Toruński SOR przeżywa prawdziwe oblężenie, a winowajca jest jeden. Skutki wczorajszej gołoledzi wciąż są odczuwalne, a liczba pacjentów z urazami wzrosła o cały rząd wielkości.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"white"}
Wczorajszy dzień upłynął w Toruniu pod znakiem bardzo trudnych warunków pogodowych. Obowiązywały alerty IMGW, a marznące opady deszczu sprawiły, że wiele ulic i chodników zamieniło się w lodowisko. Choć dziś ostrzeżenia zostały już zniesione, w wielu miejscach miasta nadal jest bardzo ślisko, szczególnie na chodnikach i osiedlowych ciągach pieszych.
[ZT]76104[/ZT]
Zapytaliśmy Wojewódzki Szpital Zespolony im. Ludwika Rydygiera w Toruniu, czy trudne warunki atmosferyczne przełożyły się na liczbę pacjentów trafiających na Szpitalny Oddział Ratunkowy z urazami po upadkach. Spodziewaliśmy się wzrostu przyjęć, jednak skala była znacznie większa, niż przypuszczaliśmy.
Z danych przekazanych przez rzecznika placówki wynika, że tylko w ciągu ostatnich 24 godzin na SOR zgłosiło się wyjątkowo wielu pacjentów z urazami.
– Ostatnie 24 godziny na SOR w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym to 42 pacjentów wymagających zaopatrzenia chirurgicznego bądź ortopedycznego związanego z urazami oraz 35 pacjentów, którzy zostali przyjęci w Poradni Chirurgicznej
– przekazuje dr Janusz Mielcarek, rzecznik szpitala.
Jak dodaje, sytuacja na oddziale wciąż jest dynamiczna.
– W chwili obecnej w SOR przebywa 34 pacjentów, z których istotną liczbę stanowią chorzy z urazami – informuje rzecznik.
Rzecznik szpitala nie ma wątpliwości, że to bezpośredni efekt oblodzenia i trudnych warunków na chodnikach.
– Zwykle z takiej przyczyny obserwujemy jedynie kilku pacjentów dziennie. Jest to więc istotny wzrost przyjęć związany z warunkami pogodowymi – podkreśla dr Mielcarek.
To pokazuje, jak niebezpieczna była, i w wielu miejscach nadal jest, sytuacja w mieście. Mimo że alerty meteorologiczne formalnie już nie obowiązują, warto ograniczyć wychodzenie z domu do minimum. Na poważne konsekwencje upadków najbardziej narażone są osoby starsze, dlatego lekarz apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności.
– Apelujemy o ostrożność, zwłaszcza wśród osób starszych – zaznacza rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz