REKLAMA

Biedroń oznajmia w Toruniu: „Będę kandydował na prezydenta...”

18:32, 12.08.2017 | Rozmawiał Adrian Aleksandrowicz
REKLAMA
Skomentuj
Robert Biedroń podczas spotkania w Kinie Centrum wraz z Przemysławem Szczepłockim ze Stowarzyszenia Pracownia Różnorodności, fot. Tomasz Berent

Prezydent Słupska, były poseł, aktywista, założyciel Kampanii Przeciw Homofobii – Robert Biedroń gościł w Toruniu, aby porozmawiać o książce „Pod prąd”. Przed spotkaniem w Kinie Centrum, udzielił nam krótkiego wywiadu.

- Co czwarty Polak głosowałby na pana w wyborach prezydenckich. To dawałoby trzecią lokatę, tuż za Andrzejem Dudą i Donaldem Tuskiem. Zamierza pan kandydować?

- Tak, będę kandydował w wyborach prezydenckich... na prezydenta Słupska. Innych planów nie mam, ale sondaże pokazują raczej to, że Polacy są zmęczeni wojną polsko-polską i szukają alternatywy, kogoś kto wprowadzi nowe wartości, kto sprawi, że my: Polacy i Polki w końcu odpoczniemy. Myślę, że takie poparcie w sondażach to raczej wyraz poszukiwania kandydata niż moje realne plany. Jestem oczywiście politykiem i nigdy nie mówię nigdy, ale zamierzam kontynuować swoją pracę w samorządzie. Takie sondażowe wyniki na pewno nie sprawiają, że poważnie myślę o wyborach prezydenckich. Społeczeństwo jest bardzo zmęczone konfliktem, jaki generują PiS i PO, przez to ludzie szukają czegoś nowego. Myślę, że stąd ten dobry wynik.

- Pańscy przeciwnicy polityczni zarzucają panu, że zbyt dużo pan podróżuje i nie zawsze te podróże są potrzebne. Jak się pan do tego odniesie?

- Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie mają mi czego zarzucić, bo miasto zostało wyciągnięte z długów. Mamy nadwyżkę budżetową, sytuacja ekonomiczna w mieście bardzo się poprawiła, więc wyciągają takie rzeczy... W 2014 roku, obejmując fotel prezydenta Słupska, powiedziałem jasno – nie będę prezydentem, który swoją kadencję spędzi za biurkiem. Pojechałbym nawet na Grenlandię, żeby promować moje miasto i pomóc jego mieszkańcom. Pokazuję, że inna polityka miejska jest możliwa. Jeśli miałbym okrążyć Ziemię i 10 razy, to będę to robił, żaden radny mnie nie zatrzyma.

- To promowanie miasta w różnych stronach świata przyniosło już jakieś rezultaty?

- Ma to duże przełożenie, na to co dzieje się w mieście. Gdyby nie to, to Słupsk nie otrzymałby środków od premier Ewy Kopacz, to nie współpracowalibyśmy z IKEĄ, która przecież nawet nie ma sklepu w Słupsku, a bardzo nas wspiera. Nie mielibyśmy lodowiska przed ratuszem - wcześniej tego nie było, a udało się to tylko dzięki moim kontaktom z siecią Biedronka. Nie byłoby wielu przedstawień teatralnych, które także są finansowane ze środków zewnętrznych. Ja nie tylko opowiadam o moim mieście, ale staram się je promować. Kto kiedyś słyszał o Słupsku? Nikt nie przyszedłby na spotkanie z prezydentem tego miasta, gdyby nie to, że o Robercie Biedroniu jest tak głośno (śmiech).

- Spotkanie ma związek z książką, w której opowiada pan historię swojego życia na kilkudziesięciu stronach. Jak to było być homoseksualistą kiedyś, a jak jest teraz?

Nie było łatwo, pan tego nie pamięta, bo jest pan za młody, ale w latach 90., kiedy odkrywałem, że jestem gejem, to ten temat nie istniał, było to totalne tabu. Nie było osób, które były wyoutowane w życiu publicznym w Polsce. Był film „Filadelfia”, był serial 'Dynastia” a tam nie pokazywano gejów jako pozytywne postaci. Byliśmy pełni stereotypów i uprzedzeń. Na szczęście dzisiaj żyjemy w całkiem innej Polsce. Odrobiliśmy jakąś lekcję tolerancji. Myślę, że emancypacja osób LGBT jest nie do zatrzymania. Nie da się już Polakom wcisnąć, że geje to zboczeńcy i sodomici i że zagrażają innym. Tych coming outów jest bardzo wiele, dlatego nikt w taką ściemę nie uwierzy.

- Z drugiej strony przykładów nietolerancji jest równie dużo. Jeden radny z Torunia stwierdził, że problem nietolerancji wobec gejów i lesbijek nie istnieje, kiedyś radny z Bydgoszczy bardzo głośno sprzeciwiał się pana wizycie w jego mieście...

