W auli UMK przez cały dzień pracownicy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Toruniu i działacze Niezależnego Zrzeszenia Studentów czekali na studentów i wszystkich chętnych, którzy chcieli oddać krew. Wiosenna odsłona popularnej Wampiriady spotkała się z dużym zainteresowaniem.
Duże zainteresowanie wydarzeniem na Facebooku, wróżyło, że krew odda wielu studentów. To założenie się sprawdziło. Pierwszego dnia nie można była narzekać na frekwencję.
- Dopiero zaczęliśmy, ale cieszymy się, że wielu ludzi przychodzi. Bardzo często odwiedzają nas studenci i absolwenci, którzy nigdy wcześniej nie oddawali krwi - przyznaje Paweł Barański z Niezależnego Zrzeszenia Studentów UMK.
Aby oddać krew, trzeba było mieć przy sobie dowód osobisty, być dobrego stanu zdrowia i nie przyjmować żadnych leków. Jednorazowo pobiera się do 650 ml krwi, która na pewno pomoże potrzebującym.
- Krew jest zawsze potrzebna, nasze akcje bardzo wspomagają bank RCKiK. Szacujemy, że tym razem przez dwa dni możemy pobrać nawet 100 litrów - dodaje Barański.
Pierwszego dnia frekwencja podczas Wampiriady dopisała. Wiele osób zdawało sobie sprawę z tego, jak ważna jest to akcja.
- Cel jest bardzo szczytny, być może kiedyś ja będę potrzebować krwi. Każdy ją posiada, prawie każdy może ją oddać. Po raz pierwszy oddałem krew, na początku trochę zakręciło mi się w głowie, ale już jest ok - tłumaczy Piotr Welenc, jeden z uczestników Wampiriady.
Okazja do oddania krwi nadarzy się także jutro, pracownicy RCKiK i NZS-u będą czekać na chętnych w auli UMK od godz. 9 do 16.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddtorun.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz