Fot. Nadesłane
Policjanci wciąż wyjaśniają przyczyny zdarzenia, do którego doszło w niedzielę na lewobrzeżu. Dachowało auto policyjne. Kilka osób zostało poważnie rannych.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"11249"}
Do wypadku z udziałem dwóch osobówek, o którym informowaliśmy już na portalu Dzień Dobry Toruń, doszło w niedzielę (14 lipca) około godz. 18 na skrzyżowaniu ulic Andersa i Kniaziewicza. Informacje o zdarzeniu otrzymaliśmy od Internautów.
Z relacji świadków wynikało, że na skrzyżowaniu auto osobowe zderzyli się z radiowozem. Ich zdaniem pojazd policyjny jechał na sygnałach. To potwierdza też rzecznik prasowy toruńskiej komendy.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że u zbiegu ulic Andersa z Kniaziewicza policjanci przemieszczający się z sygnałami uprzywilejowania kią wjechali na skrzyżowanie na czerwonym świetle, po czym bok radiowozu uderzyła inna osobowa kia
- mówi w rozmowie z portalem Dzień Dobry Toruń sierż. sztab. Sebastian Pypczyński z KMP Toruń.
::news{"type":"see-also","item":"57676"}
Niestety, nie obyło się bez osób poszkodowanych. Do szpitala trafiły w sumie trzy osoby: policjanci oraz zatrzymany, który znajdował się w pojeździe.
Z naszych informacji wynika, że w wypadku ucierpiała jedna osoba. To najprawdopodobniej policjantka, która miała zostać zabrana do szpitala.
- Kierująca drugim pojazdem i jej pasażerowie nie wymagali pomocy medycznej. Obaj kierowcy byli trzeźwi - dodaje Pypczyński.
Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśni teraz odpowiednie postępowanie. Wiadomo jednak, że zderzenie to zostanie zakwalifikowane jako wypadek.
::news{"type":"see-also","item":"57681"}
::news{"type":"see-also","item":"57677"}
::news{"type":"see-also","item":"57664"}