Zamknij

Wyborczy status quo - tyle się zmieniło, że nic się nie zmieniło

13:33, 24.10.2018 | Marcin Lewicki
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Joanna Zdancewicz

Wybory samorządowe w województwie kujawsko-pomorskim nie zmieniły zbyt wiele. Wyniki są bardzo podobne do tych z 2014 roku. W Toruniu układ sił wygląda identycznie do minionej kadencji. Sporo emocji wzbudzała kampania w Lubiczu i II tura w Czernikowie

W Radzie Miasta prawdopodobnie dalej rządzić będzie koalicja PO-PiS i ludzie Michała Zaleskiego. Koalicja Obywatelska zdobyła łącznie 10 mandatów, PiS 6 a KWW Michała Zaleskiego 8. Nie wiadomo jednak, czy Koalicja w Toruniu przetrwa - Kujawsko-Pomorski zarząd .Nowoczesnej przyjął uchwałę, w której stwierdził, że nie wejdzie z Prawem i Sprawiedliwością w żadną koalicją. Wygląda więc na to, że Rada będzie wyglądała bardzo podobnie do tej z ubiegłej kadencji - koalicja rządząca z prezydentem Michałem Zaleskim na czele będzie miała 21 mandatów, a opozycja 4. Skąd ta liczba? Do rady wszedł jeszcze Maciej Karczewski, reprezentujący My!Toruń.

Nowy radny może mieć jednak problem. Okazuje się, że nie może być rajcą ten, kto wynajmuje pomieszczenia od gminy. Karczewski musiał o tym wiedzieć, ale dotychczas nic z tym nie zrobił. Obiecał jednak, że niedługo weźmie się za tę sprawę (ma na to miesiąc) i rozwiąże ją zgodnie z prawem. 

Prezydent Zaleski

Przejdźmy do wyborów prezydenckich. Powyborcza radość Tomasza Lenza była przedwczesna. Kandydat Koalicji Obywatelskiej był prawie pewny drugiej tury, ale torunianie pokazali mu miejsce w szeregu - poseł Platformy Obywatelskiej zdobył trochę ponad 20 procent głosów i z kretesem przegrał wybory z Michałem Zaleskim. Ten po raz kolejny zdominował wybory w mieście - prawie 60% i ponad 44 000 głosów to deklasacja konkurentów. W porównaniu do niedawnego sondażu Lenza (w którym miał 28%, a Zaleski 32%) wyniki wyglądają dość groteskowo. Widać, że poseł był chyba zbyt pewny II tury. 

Reszta kandydatów nie miała nic do powiedzenia. Zbigniew Rasielewski zajął trzecie, a Sylwia Kowalska czwarte miejsce. Być może Kowalska niepotrzebnie wyciągała w kampanii sprawy światopoglądowe (na co zwrócił uwagę Sławomir Mentzen w swoim podsumowaniu) - trzecie miejsce było w jej zasięgu. My!Toruń jest sporym rozczarowaniem całej kampanii - do Rady nie dostała się ani kandydatka komitetu, ani Maciej Cichowicz. Zmiana nazwy był prawdopodobnie dużym błędem. 

Stare-nowe

Sporym rozczarowaniem jest też Prawo i Sprawiedliwość. Komitet miał chrapkę na samodzielne rządzenie (albo tylko w koalicji z Michałem Zaleskim), a dostał tylko 6 mandatów. Tylko wynik Michała Jakubaszka może być dla partii pozytywny - wiceprzewodniczący zakończonej Rady uzyskał drugi wynik w mieście. Wygrał z nim tylko Łukasz Walkusz, który nie jest dobrze oceniany podczas kadencji, a wyborcy konsekwentnie na niego stawiają. 

W Sejmiku też wygląda na zachowanie starego układu sił. Koalicja Obywatelska zdobyła 14 mandatów i będzie rządzić wraz (lub bez, zależy od rozmów koalicyjnych) z PSLem. Ogromny wynik (jeden z najlepszych w kraju) osiągnął Piotr Całbecki. Marszałek zdobył 68 000 głosów! Bydgoski oddział PO przebąkiwał o możliwym marszałku z Bydgoszczy, ale patrząc na wynik Całbeckiego - nie ma na to żadnych szans. Marszałek znów będzie z Torunia. 

Mówiąc o Bydgoszczy, należy wspomnieć o wynikach prezydentury, która będzie ważna również dla Torunia. W pierwszych sondażach wydawało się, że Tomasz Latos powalczy z Rafałem Bruskim, ale - podobnie jak u Tomasza Lenza - radość przedstawiciela PiSu była bardzo niedoszacowana. Latos wspominał też o rządzeniu w województwie, marszałku z Bydgoszczy, ale jego plany pójdą w odstawkę - Bruski wygrał w pierwszej turze. Widać więc, że nie zmieni się nic. Siły dalej będą takie same

Lubicz bije wszystko

W podtoruńskich gminach też będzie rządzić wielu tych samych wójtów. Pojawiają się jednak wyjątki - druga tura będzie w Wielkiej Nieszawce i Czernikowie. Bardzo dużo emocji wzbudziła kampania i wyniki w Lubiczu. Tam Marek Nicewicz zdecydowanie pokonał kandydatkę popieraną przez dotychczasowego wójta, Hannę Anzel. Dawno nie było tam tak aktywnej i dynamicznej kampanii. Nicewicz zapowiada już "nowe", a na pracowników gminy padł blady strach. Niedługo zobaczymy kto zostanie, a kto odejdzie z Urzędu. 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

JanekJanek

1 2

O co chodzi redaktorowi? "Sporym rozczarowaniem jest też Prawo i Sprawiedliwość. Komitet miał chrapkę na samodzielne rządzenie (albo tylko w koalicji z Michałem Zaleskim), a dostał tylko 6 mandatów." Dostał 6 mandatów co wystarcza do samodzielnego rządzenia z M. Zaleskim (6 PiS+8 Zaleski=14 czyli większość w Radzie) więc chyba przydałoby się jakieś sprostowanie czy korekta? 09:08, 25.10.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

aaaaaa

2 0

Koalicja Obywatelska zdobyła łącznie 10 mandatów, PiS 6 14:17, 25.10.2018


ZdezorientowanyZdezorientowany

1 0

A co ma wynik KWW Zaleski do PiSu? W ostatniej kadencji mieli 7 mandatów i byli najlepsi - teraz mają 6 mandatów i są na 3 miejscu. To jest dobry wynik?
W momencie gdy Koalicja ma 10 mandatów, to Michał Zaleski jest praktycznie zmuszony do wzięcia ich pod swoje skrzydła. Nie pozwoli sobie na tak dużą opozycję. PiS w Toruniu nie osiągnął więc zamierzonych celów. Żyjmy realiami 19:23, 25.10.2018


chwilowa ulgachwilowa ulga

2 0

MY zwierzaki z zoobotanica jesteśmy trochę zadowoleni z wyników wyborów. Trochę, gdyż padła sama najgłówniejsza promotorka sekseudakcji od żłobków, skrobanek, pigułek po, sodomii, pederastii i inszego antycywilizacyjnego plugastwa. Sylwunia z My i finansujące ją fundacje przegrały ze zdroworozsądkowymi Torunianami. Padły też lewacy i kryptokomuniści z razem. A to oznacza, że przynajmniej na razie nie grożą nam, zwierzakom z zoobotanica przymusowi partnerzy z tzw marszu tzw równości. Chwilowo, gdyż Schetyna z Lubnauer mogą narzucić to paskudne nowinkarstwo radnym Torunia i w sejmiku woj. 10:42, 30.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone