Wiadomo więcej na temat porannego karambolu w regionie. Strażacy poinformowali, co dokładnie robili na miejscu zdarzenia. W czwartek (7 marca), chwilę po godzinie 8 rano, na drodze krajowej nr 10, dokładnie na 278 kilometrze w okolicach miejscowości Wypaleniska, doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Te informacje zaniepokoiły zarówno mieszkańców Torunia, jak i Bydgoszczy, gdyż na wysokości tego miejsca zderzyło się kilka pojazdów, w tym samochód ciężarowy oraz kilka osobówek. Na miejscu wprowadzono ruch wahadłowy, ale w pierwszej fazie działań droga była całkowicie zablokowana. [ZT]53187[/ZT] Nowe informacje w sprawie Podają je strażacy z Solca Kujawskiego. To oni jako pierwsi opisali przebieg całego zdarzenia. - Działania strażaków skupiały się jedynie na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu akumulatorów z rozbitych aut oraz posprzątaniu jezdni z elementów karoserii oraz rozlanych płynów eksploatacyjnych - podaje OSP Solec Kujawskim. Jak ustaliliśmy, po wstępnym rozpoznaniu okazało się, że żaden z uczestników kolizji nie doznał obrażeń. Aktualnie policja prowadzi dochodzenie, aby wyjaśnić dokładne okoliczności tego tragicznego zdarzenia drogowego. Zobacz także: Skutki karambolu pod Toruniem opłakane! Byli tam ponad dobę TORUŃ ALERT: Zaginęła 22-letnia torunianka. Wymaga specjalistycznej opieki Nowe fakty w sprawie wypadku na węźle Toruń Południe. Znamy personalia ofiary
2024-03-07 14:30:56