Razem przeciwko rasizmowi protestowało kilkadziesiąt osób, fot. Tomasz Berent
Sympatycy m.in. partii Razem pod pomnikiem Mikołaja Kopernika manifestowali sprzeciw wobec szerzącej się fali rasizmu i ksenofobii. Kilkadziesiąt osób krzyczało: "Precz z faszyzmem, precz z rasizmem", a wśród nich Krystyna Kuta - legenda toruńskiej solidarności. Pomimo wcześniejszych zapewnień zabrakło ks. Wojciecha Lemańskiego.
Bezpośrednim bodźcem do zorganizowania manifestacji było pobicie pochodzącego z Turcji studenta, który w ramach wymiany międzynarodowej studiował na UMK. Wyraźnie wspominała o tym Krystyna Kuta, nazywana legendą toruńskiej Solidarności.
- 17 czerwca w naszym mieście zdarzyło się coś, czego nie można przemilczeć. Pobito studenta pochodzącego z Turcji, wszystko wskazuje, że nie był to przypadek, lecz efekt trwającej od ponad roku ksenofobicznej kampanii. W jej ramach sugeruje się, że każdy wyznawca islamu jest potencjalnym terrorystom, a ponadto straszy się nas zagrożeniem epidemiologicznym. Tak naprawdę Państwo Islamskie ma się do mieszkańców Bliskiego Wschodu jak nowotwór do zdrowego organizmu. Wyrasta z niego po to, żeby niszczyć - tłumaczyła zebranym. - Mój syn mieszka w Stambule od pięciu lat i nigdy nie był szykanowany ze względu na narodowość, czy wyznanie. Jest jednak świadkiem tragedii uchodźców i nie ma wątpliwości, że trzeba pomóc im przetrwać. Tak jak ludność obecnego Iranu pomogła przetrwać Polakom ewakuowanym z Syberii przez gen. Andersa w 1941 roku.
W pierwszej połowie 2016 roku w Polsce popełniono prawie 5 tys. przestępstw na tle rasistowskim. Działacze Partii Razem biją na alarm!
- Wyrażamy naszą solidarność ze wszystkimi ofiarami przestępstw na tle rasistowskim, ksenofobicznych czy homofobicznym. Jest mi przykro, że ataki nienawiści zdarzają się cały czas, również w naszej lokalnej społeczności. Wiele osób twierdzi, że rasizmu w Polsce nie ma lub, że to problem marginalny, ale niestety jest on coraz bardziej widoczny! - zapewnia Adrian Stelmaszyk z Partii Razem. - Ludzie zaczynają dostrzegać przejawy dyskryminacji, dopiero wtedy, kiedy sami jej doświadczą. Rasizm i ksenofobia zawsze prowadzą do przemocy.

"Jaki piękny jest człowiek, gdy jest człowiekiem" - z takim małym transparentem torunianka skandowała przeciwko rasizmowi, fot. Tomasz Berent
Nie tylko wydarzenia z 17 czerwca głośno potępiano podczas manifestacji.
- Podczas 6. Toruńskiego Marszu Pułkownika Pileckiego kibice Elany Toruń i członkowie Młodzieży Wszechpolskiej krzyczeli w obecności parlamentarzystów i zaproszonych gości "Pileckiego Pamiętamy, komunistom żyć nie damy". Nie ma naszej zgody na mowę nienawiści! - przekonuje Rafał Derda.
Potępiać rasizm na toruńskiej manifestacji miał również ks. Wojciech Lemański. Jak zdradzili organizatorzy protestu kapłan musiał odwołać swój przyjazd do Torunia ze względu na problemy ze zdrowiem.
Potępić rasizm symbolicznie można było również biorąc udział w happeningu Lilianny Piskorskiej - autorki kultowego "Projektu Podróż". Napis "Rasizm" wszyscy uczestnicy protestu planowali zakleić karteczkami samoprzylepnymi.

fot. Tomasz Berent
Zdaniem większości mieszkańców Torunia rasizm nie stanowi w mieście istotnego problemu, a obcokrajowcy mogą czuć się w naszym mieście bezpiecznie.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=vxOsu-K4IAA"}
Przemoc na studencie z wymiany, mówi jednak coś innego.
- Nasze miasto to kolejne miejsce na ziemi, w którym zabrakło tolerancji do osób o odmiennych wyglądzie. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla nienawiści, ani fizycznej agresji wobec kogokolwiek. Niezależnie od pochodzenia, wyznania, języka, czy orientacji seksualnej! Wszyscy jesteśmy takimi samymi ludźmi! - dodaje Stelmaszyk.
Kończąc spotkanie pod pomnikiem Mikołaja Kopernika organizatorzy kampanii zbierali podpisy pod apelem do Michała Zaleskiego. Prosili, aby prezydent potępiał zachowania rasistowskie i wspierał równościowe działania edukacyjne.