Wideo ze strażakami z kujawsko-pomorskiego biegnącymi w pełnym umundurowaniu obiegło sieć. Były komendant mówi o „karaniu”, PSP odpowiada i zapowiada wyjaśnienia.
::addons{"type":"alert"}
W sieci zrobiło się głośno po publikacji nagrania z jednej z jednostek Państwowej Straży Pożarnej z naszego regionu. Na wideo widać strażaków w pełnym ubraniu specjalnym, z maskami i aparatami powietrznymi, którzy biegają wokół placu przed budynkiem jednostki. Film szybko wywołał falę komentarzy i stał się przedmiotem ogólnopolskiej dyskusji.
Nagranie udostępnił w mediach społecznościowych były komendant główny PSP Andrzej Bartkowiak.
Jako były komendant główny, zawsze stałem po stronie strażaków. Dziś, będąc na emeryturze, dostaję sygnały o karaniu i złym traktowaniu ich przez przełożonych. To, co widzimy na nagraniu, łamie wszelkie normy i prawa. Jest to zwykłe chamstwo i wyżywanie się. Nie mogę być obojętny pic.twitter.com/EKCXYSIBbD
— Andrzej Bartkowiak (@ABartkowiak_PSP) January 27, 2026
W swoim wpisie zasugerował, że może to być przykład niewłaściwego traktowania strażaków przez przełożonych.
– Jako były komendant główny, zawsze stałem po stronie strażaków. Dziś, będąc na emeryturze, dostaję sygnały o karaniu i złym traktowaniu ich przez przełożonych. To, co widzimy na nagraniu, łamie wszelkie normy i prawa. Jest to zwykłe chamstwo i wyżywanie się. Nie mogę być obojętny
– napisał na platformie X.
Do sprawy odniosła się już Państwowa Straż Pożarna. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że wstępne ustalenia nie wskazują na to, by była to forma kary wymierzona strażakom.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że nie była to forma kary, lecz inicjatywa strażaków. Niestety sposób jej realizacji w tej formie jest nieakceptowalny i narusza obowiązujące w PSP zasady. KW PSP Toruń wyjaśnia okoliczności, aby podobne sytuacje nie miały miejsca
- czytamy na X.
Oznacza to, że sprawa jest obecnie analizowana wewnętrznie, a przełożeni mają wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia i jego tło.
Nagranie wywołało także liczne reakcje wśród internautów. Część z nich nie dopatruje się w sytuacji niczego niewłaściwego.
– A co tutaj jest złego? Jaka to forma kary? A jak ćwiczą w tego typu sprzęcie to jest ok, a jak przejmują służbę i robią rundkę honorową to już jest źle? KM PSP Toruń ma wspaniałych strażaków, są szanowani i mieszkańcy są im wdzięczni za wiele trudu
– napisał jeden z komentujących.
Pojawiły się też głosy wskazujące, że ocenianie sytuacji na podstawie krótkiego nagrania może być mylące i nie oddawać pełnego kontekstu zdarzenia. Tymczasem były komendant główny PSP nie przyjmuje wyjaśnień PSP bezkrytycznie.
– Rozumiem że macie to na piśmie … inicjatywa strażaków! Proszę was, nie pudrujemy pryszczy! – odpowiedział na oficjalne stanowisko.
Sprawa wciąż budzi emocje i pokazuje, jak szybko lokalne zdarzenie może stać się tematem ogólnopolskiej debaty. Teraz kluczowe będą ustalenia prowadzone przez Komendę Wojewódzką PSP w Toruniu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz