Zamknij
REKLAMA

Kolejny horror w meczu Polskiego Cukru Toruń! [TABELA]

12:28, 13.03.2019 | FD
REKLAMA
Skomentuj
fot. Jacek Wojciechowski

Kolejny horror w meczu Polskiego Cukru Toruń! [FOTO]

Podopieczni Dejana Mihevca specjalizują się w tym sezonie w prawdziwych dreszczowcach. Spotkanie ze Startem Lublin nie wyglądało inaczej. Toruńscy koszykarze wygrali mecz, ale zdecydowały o tym ostatnie sekundy!

Faworytami meczu były Twarde Pierniki. Za torunianami przemawiała passa zwycięstw (choć wywalczonych w bólach) i pozycja w tabeli. Kibice Lublina mogli liczyć na wygraną bo taką zanotowali z Polskim Cukrem u siebie. Ostatnio Start grał bardzo dobrze i wszedł do czołowej ósemki ligi. Spotkanie zapowiadało się więc naprawdę świetnie. Zebrani w Arenie Toruń kibice na pewno nie czuli się zawiedzeni. 

Wymiana ciosów trwała od pierwszej do ostatniej kwarty. Pierwszą Polski Cukier wygrał 22:20. W drugiej lepsi byli goście - 23:18. Przegrywający po pierwszej połowie toruński klub zwyciężył w trzeciej odsłonie 26:22. Kluczowa miała okazać się więc ostatnia, czwarta część meczu. Tam najwięcej zimnej krwi zachowali torunianie i dzięki ostatniej akcji duetu Lowery (zbiórka) - Gruszecki udało się wygrać. 

Kolejny mecz Polski Cukier Toruń rozegra w piątek. Rywalem torunian będzie Miasto Szkła Krosno. W tabeli Twarde Pierniki zajmują trzecie miejsce ustępując liderowi Asseco Gdyni i Stelmetowi Zielona Góra. Za nami są Anwil Włocławek, Stal Ostrów Wielkopolski i King Wilki Morskie Szczecin. Start Lublin jest zaraz za nimi. 

Polski Cukier Toruń - Start Lublin 87:86 (22:20, 18:23, 26:22, 21:21)

Polski Cukier Toruń: Karol Gruszecki 21, Bartosz Diduszko 15, Cheikh Mbodj 15, Michael Umeh 10, Tomasz Śnieg 6, Aaron Cel 6, Damian Kulig 5, Robert Lowery 5, Krzysztof Sulima 2, Łukasz Wiśniewski 2.

Start Lublin: Joe Thomasson 29, James Washington 18, Mateusz Dziemba 15, Devonte Upson 10 (12 zb), Marcin Dutkwicz 5, Anton Gaddefors 4, Kacper Borowski 3, Roman Szymański 1, Michael Gospodarek 1, Uros Mirković 0.

(FD)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

spaldingspalding

3 0

Żałosne. Powtarzam! Kolejny fatalny mecz, który TP PC wygrał w ...szatni, czyli znów to samo! jak najmniejszym nakładem chcieli wygrać.
Zlekceważenie rywala, szkolne błędy, słabe tempo akcji, mało zbiórek pod koszem Startu po niecelnych rzutach. Pudłowanie z wolnych. Lublinianie pokazali dużo efektownych i co dla nich ważne efektywnych akcji. Dobrze przygotowywali ataki, byli dynamiczni, świetnie się ustawiali do rzutów z obwodu. Pokazali wiele dobrych akcji, dynamicznych. Technicznie i ruchowo przewyższali gospodarzy.
Torunianie wygrali szczęśliwie, ale niesmak pozostał, gdyż to kolejny bardzo słaby ich mecz.
Kulig jest cieniem zawodnika, nie za wiele pożytku, znów w decydującym momencie nie rzucił. W pucharze Polski miał akcję meczową w dogrywce z MKS i spudłował spod kosza. Wczoraj nie rzucił dwóch wolnych na 3 sekundy przed końcem przy przewadze 1 pkt Pierników. Wiśniewski nie może wejść w grę już kolejnym meczu. Partoli takie piłki, że aż żałość bierze. Ratunek w Mdodju, Gruszeckim ( początek fatalny) i pracowitym, niezastąpionym Diduszko! Reszta jak cienie na boisku!
Pytanie! dlaczego TP PC tak gra?
Za dużo treningu siłowego? albo są słabi jak ...koty? 16:33, 13.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

spaldingspalding

0 0

I znów to samo!, wynik szczęśliwy dla gospodarzy. Czy i kiedy TP PC w końcu się przebudzą i zaczną przyzwoicie grać? 17 strat, 9 nierzuconych wolnych. Grają na stojąco, bez spokojnego przygotowania, dobrych akcji, wolno, mało dynamicznie, nie szukają dobrych pozycji rzutowych spoza obwodu, co nawet przy słabiutkim Krośnie było widać. Pchają się pod kosz na łapu capu. Chaotyczny atak, irytujące straty w wykonaniu...rozgrywających! We środę z MKS, który co prawda też nie powala swoją grą, przegrywając u siebie z cieniutkim Treflem, ale mecz będzie ciężki. Czy Torunianie wreszcie się odblokują i pokażą markowy basket? W kwietniu wyjazdy; poza Gliwicami sami trudni rywale; Stelmet, Slam, Arka, i końcówka 30.04. u nas z King. 10:58, 16.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone