fot. T. Berent
Kolejne trzy podwórka na Starówce dołączyły do listy tych, które będą remontowane częściowo za miejskie pieniądze.
To druga odsłona konkursu "Moje Podwórko". W pierwszym naborze wpłynęło 5 wniosków, teraz trzy. O co w nim chodzi?
- To właściwie podwórko za pól ceny - wyjaśnia Aleksandra Iżycka, dyrektorka BTCM. - Połowa wkładu finansowego spółdzielni w remont podwórka zwracana jest przez miasto - do wysokości 20 tysięcy zł. Jeśli jednak dwie lub więcej wspólnot będzie chciało razem podjąć się rewitalizacji podwórka, może dostać dofinansowanie nawet do 50 tysięcy zł.
W ubiegłorocznej edycji z oferty skorzystało tylko jedno podwórko. Urzędnicy wyciągnęli więc wnioski i nieco zmienili regulamin. Nowa formuła programu adresowana jest do wszystkich wspólnot mieszkaniowych w zespole staromiejskim. Miasto wspiera szczególnie remonty związane z placami zabaw dla dzieci, zorganizowanymi zespołami zieleni, z trwałymi elementami małej architektury i nasadzeniami wieloletnimi.
::news{"type":"see-also","item":"4836"}
- Cieszy fakt, że coraz więcej wspólnot korzysta z tego programu - mówi Aleksandra Iżycka. - Liczymy na to, że w przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej. Cały czas chcemy ulepszać regulamin tego konkursu, być może rozszerzyć jego granice - mamy wiele zapytań z Bydgoskiego Przedmieścia, jest tam wiele wspólnot, które chciałyby sięgnąć po pieniądze na odnowę podwórka.
Co zmieni się na podwórkach, które dołączyły do programu?
- Chcemy przywrócić odpowiednie podłoże, zerwać postpeerelowski beton i stworzyć miejsce zabawy dla dzieci - wyjaśnia Piotr Wajrak ze wspólnoty mieszkaniowej kamienicy przy ul. Poniatowskiego 3. - Marzymy, by było tam jaśniej, czyściej, by żyło nam się lepiej. Te 50 procent jest dla nas bardzo istotne. Cieszę się, że zauważono, że Toruń to nie tylko nowe elewacje i ulice, ale także podwórka, przy których ludzie żyją i przez które codziennie przechodzą.
Wyremontowane zostaną także podwórka przy ul. Piastowskiej 9 i Królowej Jadwigi 20.
- Planowaliśmy remont już wcześniej, program był idealną okazją - mówi Krzysztof Mielczarek. - Chcemy zabudować boksy śmietnikowe, postawić stojaki rowerowe. Przestrzeń zmieni się znacząco.
Miasto przeznaczyło na program 100 tys. zł, ale remonty pochłoną tylko połowę. Reszta pieniędzy prawdopodobnie zostanie przeznaczona na remonty miejsc rekreacji na Starówce.