Zamknij
REKLAMA

11:32, 15.03.2019
Kryminalni z toruńskiej komendy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą specjalizującą się w kradzieżach samochodów. Kiedy policjanci weszli do ?dziupli? mężczyźni właśnie demontowali mercedesa sprintera skradzionego tej samej nocy w Berlinie. Do sprawy zatrzymano w sumie 5 osób w wieku od 26 do 67 lat. Trzech mężczyzn trafiło do aresztu. W poniedziałek (11.03) kryminalni z toruńskiej komendy weszli do gospodarstwa w jednej z miejscowości w gminie Gniewkowo (pow. inowrocławski). W jednym z pomieszczeń policjanci odkryli warsztat, w którym demontowany był dostawczy mercedes sprinter. Szybko wyszło na jaw, że ten samochód został skradziony tej samej nocy z Berlina. Do policyjnej celi trafiło czterech mężczyzn w wieku od 26 do 67 lat. W środę (13.03) dołączył do nich piąty kompan w wieku 32 lat. Kryminalni zebrali dowody świadczące o tym, że mężczyźni stworzyli zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się kradzieżami i demontażem aut. Szajka kradła samochody jednej marki. Członkowie grupy usłyszeli zarzuty za kradzież 9 mercedesów sprinterów. Cztery z nich zostały skradzione w Toruniu, pozostałe we Włocławku, Gdańsku, Olsztynie i Berlinie. Starty właścicieli wyniosły w sumie ponad 750 tys. złotych. Zarzuty obejmowały również paserstwo i usuwanie znaków identyfikacyjnych (numerów VIN). Zdemontowane przez członków grupy części były sprzedawane. Sąd na wniosek organów ścigania aresztował trzech z nich. Teraz członkom grupy grozi do 5 i 10 lat więzienia.
REKLAMA
Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]
REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone