Zamknij
REKLAMA

16:40, 06.03.2019
Do naszej redakcji zgłosił się Czytelnik, który zwraca uwagę na brak higieny w Biedronce przy ul. Szerokiej. Co na to kierownictwo sklepu? O co konkretnie chodzi? - Strasznie mnie uwiera sprawa higieny w markecie Biedronka na Szerokiej. Byłem tam dzisiaj po raz kolejny, bo w drodze do pracy robię tam zakupy, i po prostu nie mieści się w głowie, jak można tak zapuścić miejsce, gdzie sprzedaje się żywność Po kształcie plam na szafkach z pieczywem rozpoznaję ten sam brud, który był tam w zeszłym tygodniu. Wczoraj na środku drogi przejściowej na górnej kondygnacji leżały rozrzucone kartony z chusteczkami nawilżanymi, które wszyscy omijali. Nie mówiąc już o szafkach z mięsem, w których zapach zatęchłej wody z krwią z przedziurawionej tacki z mięsem unosi się nagminnie - twierdzi Czytelnik. Zwróciliśmy się do biura prasowego Jeronimo Martins z prośbą o wyjaśnienie. - Wszelkie informacje na temat funkcjonowania naszych sklepów są dla nas bardzo ważne. Niezwłocznie sprawdziliśmy opisaną przez Państwa czytelnika i naszego klienta sytuację w sklepie przy ul. Szerokiej 22 w Toruniu. Stanowisko z pieczywem jest czyste, podobnie jak chłodziarki na mięso, które funkcjonują prawidłowo.We wspomnianym sklepie działa jeszcze stoisko piekarnicze starego typu (stąd widoczne mogą być ślady użytkowania), jednakże sukcesywnie zastępujemy je w naszych sklepach nowymi półkami na pieczywo - czytamy w komunikacie przesłanym do redakcji. W opinii pracowników sieci, alejki w sklepie przy ul. Szerokiej 22 są posprzątane, a w chwili kontroli kartony z chusteczkami znajdowały się na swoim miejscu. - Wszystko wskazuje więc, że sytuacja miała charakter jednostkowy - czytamy w komunikacie.
REKLAMA
Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]
REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone