Zamknij
REKLAMA

Praca dla młodych w Toruniu? "Tutaj nie czeka ich nic dobrego"

17:00, 12.02.2018 | WG
REKLAMA
Skomentuj
fot. depositphotos

Nasz artykuł o problemach młodych torunian ze znalezieniem pracy wzbudził niemałe emocje. Wśród komentarzy jest wiele głosów, że Toruń nie jest przyjazny dla młodych osób.

"Podoba mi się Toruń, lubię jego klimat, ale coraz częściej zastanawiam się nad przeprowadzką, do miasta z większymi perspektywami", "Toruń niestety jest zagłębiem słuchawek i pracy w gastro, bo o normalną pracę i w dodatku na uczciwych zasadach bardzo trudno" - to tylko niektóre z opinii młodych torunian, które przytoczyliśmy w artykule.

[ZT]13928[/ZT]

Jak sytuację młodych osób w Toruniu oceniają nasi Czytelnicy?

- Znam przypadki, kiedy wyprowadzka do mniejszej miejscowości pozwoliła na rozwinięcie skrzydeł - komentuje internauta, który podpisał się nickiem "sikora". - Niby mniejszy rynek pracy, a jednak otworzyły się możliwości i na rozwój, i na szczęśliwe życie. Piękny Toruń jest niestety, mało przyjaznym miastem, no chyba, że jesteś krewnym/znajomym królika albo bardzo przebojową osobą

W komentarzach pod artykułem wielu naszych Czytelników zwraca uwagę na wykształcenie. Jeden z nich wskazuje, że po kierunkach ścisłych nie ma problemu ze znalezieniem dobrze płatnej pracy w Toruniu. "Toruń pod względem pracy jest słabiutki! Jak dostaniesz tutaj 3 tys. zł to już naprawdę dużo!" - pisze jednak inny internauta.

- Liczenie, że po socjologii będzie się pracować w zawodzie, to absurd. Każdy wie, że magister socjologi może jedynie na kasie pracować, a nie w zawodzie - pisze kolejny Czytelnik. - Toruń to wieś. Pod względem pracy tutaj młodych nie czeka nic dobrego. Kto chce pracować całe życie jako kelner, sprzątaczka czy w callcenter? Nikt normalny. Dlatego za 20 lat w Toruniu nie będzie młodych ludzi i z dzisiejszych 180 tys. mieszkańców zostanie może ze 100. Za 2 tys na brudno normalny człowiek pracować nie będzie, zwłaszcza gdy MOPS ochoczo rozdaje pieniądze i dodatki "potrzebującym".

Wielu naszych Czytelników wskazuje, że ukończenie studiów obecnie nie gwarantuje dobrze płatnej pracy.

- Prawda jest taka, że dzisiaj ludzie po zawodówce zarabiają kilka razy więcej niż absolwenci, którzy cały czas myślą, że są kimś bo skończyli socjologię, geografię, filologię czy inne nieprzydatne nikomu kierunki - komentuje pan Arek na naszej stronie facebookowej. - Jak można było się uczyć matematyki, to się ściemniało, że się nie rozumie, to teraz nie ma co narzekać, że się nie zrobiło studiów inżynierskich, czy prawniczych czy lekarskich. Absolwentów prawa u nas więcej niż bezrobotnych. Tak samo socjologii czy marketingu i co? Uczelnia dalej wypuszcza ich tysiącami mając głęboko w poważaniu potrzeby rynku. Dziwi mnie tylko ta tęsknota za kredytem, że niby tak fajnie jest mieć kredyt i coś swojego? To może łatwiej po prostu wyjechać na 2 lata i zarobić na to mieszkanie za granicą?

Pan Jacek pisze, że "osobom posiadającym wąskie specjalizacje jest łatwiej. Poza tym na kierunki wymienione w artykule po prostu popytu już nie ma. Nie zmienia to oczywiście faktu, że na tle innych miast, z wynagrodzeniami szału nie ma".

Na nasz artykuł zareagował też Maciej Karczewski, toruński przedsiębiorca i właściciel Optometrii Karczewski. - Obecnie poszukuję współpracowników do optometrii - zadeklarował po lekturze naszego tekstu. Zainteresowani mogą się zgłaszać na adres: [email protected].

