Zamknij
REKLAMA

poniedziałek, 18.02, godz. 18:00

CKK Jordanki

Jeśli w znanym porzekadle „Stara miłość nie rdzewieje” jest odrobina prawdy, to francuska komedia „Kochanie, wróciłem” najlepiej tego dowodzi.

Severine jest właścicielką dobrze prosperującego paryskiego wydawnictwa i nieco słabiej prosperującego życia osobistego. Ma co prawda atrakcyjnego adoratora, wyluzowanego dorosłego syna, ale, co ciekawe, w jej życie ponownie wkracza były mąż – skruszony i pełen dobrej woli do pojednania… prawie za każdą cenę.

Ale… syn nie zna swojego ojca, ojciec nie wie, że ma syna, adorator nie wie nic o byłym mężu, były mąż nie akceptuje adoratora, który adoruje nie tylko główną bohaterkę, o czym, oczywiście Severine nie wie – w przeciwieństwie do byłego męża.
Trochę skomplikowane? Tak, a to jeszcze nie wszystkie zawiłe sytuacje, które rozbawią widza do łez. Na koniec wszystko jednak się wyjaśni i zakończy happy endem, jak to w komediach bywa…

© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone