REKLAMA

Co ma żaba do flisaka? O więzach Wisły z Toruniem!

12:46, 18.10.2016 | Anita Świątkowska
REKLAMA
Skomentuj
Legenda mówi, że wystarczy potrzeć żabę, by spełniło się marzenie... fot. T. Berent

Skąd pojawił się tajemniczy flisak, który wprowadził żaby z miasta? I jaki związek ma z Wisłą?

Toruń swego czasu nawiedzany był przez liczne zarazy i epidemie, które siały postrach wśród mieszkańców. Epidemie czarnej śmierci czy cholery były odnotowane w księgach - nie tyle jako warte uwagi, ale przede wszystkim przez ogromną liczbę ofiar śmiertelnych. W czasie największej fali tych chorób w zaświaty odeszła spora część mieszkańców Torunia i jego okolic.

Jak wspominają najstarsi mieszkańcy naszego miasta - a te historie usłyszeli od swych dziadów - Toruń nawiedziła jeszcze jedna epidemia, a raczej plaga. Mowa tutaj o żabach, jakie pojawiły się po powodzi, w czasie której wody Wisły wdarły się do miasta. Spotkać je można było w domach, karczmach, zajazdach, na ulicach, a nawet w dostojnych salach ratuszowych. Budziły wstręt mieszkańców i przyjezdnych gości.

Żaby jak to żaby. Wielkie, paskudne ropuchy, które odstraszały kupców, a mieszkańcom Torunia dawały się we znaki również swoim kumkaniem. Włodarze naszego miasta na czele z burmistrzem postanowili coś z tym zrobić. Legenda wspomina tutaj o tajemniczym flisaku, który podjął się wypędzenia żab.

[ZT]4678[/ZT]

Podobno chłopak był niesamowicie krzepki (wszak zajmował się spławianiem drewna) i w dodatku przystojny. Wyszedł na Rynek Staromiejski, grając na skrzypcach piękne, flisacze melodie (wygrywano je w trakcie spławiania Wisłą drewna do portu w Gdańsku). I stało się coś, czego nikt się nie spodziewał. Żaby powychodziły ze swych kryjówek i zaczęły gromadzić się wokół flisaka. On zaś powoli ruszył w kierunku przedmieścia Mokre, gdzie znajdowały się bagna i mokradła, po których żaby się rozpierzchły.

Jak to w takich legendach bywa - wszystko skończyło się happy endem, Toruń pozbył się żab, a tajemniczy flisak dostał za żonę piękną córkę burmistrza Torunia. A po dziś dzień na Rynku Staromiejskim stoi fontanna zwana Flisakiem.

Jest to figurka pochodząca z 1914 roku, odlana z brązu, przedstawiająca flisaka i zasłuchane w jego grę żabki. Kompozycja ta, umiejscowiona pierwotnie na dziedzińcu ratusza, a następnie wielokrotnie przenoszona w inne miejsca, symbolizuje związek Torunia z dostojną Wisłą. Związek mocny i silny, niczym więzy małżeńskie!

Podobno fontanna ma szczególną moc spełniania marzeń - wystarczy tylko pomyśleć życzenie i jednocześnie dotknąć grzbietu żabki. Niewykluczone, że któraś z nich zmieni się w przystojnego księcia...

Tych bardziej ciekawskich. chcących zaczerpnąć więcej informacji na temat życia flisaków, zapraszamy 19 października na inscenizację historyczną pt. Bitwa na Wiśle, zaprzysiężenie II pokoju toruńskiego, symboliczne otwarcie wolnego flisu. Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 16, na Bulwarze Filadelfijskim przy Bramie Mostowej.  

(Anita Świątkowska)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

ropucharopucha

3 0

hahahha! dobre! jak tylko skończę prACĘ IDE DO TEGO FLISAKA, WYPOWIEM ŻYCZENIE i oczekuje, że chwilę później pojawi się przystojny książę ;P 13:42, 18.10.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

przewodnikprzewodnik

3 0

oprowadzając grupy po starówce - zawsze opowiadam piękną toruńską legende o flisaku i jego żabkach ;) 13:52, 18.10.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

OnekOnek

0 4

Ale fajne rzabki! Czy one uprawiają seks?? 16:48, 18.10.2016

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Do onekDo onek

1 1

Zapewne xd jednak musze cie rozczarowac, bo pewnie nie poleca na takie ciacho jak ty xd szukaj innych ropuch 18:20, 18.10.2016


OnekOnek

1 1

Nie widziałeś ,to nie wiesz
Byś się obejrzał/a -gwarantuje 18:28, 18.10.2016


do onekdo onek

1 0

jasne... zadzierma kiece i lece ;p 08:27, 19.10.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

zdziwionyzdziwiony

1 0

ej... one chyba na serio kopulują xd 09:10, 19.10.2016

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2017