Mieszkańcy Bydgoskiego Przedmieścia byli zaniepokojeni ilością wozów strażackich, które pojawiły się na osiedlu. Powód okazał się jednak całkiem błahy.
Do groźnie zapowiadającego się zdarzenia doszło w poniedziałek (9 stycznia) przed godziną 7 w jednym z budynków przy Moniuszki. Strażacy zostali wezwani do Delegatury Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Toruniu.
-
Okazało się, że doszło do pożaru transformatora lampy sufitowej. Nikomu nic się nie stało
- mówi kapitan Przemysław Baniecki z PSP w Toruniu.
Na miejscu działały cztery zastępy PSP.
[ZT]42959[/ZT]
To nie pierwsze tego typu zdarzenia, do którego doszło w ostatnim czasie w Toruniu. Pod koniec grudnia toruńscy strażacy zostali wezwani do... remontowanego budynku. Okazało się, że rzekomy pożar, do którego pojechali, to jedynie kurz. W akcji brało wtedy udział pięć zastępów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz