Zamknij
REKLAMA

Torunianie o tragedii w Mrowinach: powinna wrócić kara śmierci!

14:00, 18.06.2019 | FD
REKLAMA
Skomentuj
fot. deposit photos

Torunianie o tragedii w Mrowinach: powinna wrócić kara śmierci!

Całą Polskę w tym również mieszkańców Torunia poruszyło morderstwo 10-latki na Dolnym Śląsku. Przypomnijmy, że dziewczynka została brutalnie zabita przez 22-letniego znajomego swojej matki. Opinia publiczna domaga się najwyższej kary, a najlepiej - kary śmierci.

Jeden z internautów na grupie Toruń - zapytaj i dowiedz się zapytał mieszkańców naszego miasta wprost o to, czy powinna zostać wprowadzona kara śmierci. Większość odpowiadających popiera najwyższą możliwą karę, a dodatkowo odnosi się właśnie do mordu na 10-letniej Kristinie. 

- Oczywiście! Dla takich zwyrodnialców jak ten 22-latek zero litości! - pisze jedna z komentujących kobiet. Podobnych wpisów jest dużo więcej, a dyskusja wręcz rozpala internautów. 

Pojawiają się jednak również głosy sprzeciwu. Jedni podkreślają, że nigdy nie ma się pełnego przekonania o winie (jak w przypadku Tomasza Komendy, uniewinnionego po 20 latach), a inni odwołują się do religii. 

- Chrześcijański, ponoć cywilizowany kraj w Europie? A jednak dzicz... - możemy przeczytać.

A Wy co sądzicie o karze śmierci?

 

Czy kara śmierci powinna zostać przywrócona?Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki

(FD)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

PewnyPewny

7 3

Kara śmierci w przypadku takich na 100% pewnych mordów z premedytacją powinna być sam bym mógł bez zmróżenia oka prąd załączyć do krzesełka. 16:02, 18.06.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

elektrykelektryk

6 1

Będziesz katem i włączysz prąd? Nie lepiej jak się nim zaopiekują współwięźniowie? 16:32, 18.06.2019


BartasBartas

5 5

Kara śmierci BEZWZGLEDNA powinna być przywrócona...za w 100proc.udowodniony czyn oczywiście.I nie zastrzyk,albo prąd...cięcie piłą po kawałku,spalenie żywcem,zakopanie związanego żywcem,zadźganie sztyletem,utopienie...tak,aby bolało,aby cierpiał...jeden z drugim by się zastanowili 4 razy,co robi,i czy się opłaca... 20:53, 18.06.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Robert Robert

4 4

... a później do kościółka... 00:52, 19.06.2019


BartasBartas

5 2

Ale nie,nie ma nikogo z jajami kto podejmie takie zmiany...woła się zastanawiać,czy w ogóle go zamknąć do sprawy,czy też nie ma podstawy,potrzeby...pewnie...w twoim graj... 20:54, 18.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GoscGosc

5 0

Dla takich zwyrodnialcow nie ma miejsca na świecie. Najlepiej wsadzić za kraty i niech państwo utrzymuje takie śmieci. Rozumiem że mają miejsce tragiczne w skutkach nie umyślne zdarzenia ale dla takich co z premedytacją robią takie rzeczy... Śmierć w meczarniach 21:30, 18.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

oko za okooko za oko

2 0

oko za oko ząb za ząb 07:56, 19.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

matka też winnamatka też winna

1 0

On – 22-latek z dobrego domu, ona – 40-letnia matka trójki dzieci, kobieta po przejściach. Jakub A. i Agnieszka L. najpierw tylko się lubili, ale później w ich relacje wkradło się uczucie. Chore uczucie.
Okazuje się, że Jakub A. i Agnieszka L. są spokrewnieni. Ten fakt ujawniła „Gazeta Wrocławska”. Agnieszka i mama zabójcy – są bardzo dalekimi, ale jednak kuzynkami. Pokrewieństwo nie przeszkadzało im jednak w nawiązaniu bliskich stosunków. Zaczęło się pod koniec ubiegłorocznych wakacji. Od tego czasu Jakub A. był częstych gościem w mieszkaniu Agnieszki. – Formalnie nie tworzyli konkubinatu. No, ale parą można ich nazwać z różnych względów. Więcej nie mogę powiedzieć – mówi nam źródło zbliżone do prokuratury.
Spotykali się często. Nie tylko w Mrowinach, ale też we Wrocławiu, gdzie mieszkał Jakub. – Razem wyjeżdżali też na weekendy. Kristina mówiła mi kiedyś, że byli w Szczawnie Zdroju – opowiada nam jedna z sąsiadek.
We wsi mówią też, że Agnieszka zaczęła wycofywać się z relacji. Miało jej nie pasować, że Jakub jest sporo młodszy. Do tego Kristina nie lubiła mężczyzny. Prosiła mamę, żeby od niego odeszła. Zwyrodnialec uznał, że to 10-latka stoi na przeszkodzie jego szczęściu. Postanowił ją zabić, bo uznał, że gdy Kristiny nie będzie, on zwiąże się z jej matką na stałe 23:23, 19.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone