mówiła Anna Lamers.

Autorzy petycji zwracali również uwagę, że ich zdaniem dotychczas brakowało realnego dialogu.

– Dzisiaj jest ten czas, żeby ta sprawa stała się medialna i żeby miasto podjęło mediacje – zaznaczył Broniszewski.

Złożona petycja zawiera łącznie 433 zweryfikowane podpisy – część w formie papierowej, część elektronicznej. Autorzy dokumentu domagają się m.in. kontroli działalności MotoParku, przeprowadzenia dodatkowych pomiarów hałasu oraz – w razie potrzeby – wprowadzenia ograniczeń.

W sprawę wchodzą radni

Do sprawy odniósł się także m.in. Adrian Mól, przewodniczący klubu radnych PiS w Radzie Miasta Torunia.

–W sprawie MotoParku Toruń potrzebne są dziś przede wszystkim spokój, odpowiedzialność i uczciwe podejście do wszystkich stron tego sporu. Nie mam wątpliwości, że głos mieszkańców, którzy skarżą się na uciążliwy hałas, musi zostać potraktowany poważnie. Jeżeli ktoś mówi, że codzienny komfort życia jest zakłócany, samorząd nie może tego lekceważyć ani zbywać prostym stwierdzeniem, że „takie jest życie w mieście”. Rolą władz jest słuchać ludzi i reagować tam, gdzie pojawia się realny problem.

– zaznaczył w przesłanym stanowisku.

Jednocześnie podkreślił znaczenie MotoParku dla miasta.

– Nie zgadzam się na narrację, w której jedyną odpowiedzią miałoby być osłabianie MotoParku – dodał.

Radny wskazuje na koniec, że konieczne są konsultacje i próba znalezienia kompromisu. A jak dalej potoczy się ta sprawa? Będziemy ją na bieżąco monitorować.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%