Zamknij
REKLAMA

Nie zgadniecie, ile razy wsiadaliście na rower miejski. Imponująca liczba

18:00, 09.12.2017 | MT
REKLAMA
Skomentuj
TRM wróci na toruńskie ulice w przyszłym roku, ale w zupełnie nowej odsłonie. Fot. TB

Przez cztery lata funkcjonowania Toruńskiego Roweru Miejskiego mieszkańcy i turyści wsiadali na wypożyczane jednoślady pół miliona razy. Ale mijający rok był dla systemu gorszy niż ubiegły.

W grudniu już nie pojeździmy rowerem miejskim. Na początku miesiąca jednoślady zostały zabrane z ulic. Operator systemu, podkarpacka firma Romet Rental System, podsumowała czwarty sezon funkcjonowania TRM. Przez dziewięć miesięcy odnotowała 160 tys. wypożyczeń. To o 20 tys. mniej niż w rekordowym 2016 r. Skąd taka obniżka?

- Deszcz odstrasza fanów dwóch kółek. Statystyki pokazały, że niekorzystne warunki atmosferycznych, jakie mieliśmy w tym roku w okresie sezonu turystycznego, spowodowały niewielki spadek zainteresowania rowerem miejskim - czytamy w raporcie przygotowanym przez RRS.

Najbardziej popularne stacje stały przy: pl. Rapackiego (13 tys. wypożyczeń), ul. Broniewskiego niedaleko Tesco (12 tys.), skrzyżowaniu Mickiewicza z Tujakowskiego (11 tys.) i Bażyńskich (8,2 tys.). Tradycyjnie korzystających z TRM można było najczęściej spotkać na trasie między Bydgoskim Przedmieściem a Starówką. Czas na jej przejazd wynosił średnio 12 minut.

Przez cztery lata obowiązywania umowy z RRS torunianie i turyści wsiadali na rowery pół miliona razy. Większość przejazdów mieściła się w pierwszych 20 minutach, które są darmowe. 

Jednoślady wrócą na toruńskie ulice w przyszłym roku, ale w zupełnie nowej odsłonie. Stacji ma być więcej, a sprzęt przyjaźniejszy dla użytkownika. Normą będzie opłata za przejazd przy pomocy karty bankowej lub aplikacji na smartfona.

Obecnie Miejski Zarząd Dróg szuka operatora na kolejne cztery lata. Na razie bez powodzenia. Pierwszy przetarg ogłoszony w październiku trzeba było anulować. Oferta firmy Nextbike okazała się za wysoka. Swoje usługi wyceniała na 7,3 mln zł, natomiast urzędnicy zarezerwowali w budżecie dla TRM 6 mln zł.

(MT)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

FRanekFRanek

1 0

Deszcz nie jest przeszkodą w korzystaniu z roweru, tylko słaba jakość "teeremów",niekompletne oświetlenie, kiepskie hamulce, brak elastyczności operatora - gdy na jednej stacji tłok, to na innej brak rowerów. Powinny być rowery z wałem Kardana, wtedy można jechać w eleganckim ciuchu, bo nic się nie brudzi, lub z pełną osłoną napędu i co najmniej 5 biegowe. 13:55, 11.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone