Seria dramatycznych zdarzeń, do których doszło w ostatnich dniach na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, wstrząsnęła mieszkańcami i ponownie zwróciła uwagę na śmiertelne zagrożenie, jakim jest tlenek węgla. W odpowiedzi na te wydarzenia samorząd województwa zapowiedział szeroko zakrojoną akcję poprawy bezpieczeństwa w domach i mieszkaniach.
Z inicjatywy marszałka województwa Piotra Całbeckiego rusza program zakupu i dystrybucji bezpłatnych czujników dymu i czadu. Urządzenia mają trafić do mieszkańców regionu.
– Bezpieczeństwo mieszkańców jest naszym priorytetem. Celem prowadzonej akcji jest nie tylko wyposażenie mieszkańców w te niejednokrotnie ratujące zdrowie i życie urządzenia, ale także zwiększenie świadomość zagrożeń i zachęcenie do dbania o bezpieczeństwo w domach, szczególnie w sezonie grzewczym, kiedy ryzyko zatrucia tlenkiem węgla i pożarów wzrasta
– podkreśla marszałek Piotr Całbecki.
Decyzja samorządu zapadła w cieniu dramatów, które rozegrały się w ostatnich dniach w regionie. W Chełmnie, w jednym z mieszkań przy ul. Stare Planty, strażacy odnaleźli ciała 30-letniej kobiety oraz jej trojga dzieci. Wszystkie osoby znajdowały się na kanapie, bez oznak życia. Przyczyną śmierci rodziny było zatrucie tlenkiem węgla.
[ZT]76162[/ZT]
Kilka dni później do kolejnej tragedii doszło w miejscowości Przydatki Gołaszewskie w gminie Kowal. Po siłowym wejściu do domu jednorodzinnego strażacy ujawnili ciała dwóch kobiet – matki i córki. Także w tym przypadku do tragedii przyczynił się tlenek węgla.
[ZT]76231[/ZT]
Oba zdarzenia przypomniały nam, jak niebezpieczny może być „cichy zabójca”.
Pierwszym etapem przedsięwzięcia jest ustalenie rzeczywistego zapotrzebowania na czujniki. Kujawsko-Pomorskie Stowarzyszenie Samorządowe Salutaris, działające w imieniu samorządu województwa, zwróciło się do gmin o przekazanie danych dotyczących źródeł ogrzewania budynków i liczby gospodarstw, w których czujniki są potrzebne.
Po zebraniu informacji samorząd przystąpi do zakupu urządzeń, które za pośrednictwem gmin, trafią bezpłatnie do mieszkańców. Beneficjentem projektu jest Regionalny Ośrodek Zrównoważonego Rozwoju w Przysieku, a działania realizowane będą przy wsparciu kilku departamentów Urzędu Marszałkowskiego.
Nawet proste i niedrogie czujniki mogą uratować życie, alarmując domowników na długo przed tym, gdy zagrożenie stanie się śmiertelne.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz