REKLAMA

Pomylił zjazdy na autostradzie. I wtedy się zaczęło...

15:12, 20.03.2017 | MT
REKLAMA
Skomentuj
Kierowca ciężarówki stracił prawo jazdy, dot. depositphotos

Wysoka grzywna, punkty karne i zakaz prowadzenia pojazdów grożą 69-letniemu kierowcy ciężarówki, który jechał pod prąd odcinkiem autostrady A1. Powód nieodpowiedzialnego zachowania? Pomylił zjazdy.

W ubiegły czwartek ok. godz. 18 dyżurny toruńskiej komendy otrzymał zgłoszenie o ciężarówce marki MAN, która jedzie pod prąd autostradą A1. Na miejsce zdarzenia wysłał funkcjonariuszy z drogówki. Mundurowi zatrzymali pojazd i ustalili przebieg zdarzenia.

Okazało się, że 69-letni mieszkaniec Świeradowa Zdroju (woj. dolnośląskie) zawrócił ciężarówką przed punktem poboru opłat w miejscowości Nowa Wieś. Następnie kontynuował jazdę pod prąd w kierunku Łodzi, jadąc częściowo pasem awaryjnym i pasem jezdni.

- Tym samym zmuszał pojazdy jadące prawidłowo do gwałtownego hamowania oraz zmiany pasa ruchu, przez co stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym - relacjonuje Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy toruńskiej policji.

69-latek zawrócił dopiero, gdy dojechał do zjazdu na drogę S10. Wtedy został zatrzymany przez toruńską drogówkę. Mundurowi uznali, że mandat to za mało i skierowali do sądu wniosek o ukaranie mężczyzny. Zatrzymali również prawo jazdy. Nieodpowiedzialnemu kierowcy może grozić wysoka grzywna, punkty karne i zakaz prowadzenia pojazdów za sprowadzenie zagrożenia w ruchu drogowym.

(MT)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2017