REKLAMA

Gagarin podzieli losy Pstrowskiego i Armii Ludowej?

07:30, 18.05.2017 | WG
REKLAMA
Skomentuj
Instytut Pamięci Narodowej nie widzi przesłanek aby dokonywać zmiany nazwy ulicy Gagarina, fot. Michał Malinowski

To już pewne. Pstrowskiego i Armii Ludowej przejdą do lamusa. Te ulice będą mieć nowych patronów. A co z Jurijem Gagarinem, przy którego ulicy znajduje się m.in. Uniwersytet Mikołaja Kopernika?

Od kilku tygodni głośno jest wokół zmian nazw ulic, które kojarzą się z poprzednią epoką. Ubiegłoroczna ustawa nakłada na samorządy obowiązek usunięcia z przestrzeni publicznej nazw upamiętniających organizacje lub osoby propagujące ustrój komunistyczny. Władze lokalne, żeby uniknąć wątpliwości, konsultują zmiany nazw ulic z Instytutem Pamięci Narodowej.

W przypadku Armii Ludowej IPN stwierdził, że "była formacją reprezentującą sowiecką rację stanu". Wincenty Pstrowski, przodownik pracy z zabrzańskiej kopalni węgla, trafił do tego samego "worka". Pisaliśmy więcej o tym tutaj:

[ZT]10324[/ZT]

Magistrat w obu przypadkach zgodził się z opinią IPN i poszuka nowych patronów dla lewobrzeżnych ulic. - A co z ul. Jurija Gagarina, przy której mieści się UMK? - pyta jeden z naszych Czytelników. - Mam nadzieję, że "dobra zmiana" nie obejmie radzieckiego kosmonauty.

Gagarin znalazł się na liście ulic, których nazwy magistrat konsultował z IPN. Co z radzieckim kosmonautą? O pozytywnej dla niego opinii IPN poinformował Marek Jopp, szef toruńskiego SLD na swoim Facebooku.

Podobnie brzmi opinia Instytutu w przypadku Ludwika Waryńskiego (działacza ruchu socjalistycznego, który działał w XIX w.), który jest patronem ulicy na Jakubskim Przedmieściu. "Instytut Pamięci Narodowej nie widzi przesłanek aby dokonywać zmiany tej nazwy ulicy. Decyzja o pozostawieniu bądź zmianie tej nazwy należy do samorządu". 

Co z ul. Pstrowskiego i Armii Ludowej? Czy rada miasta nie powinna ich zmieniać?

(WG)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

kosmoskosmos

0 12

Rzekome loty J.Gagarina są tak samo odległe od prawdy jak kosmos od nas! bardzo prawdopodobnie nigdy tam nie był, choć dał taki przekaz cyt. z pamięci " wsio uwideł, no Boha tam niet!".Jedni twierdzą, że zginął jako oblatywacz samolotów, inni, że zmogła go typowo sowiecka choroba, zapił się na śmierć. W zsrr i teraz w Rosji Putina z przepicia umiera ponad 60 000 ludzi, takie sobie miasto.
Mamy tylu profesorów zacnych, a tu patron ulicy przy kompleksie UMK
jakiś tam Jurij! To czemu nie Amerykanin, który był naprawdę na Księżycu, bodaj w roku 1973 Roku Kopernikańskim gościł w Toruniu. 07:44, 18.05.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Kosmos 2Kosmos 2

1 0

Na lepiej mianowac wszystkie ulice jp2 ha ha 23:30, 18.05.2017


odpowiadam odpowiadam

1 0

najlepiej takimi cymbałami jak ty, podaj nazwisko i załatwimy 20:51, 19.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2017