- Oni uprawiają swoją politykę na demonach. Oni wiedzą, że jest jeszcze grupa osób, które są w stanie uwierzyć w takie bzdury, ale jak widać po panu radnym z Bydgoszczy i po panu radnym z Torunia, to w praktyce to różnie wygląda. Panu radnemu z Torunia (Jacek Kowalski – red.) zaproponowałem eksperyment, że możemy przejść ulicami miasta trzymając się za rękę i sprawdzić, jaka będzie reakcja mieszkańców   . On odpowiedział, że trzyma za rękę tylko swoją żonę. Nie ma z tego tytułu żadnych przykrości na mieście, ale niech spróbuje potrzymać za rękę drugiego mężczyznę, zobaczymy czy będzie to takie łatwe. Ta dyskryminacja jest, nietolerancja także i to również w sytuacjach prawnych. Z moim partnerem jestem w związku od 15 lat, prowadzimy wspólnie gospodarstwo i nie rozumiem, dlaczego pan radny z Torunia wraz z małżonką, mogą uregulować wszystkie ważne dla nich kwestie, a my nie możemy tego zrobić. Kiedy ja umrę, to mój partner nie będzie mógł zdecydować, gdzie mnie pochować. Mamy 2017 rok i czuję, że to niesprawiedliwe.

- Osoba heteroseksualna zrozumie problemy geja czy lesbijski?

- Każdy, kto ma odrobinę empatii, to zrozumie.

- Ale czy jest się w stanie zrozumieć te problemy na 100 procent?

- Pewnie nie. Jest wiele rzeczy, których nie da się opisać, kwestie dotyczące np. coming outu. Heteroseksualiści nie muszą tego przeżywać, ich seksualność jest dla nich jak powietrze, oni nawet się nad tym nie zastanawiają, bo wyrastają w świecie, gdzie to jest coś oczywistego. Dla nas, dla gejów i lesbijek, ujawnienie swojej orientacji seksualnej jest bardzo trudne. Tego osoby heteroseksualne nie będą potrafiły zrozumieć.

- Czy marsze i parady równości pomagają społeczeństwu akceptować osoby LGBT?

- Bardzo! Cieszę, że taki marsz odbędzie się także w Toruniu.

- No właśnie, pojawi się pan w naszym mieście 14 października?

- Dostałem zaproszenie, ale niestety mam bardzo napięty kalendarz i musiałem odmówić. Bardzo chciałbym tu być, bo wiem, jak dużą moc zmiany mają takie inicjatywy. Niektórzy zarzucają, że to jest „obnoszenie się” i propaganda. Trzeba pamiętać, że osoby heteroseksualne mogą obnosić się ze swoją seksualnością każdego dnia. Dla nas to kilka godzin w ciągu całego roku, kiedy możemy poczuć się tak wolni jak oni..

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

gdzie boli?gdzie boli?

5 43

Biedroń wie gdzie!, mówił to publicznie.
W takim razie ja wystartuję najpierw na miss ziemi toruńskiej, potem polonia i World! I mam szansę większe niż ten zboczeniec. 19:09, 12.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AlAl

7 39

Współczuć tylko mieszkańcom Słupska... 20:25, 12.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

brudne paluchybrudne paluchy

3 16

No czerwone paluchy! takim gestem rzymskie matrony, gawiedź skazywały na śmierć w Colosseum. I wam zlewaczone cymbały wydaje się, że zrazicie swymi czerwonymi knykciami inaczej myślących. He, he, Niedoczekanie. Mimo iż ten portal jest wyjątkowo obleśnie lewacki, to zakładam maskę gazową i klikam. 07:31, 13.08.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Dziad BrodatyDziad Brodaty

4 1

Z gaci ci jedzie nadęty pajacu. 11:38, 13.08.2017


RYDZYKOWO!!!RYDZYKOWO!!!

13 2

Ksenofobiczny Toruń w całej okazałości

http://q4.pl/?id=17&news=168924 07:52, 13.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BilBil

21 4

Pan Biedron to bardzo pozytywna postać .
Pozdrawiam. 09:02, 13.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

 de'bilowi de'bilowi

1 16

Widziane od, z perspektywy biedroniowatych, czterech liter!, czyli .... z ....! zawsze się dogadają. Na sicher. Pełna zgoda." Niektórzy uczeni sądzą, że dupę odkrył radziecki uczony Wołow, dlatego mówimy ? *%#)!& Wołowa. *%#)!& doczekała się nawet własnego znaku w cyrylicy ? ?." Matematycznie dupę można odwzorować wzorem (x^2+y^2-4y)^2=16(x^2+y^2).
09:18, 13.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BilBil

13 1

Ocen biedronia przez pryzmat człowieka i osóby a nie przez to czy on komuś robi loda.
Może twoja baba jest tak brzydka ze nikt by jej kijem nie tknal a ty sie na nia napalasz to rowniez jest obrzydliwe alw przecież nie ma wplywu jak ktoś ciebie ocenia na co dzien. 10:53, 13.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bil'usiombil'usiom

1 2

Według najnowszego sondażu Grupy ?Polskie Wybory? partia rządząca nie ma sobie równych. Na PiS chciałoby głosować 37,6 proc. badanych (wzrost o 3,5 pkt. proc.), na PO - 22,1 (spadek o 3,2 pkt. proc.), na Kukiz?15 - 10,1 (bez zmian), na Nowoczesną - 8 proc. (wzrost o 0,8 pkt. proc.), a na SLD - 5,3 proc. (spadek o 0,6 pkt. proc.). 11:54, 13.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KamilKamil

8 2

Biedroń mógłby zostać prezydentem Torunia, wielu mieszkańców ma już dość Zaleskiego. 15:49, 13.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kamilkukamilku

2 8

Upały minęły, a twa łepetyna dalej taka rozgrzana? czy raczej tyś ...nagrzany na tego zboczka. Zalecam lewatywę, rycynę i przeciąg.
Twój koment nie tylko Szojringową do rozpaczy doprowadzi. Daj jej wypocząć po dwuletnich lewackich wygłupach. 17:50, 13.08.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2017