Wiadomości

Zamknij

Mieszkańcy mówią "dość". Ich park powoli zamienia się w busz! Tak było w piątek w parku na osiedlu Na Skarpie

Michał Malinowski 18:15, 08.07.2016 Aktualizacja: 21:52, 26.09.2025
Mieszkańcy mówią "dość". Ich park powoli zamienia się w busz! Mieszkańcy spotkali się w piątek z urzędnikami Fot. Michał Malinowski

Mieszkańcy osiedla Na Skarpie są mocno oburzeni tym, co dzieje się w remontowanym parku w sektorze „Maciej”. W piątek spotkali się z przedstawicielami urzędu miasta, by dowiedzieć się na jakim etapie są prace i kiedy należy się spodziewać ich wznowienia. 

Przypomnijmy. Firma, która miała wywiązać się z zadania do połowy czerwca zeszła z placu budowy tuż przed planowanym zakończeniem realizacji inwestycji. Miasto jako inwestor wywiązało się z wszystkich czynności. Aktualnie trwa poszukiwanie firmy, który dokończy to zadanie. 

::news{"type":"see-also","item":"5386"}

Gotowe są już nawierzchnie alejek m.in. z asfaltu, nawierzchni mineralnych i kostki betonowej. Nie są wykonane urządzenia rekreacyjne np. siłownie i place zabaw, nie ma oznakowania, nie jest zakończony amfiteatr, nie ma wybiegu dla psów i górki saneczkowej. Problemem jest również zieleń, która nie została zagospodarowana w taki sposób, jak powinna. Tak przynajmniej twierdzą mieszkańcy, z którym w piątek, w parku, spotkali się urzędnicy z wydziału inwestycji i remontów oraz wydziału środowiska i zieleni.  

- Proszę spojrzeć na brzozy, które wiosną były zdrowe i żywe. W tej chwili są nie do uratowania – wskazywała palcem Renata Zybertowicz z stowarzyszenia „Niezależni Na Skarpie”. 

Mieszkańcy dopytywali o przyczyny zejścia wykonawcy z placu budowy oraz jakie dalsze kroki zamierza poczynić miasto

- Minął termin. Firma, które realizowała roboty zeszła z budowy. Wypowiedzieliśmy umowę i na dokończenie prac m.in. na zniszczenia, które zostały poczynione w parku, zostanie wybrany nowy wykonawca. Oprócz zieleni, firma  nie wykonała m.in. siłowni, placu zabaw czy chodników – wyjaśniał Sławomir Wiśniewski z wydziału inwestycji i remontów. 

Dodajmy tylko, że firma Sportsystem z Aleksandrowa Kujawskiego zaoferowała najniższą ceną – 1,85 mln zł. Znacznie niższą od innych oferentów, których propozycje wahały się od 2,2 mln do 3,3 mln zł. 

(Michał Malinowski)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%