W środę (10 stycznia) kobieta zauważył ciało na Wiśle. Natychmiast powiadomiła służby, które przybyły wyłowić z wody dryfującego mężczyznę. Jeden ze strażaków wskoczył do lodowatej wody.
Kobieta, przechodząc obok brzegu Wisły, zauważyła ciało płynące z nurtem rzeki. Zareagowała błyskawicznie i zadzwoniła służby. Po otrzymaniu zgłoszenia o na miejsce przybyło 5 zastępów straży pożarnej z łodziami.
- W chwili naszego przybycia świadek zdarzenia pokazała nam miejsce, w którym mężczyzna unosił się nad wodą
- przekazała nam mł. bryg. Aleksandra Starowicz, oficer prasowy PSP Toruń.
W tej sytuacji nie było czasu do stracenia. Jeden ze strażaków zareagował błyskawicznie, wskoczył do lodowatej wody i... wyłowił mężczyznę. Potem obydwaj zostali wciągnięci na łódź.
Natychmiast rozpoczęto reanimację, która zakończyła się sukcesem. Wyłowiony mężczyzna został przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego. W tej chwili przebywa w szpitalu.
23 2
Mało kogo tak szanuje jak strażaków
1 0
W ich środowisku jest mafia .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz