Zamknij
REKLAMA

Krzysztof Podgórski: Maszerują, grożą, czy zaczną zabijać?

09:33, 13.11.2017 |
REKLAMA
Skomentuj
Tak wyglądał warszawski marsz niepodległości w 2013 r., fot. depositphotos

„Marsz Niepodległości” odbywał się pod hasłem „My chcemy Boga”. Ale to co widzieliśmy, z nauczaniem Chrystusa i Kościoła katolickiego niewiele miało wspólnego. No, ale czego wymagać skoro gros uczestników można opisać barwnym określeniem jednego z moich profesorów na wydziale prawa: „Beton w oczach, brak inteligencji wypisany na twarzy”. A te twarze owinięte szalikami. Nienawiść, złość agresja w dymie odpalanych świec rac, huku eksplodujących petard.

„Do mieszkania wpadło dwóch osobników w mundurach wojskowych, z bronią i krzyknęli: »Ręce do góry«. Obecni w mieszkaniu nie spieszyli się z podniesieniem rąk. Marian Kordeczka w tym momencie trzymał na ręku czteroletniego syna gospodarza. Jeden z bandytów doskoczył do Mariana Kordeczki i strzelił mu w skroń. Śmiertelnie ranny Kordeczka zdążył jeszcze posadzić dziecko, odwrócić się do bandyty i zapytać: »Za co ty mnie zabijasz?«, po czym silnie uderzył w pierś bandytę i upadł na podłogę na wznak. Uderzony bandyta o mało nie upadł, w następnej chwili oparł się o stojącego Jakuba Kordeczkę, a następnie skoczył nogami na głowę zabitego i strzelił mu w piersi. Zabitemu ściągnięto buty, okrwawioną olimpijkę i zabrano portfel. Przed wyjściem bandytów Franciszek Kołodziej zapytał ich: »Za co zabiliście Kordeczkę?«. Bandyta w drzwiach odwrócił się i powiedział: »Każdy komunista zginie jak ten skurwysyn« i wybiegł z mieszkania, trzymając w ręku buty zabitego”.

Tak, wspomina komandor Marynarki Wojennej Ludwik Borowski, były komendant MO w Nowym Targu w latach 1946-1947, dokonania podwładnych „Ognia” na Podhalu. Józef Kuraś pseudonim „Ogień” to dziś czczony przez prawicę „żołnierz wyklęty” wzór dla tych którzy maszerowali 11 listopada w Warszawie czy Wrocławiu.

„Marsz Niepodległości” odbywał się pod hasłem „My chcemy Boga”. Ale to co widzieliśmy, z nauczaniem Chrystusa i kościoła katolickiego niewiele miało wspólnego. No, ale czego wymagać skoro gros uczestników można opisać barwnym określeniem jednego z moich profesorów na Wydziale Prawa. „Beton w oczach, brak inteligencji wypisany na twarzy”. A te twarze owinięte szalikami. Nienawiść, złość agresja w dymie odpalanych świec rac, huku eksplodujących petard.

Dzicz wyła hasła: "raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę", "Bóg, honor i ojczyzna", "naszą drogą nacjonalizm", "precz z lewactwem", "polska katolicka, nie laicka", "cześć i chwała bohaterom”, „biało-czerwone barwy niezwyciężone" czy „Europa będzie biała albo bezludna”.

Jak to się ma do nauczania świętego Jana Pawła II, który pisał: "Nacjonalizm, szczególnie w swoich najskrajniejszych formach, jest więc antytezą prawdziwego patriotyzmu"? Czy też mówił 26.08.2001 r. w Castel Gandolfo: "Rasizm to grzech, który stanowi wielką zniewagę Boga".

Odrażające, wbrew pozorom, nie są wrzaski, tych zwiezionych z Polski „intelektualnych nielotów”, nie rozumiejących absurdalności połączenia obrzydliwego rasizmu, nacjonalizmu endeckiego z rocznicą święta ustanowionego przez piłsudczyków 23 kwietnia 1937, na pamiątkę przejęcia władzy przez Józefa Piłsudskiego. Piłsudskiego będącego przez gros życia socjalistą, popieranego przez mniejszości narodowe i religijne, wroga prawicowej endecji do śmierci, zmieniającego wyznania, zwalczanego zaciekle przez kościół katolicki, pochowanego na Wawelu wbrew woli hierarchów.

Obrzydliwe i cyniczne jest to, kto tych „troglodytów polityczno-moralnych”, których z odrazą i oburzeniem pokazywały media w Europie i na świecie, promuje. To „umiarkowana prawica” lokująca swe polityczne sympatie w PiS. Obsesja i stały lęk przed lewicą, przed radosnym oświeceniowym, postępowym duchem socjaldemokracji skierowały ich do „wykucia” brutalnego „bata na lewicę”. To scenariusz znany z Republiki Weimarskiej, czy II RP. To faszyści NSDAP Hitlera, w ocenie niemieckich konserwatystów ówcześnie rządzących, mieli powstrzymać niemieckich komunistów i socjaldemokrację przed przejęciem władzy.

Czym się to skończyło, pamiętamy. Nieokiełzani nacjonaliści unicestwili lewicę, ale potem swych „mocodawców” - konserwatywną prawicę. W Polsce bojówki ONR-u mordowały działaczy PPS, rozbijały pochody pierwszomajowe, dokonywały antysemickich pogromów. W okresie II wojny światowej bandy NSZ mordowały działaczy lewicy, ukrywających się Żydów i operujących w Polsce radzieckich spadochroniarzy. Wielokroć kolaborując z hitlerowcami jak osławiona Brygada Świętokrzyska.

Po wojnie nie godząc się z sytuacją polityczną do lat 60 tych XX w. ekstremiści prawicowi dokonywali aktów terroru wymierzonych we władze państwowe, Wojsko Polskie i mordując ludzi lewicy, jak Mariana Kordeczkę na Podhalu. „Z terrorystami się nie negocjuje” - to dewiza władz USA, podobnie postępowały władze powojennej Polski, likwidując ekstremę.

Odrażające prawicowo nacjonalistyczne podziemie, zgodna wolą ludzi lewicy, ludowców, centrum i postępowej prawicy skazane było na niepamięć. I oto w XXI w., 30 lat po odzyskaniu niepodległości w 1989 na ulice polskich miast wypełzł polski antysemityzm, nacjonalizm i brak tolerancji. Okrzepł, nabrał organizacyjnych form i nawet dotarł do Sejmu. Jednak tak jak w republice Weimarskiej, mimo rozbicia lewicy, kula faszystowska toczyła się dalej, tak w Polsce lewicy w Sejmie brak, ale sympatyczna młodzież rządna krwi, krzyczy „śmierć wrogom ojczyzny!”, "raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę!” I tą „hołotą” zasługującą według nich na śmierć, nie są już tylko ludzie SLD, dawni członkowie PZPR. To „koderaści”, „lewactwo”, „tęczowi” , „pedały”, „obcy” i „Polszewicy”.

Pytanie, kiedy nowi stadionowi „żołnierze wyklęci”, tak jak ich protoplaści zaczną przychodzić do naszych domów i mordować, jak 70 lat temu Mariana Kordeczkę i tysiące jemu podobnych „lewaków”. Będą kradli przy okazji buty, czy wystarczą im komórki ofiar?

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

zygazyga

11 4

A co mówią lekarze... 09:49, 13.11.2017

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

KiziKizi

2 0

Diagnoza lekarza. W kaftanik i do łóżeczka do pokoju bez klamek 20:58, 14.11.2017


KiziKizi

2 0

W kaftanik i do łóżeczka do pokoju bez klamek panie Krzysztofie 21:00, 14.11.2017


doktor Wilczurdoktor Wilczur

1 0

"nogi Pan lecz, na głowę już za późno." 08:47, 15.11.2017


mord w oczachmord w oczach

14 8

Beton w oczach! to pryszcz, przy profesorach prawa jak choćby nie tylko Andrejew!, którzy mieli w oczach...MORD! a na rękach krew morderców i to nie tylko sądowych.
A tym bolszewickim "felietonistom" z ddt już tylko dobry, cierpliwy lekarz mógłby pomóc. 10:10, 13.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AlAl

15 6

Hahahahahaha co ty bierzesz człowieku hahaha 13:27, 13.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

anty lewakanty lewak

7 2

?biało-czerwone barwy niezwyciężone" ahahahahahahaha co za lewak :D 21:40, 13.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dltdlt

11 1

Czytając tego lewaka robi mi się źle. Jak nisko trzeba upaść aby takiemu kretynowi pozwolić na takie "wypociny" ? A może nie powinienem się dziwić bo jeden drugiego jest warty ? 12:27, 14.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BeaThaBeaTha

4 1

Jakim trzeba być dubeltowym kretynem żeby czytać te felietony i wiecznie narzekać...hahaha i jeszcze ten stek wyzwisk.
Banda nieudaczników i przesiedleńców z podkarpackiego. 13:33, 14.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HlotHlot

6 0

Szkoda słów, niby manager, wykształcona osoba, a tak przeżarta bolszewicką propagandą.
Swoją drogą, zostanie felietonistą, reporterem lub innym dziennikarzem zobowiązuje do przestrzegania pewnych zasad ortograficznych lub chociaż upewnienia się, gdy nie jesteśmy pewni tego co napisaliśmy.
Mówię o "rządną" krwi młodzież. 11:33, 15.11.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA

Szanowny Użytkowniku

25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych").

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Po dniu 25 maja 2018 roku administratorami danych będzie firma VIVA MEDIA MARCIN NOWAK, 87-100 Toruń , ul. Konopnickiej 31/2, oraz nasi Zaufani Partnerzy, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszej stronie internetowej do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w polityce prywatności.

Jaki jest cel przetwarzania danych?

Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez naszych Użytkowników z naszej strony internetowej wraz z funkcjonalnościami na niej udostępnianych ,w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie przez nas oraz naszych Zaufanych Partnerów. Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby: dopasować treści stron i ich tematykę, w tym tematykę ukazujących się tam materiałów do Twoich zainteresowań,zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym, aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,dokonywać pomiarów, które pozwalają nam udoskonalać nasze usługi i sprawić, że będą maksymalnie odpowiadać Twoim potrzebom,pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem dane mogą zostać przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. dostawcą usług IT, agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług, Zaufanym Partnerom oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania, gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Informujemy, że na naszej stronie internetowej dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych Zaufanych Partnerów.

Jak możesz zarządzać swoimi danymi?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo w polityce prywatności. Tam też znajdziesz informacje jak to zrobić.

Zaznacz przycisk „Zgadzam się” jeśli wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych podanych w formularzu przez VIVA MEDIA MARCIN NOWAK, 87-100 Toruń , ul. Konopnickiej 31/2 i naszych Zaufanych Partnerów jako administratora danych osobowych, w celach marketingowych, które obejmują także niezbędne działania analityczne i zestawianie w profile marketingowe na podstawie aktywności na stronie internetowej zgodnie z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Wyrażenie zgody jest dobrowolne , masz prawo do dostępu do swoich danych, ich poprawiania, a także wycofania udzielonej zgody w dowolnym momencie, a także o pozostałych kwestiach wynikających z art. 13 RODO, dostępnych w Polityce prywatności..

Zgadzam sięNie teraz
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone