Zamknij
REKLAMA

09:03, 23.02.2019
W piątek (22.02) w Grębocinie (gm. Lubicz) doszło do kolizji samochodu osobowego z ciężarówką. Kierowca osobówki uciekł z miejsca zdarzenia. Po kilkudziesięciu minutach policjanci zatrzymali go w miejscu zamieszkania. Sprawca tak bał się odpowiedzialności, że schował się pod łóżko. Okazało się, że 28-latek był nietrzeźwy. Badanie wykazało u niego blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Teraz grozi mu do 2 lat więzienia. W piątek (22.02) około godz. 19:40 w Grębocinie (gm. Lubicz) doszło do kolizji samochodu osobowego z ciężarówką. Kierowca peugeota wyjeżdżając z ul. Przydatki (droga podporządkowana) zderzył się z jadącą ul. Lubicką ciężarówką. Po zdarzeniu kierowca i pasażer peugeota wysiedli z auta i uciekli. Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci. Po kilku minutach mundurowi zatrzymali jedną z osób podróżujących tym autem. Okazało się, że był to pasażer peugeota. Mężczyzna był pijany. Policjantom powiedział, że nie zna kierowcy. W akcję poszukiwania osoby, która doprowadziła do kolizji włączyli się przewodnicy psów. Pies tropiący doprowadził policjantów do jednego z domów w Grębocinie. Ten adres zgadzał się z miejscem, gdzie zameldowany był właściciel pojazdu. Kiedy mundurowi zapukali do drzwi lokalu otworzyła im matka mężczyzny, którego szukali. Kobieta twierdziła, że syna nie ma w domu. Policjanci nie dali się zwieść i przeszukali mieszkanie. W jednym z pokoi pod łóżkiem policjanci odnaleźli 28-latka. Badanie wykazało, że mężczyzna miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna przyznał, że to on kierował samochodem i uciekł z miejsca zdarzenia. Teraz 28-latkowi grozi do 2 lat więzienia. Straci także prawo jazdy. Mężczyzna dodatkowo odpowie również za spowodowanie kolizji.
REKLAMA
Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]
REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone