Zamknij
Ważne

Toruń: SOR zalany pacjentami po upadkach! Urazy jeden po drugim

Weronika Polichnowska Weronika Polichnowska 10:00, 15.01.2026 Aktualizacja: 10:12, 15.01.2026
Skomentuj fot: Daniel Wiśniewski fot: Daniel Wiśniewski

Toruński SOR przeżywa prawdziwe oblężenie, a winowajca jest jeden. Skutki wczorajszej gołoledzi wciąż są odczuwalne, a liczba pacjentów z urazami wzrosła o cały rząd wielkości.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"white"}

Wczorajszy dzień upłynął w Toruniu pod znakiem bardzo trudnych warunków pogodowych. Obowiązywały alerty IMGW, a marznące opady deszczu sprawiły, że wiele ulic i chodników zamieniło się w lodowisko. Choć dziś ostrzeżenia zostały już zniesione, w wielu miejscach miasta nadal jest bardzo ślisko, szczególnie na chodnikach i osiedlowych ciągach pieszych.

[ZT]76104[/ZT]

Zapytaliśmy Wojewódzki Szpital Zespolony im. Ludwika Rydygiera w Toruniu, czy trudne warunki atmosferyczne przełożyły się na liczbę pacjentów trafiających na Szpitalny Oddział Ratunkowy z urazami po upadkach. Spodziewaliśmy się wzrostu przyjęć, jednak skala była znacznie większa, niż przypuszczaliśmy. 

SOR pod dużą presją

Z danych przekazanych przez rzecznika placówki wynika, że tylko w ciągu ostatnich 24 godzin na SOR zgłosiło się wyjątkowo wielu pacjentów z urazami.

– Ostatnie 24 godziny na SOR w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym to 42 pacjentów wymagających zaopatrzenia chirurgicznego bądź ortopedycznego związanego z urazami oraz 35 pacjentów, którzy zostali przyjęci w Poradni Chirurgicznej

– przekazuje dr Janusz Mielcarek, rzecznik szpitala.

Jak dodaje, sytuacja na oddziale wciąż jest dynamiczna.

– W chwili obecnej w SOR przebywa 34 pacjentów, z których istotną liczbę stanowią chorzy z urazami – informuje rzecznik.

Zwykle to „kilku pacjentów”, teraz jest ich kilkadziesiąt

Rzecznik szpitala nie ma wątpliwości, że to bezpośredni efekt oblodzenia i trudnych warunków na chodnikach.

Zwykle z takiej przyczyny obserwujemy jedynie kilku pacjentów dziennie. Jest to więc istotny wzrost przyjęć związany z warunkami pogodowymi – podkreśla dr Mielcarek.

To pokazuje, jak niebezpieczna była, i w wielu miejscach nadal jest, sytuacja w mieście. Mimo że alerty meteorologiczne formalnie już nie obowiązują, warto ograniczyć wychodzenie z domu do minimum. Na poważne konsekwencje upadków najbardziej narażone są osoby starsze, dlatego lekarz apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności.

– Apelujemy o ostrożność, zwłaszcza wśród osób starszych – zaznacza rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%