Jak oceniacie sytuację na rynku pracy w Toruniu? A może macie propozycje współpracy dla młodych absolwentów? Czekamy na Wasze komentarze.

(WG)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

gtfersggtfersg

10 0

ter to się już zrobił portal ogłoszeniowy :D
pan optometrysta z pewnością (nie wiem tego ale tak to zwykle bywa) szuka gdyż nie może znaleźć za małe pieniądze osoby z tą dość wąską specjalizacją - w toruniu nie ma uniwersytetu medycznego więc powinien poszukac raczej tam gdzie kształci się medyków ;) proponuję panu pisać ogłoszenia na bydgoskich portalach a nie toruńskich z adnotacją że da pan pracownikowi darmowy kwaterunek w zamian za pracę w innym miejscu zamieszkania. fakt ciężko jest bo toruń to zaniedbane miasto od wielunastu lat pod tym kątem. od momentu pozamykania tych największych pracodawców typu elana polchemy itp itd dziś mamy braki i pustki i w zasadzie miasto nie robi nic by skusić dużych przedsiębiorców do nas. mamy strefę ostaszewo ale to daleko od miejsca zamieszkania torunian więc trudno tu mówić o podejmowaniu pracy gdzieś gdzie bez auta raczej nie masz szans się dostać. pksami albo darmowymi na linie produkcyjne do niektórych fabryk np. sharpy czy apatory dojedziemy ale musimy za to słono płacić a zarobki tam marne. wiele jest miejsc gdzie rosną niewielkie firmy ale tam z kolei też nie ma jak dojechać z pewnych dzielnic i tu problem bo miasto zamiast tam puszczać autobusy i tramwaje to chce budowac linię przez Manhattan czyli znów zabrać ludziom miejsca pracy dla tramwaju który jest tam zupełnie zbędny. panie władzo - puść pan tramwaj od olimpijskiej za carrefourem do pętli elana to w końcu skomunikujesz pan obszary przy hurtowni makro a za nią jest sporo firm. puść pan atobusy z lewobrzeża do polna kociewska zobaczysz pan ile tam ludzi może pracować a obecnie trudno tam się dostać. puść pan na mazowiecką linię nocną albo przynajniej nich jeździ dłużej niż do 16 tej - kpina? ciekawe jak pan rozwiążesz komunikację do nowo budowanej neuca przy grudziądzkiej... pewnie ludzie z lacza będą gnać kilometr... 17:15, 12.02.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

gośćgość

17 1

Do Torunia nie zaprasza się nowych firm, nie buduje się nowych zakładów i fabryk. W Toruniu buduje się instytucje kultury, w których pracują rodziny obecnych urzędników. Skoro takie są priorytety miejskich urzędników, w przypadku "gorszych czasów" bezrobocie wzroście, a odpływ młodych do Poznania i Warszawy lub za granicę będzie większy. 17:59, 12.02.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

uważam żeuważam że

2 0

Dobrze by było aby jedno nie wykluczało drugiego. Instytucje kultury są jak najbardziej potrzebne, bo to dzięki między innymi kulturze Toruń ma swój niepowtarzalny klimat. Jednak jednocześnie zbyt mało podejmuje się działań w kierunku przyciągnięcia biznesu, firm i inwestorów do tego miasta. 02:26, 13.02.2018


gośćgość

1 0

Prawda. Uważam, że jedno uzupełnia drugie. Jednak praca przyciąga ludzi, a zarobki dają możliwość korzystania z kultury. 07:29, 13.02.2018


OnaOna

1 0

Nie prawda ze tylko trchniczne kierunki daja prace ja konczylam geodezje i szacowanie nieruchomosciami i co i ani staxu ani ofer oracy bo firm geodezyjnych w toruniu jest od groma a kobiet nie chca. Niecda sie dopasowac kierunku w toruniu jest ciezko z praca dla kazdego mlodego po studiach. Tak jsk wyzej miasto nie ma dobrego polaczenia do miejsc pracy a najwiecej ofert jest z gastronomi call center badz praca na budowie. 09:53, 13.02.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone