Zamknij

TOP 10 Elany Toruń w ostatnim 20-leciu! [RANKING]

12:33, 08.05.2019 | FD
REKLAMA
Skomentuj
Zdjęcie z historycznego meczu Elana - Widzew w Toruniu (fot. archiwum)

TOP 10 Elany Toruń w ostatnim 20-leciu! [RANKING]

Elana Toruń jest o krok od awansu na zaplecze Ekstraklasy. Żółto-niebiescy nie grali na tym poziomie rozgrywek od 20 lat, a awans z tak silnie obsadzonej II ligi byłby jednym z największych wyczynów w historii klubu. My przedstawiamy nasz subiektywny ranking wydarzeń w ciągu ostatnich 20 lat, które miały największy wpływ na dalsze losy Elany.

Na początku chcemy zaznaczyć, że nasz ranking to subiektywny spis ważnych wydarzeń dla klubu. Nie ma wśród nich odrodzenia się po zlikwidowaniu ZKS Elana Toruń, bo to wydarzenie uznajemy za początek nowej ery w dziejach żółto-niebieskich. Nie uwzględniamy też spadków, bo choć ważne, to oddalały torunian od celu, który może zostać osiągnięty już w najbliższą sobotę (Elana gra w Grudziądzu z Olimpią i jeżeli wygra, to awansuje do I ligi). Zachęcamy kibiców do przedstawiania swoich propozycji - po sezonie z pewnością poszerzymy ranking! Poniższe zastawienie to oczywiście forma zabawy. Kolejność wydarzeń nie ma tu znaczenia - wszystkie traktujemy równo. Zachęcamy do lektury!

1. Awans Elany Toruń do II ligi w sezonie 2017/18

Po latach walki z klubami z okolicznych miejscowości, albo rozgrywania meczów w ligach regionalnych lub wojewódzkich przyszedł czas na prawdziwy sukces. Torunianie awansowali na centralny szczebel rozgrywek, co wcześniej nie miało nigdy miejsca (nawet zaplecze Ekstraklasy dzieliło się na dwie grupy w latach 90tych). Kibice ostrzyli sobie zęby na mecze z takimi firmami jak Widzew Łódź, Ruch Chorzów, Górnik Łęczna, GKS Bełchatów, Radomiak Radom czy Siarka Tarnobrzeg. Trzeba jasno powiedzieć, że skład II ligi był w tym roku najmocniejszy w historii, a wiele z wymienionych klubów jeszcze niedawno walczyła o mistrzostwo Polski. 

2. Zwycięstwo z Zawiszą Bydgoszcz po golu Grzegorza Mani w 90 minucie

Z odwiecznym rywalem żółto-niebiescy spotykali się wiele razy, ale do dziś kibice wspominają mecz z sezonu 2010/2011 jako jeden z najlepszych. Obydwie drużyny grały w tym czasie naprawę dobrze, ale to bydgoski Zawisza był faworytem. Derbowego rywala wymieniano w gronie faworytów do awansu (co na koniec im się to zresztą udało), ale w Elanie też upatrywano "czarnego konia" rozgrywek. Spotkanie było ciągłą wymianą nietrafionych ciosów, aż do 90 minuty. Rezerwowy Grzegorz Mania strzałem głową wpakował piłkę do siatki i dał żółto-niebieskim prowadzenie 1:0, którego podopieczni Dariusza Durdy nie oddali już do końca. Radość, która zapanowała wtedy na zapełnionych trybunach była niesamowita. Tak wielkiej radości kibice Elany nie doświadczyli praktycznie do trwającego sezonu.

3. Marsz kibiców Elany Toruń w 2012 roku

Po 12 latach od likwidacji ZKSu nad Elaną znów zawisły czarne chmury. Klub był blisko ponownego upadku. Kibice pokazali wtedy, że są sporą siłą w mieście. Choć ich marsz wzbudzał spore kontrowersje, to niewątpliwie był sygnałem dla właścicieli klubu (w tym miasta), że ich zdania nie można lekceważyć. Po marszu klub przeszedł sporą reorganizację, zmienili się właściciele (drużynę przejął Marwit, a później również Nice) i prezesi. Fani żółto-niebieskich nie zawsze byli lubiani, ale pokazali, że bardzo zależy im na drużynie. Okazało się po latach, że wszystkie strony pracujące na rzecz wyjścia z kryzysu osiągnęły na tym polu sukces. 

4. Spotkania Elany Toruń (wtedy TKP) w sezonie 2004/05 w III lidze (dziś II liga)

Rok 2004 i 2005 w toruńskiej piłce można porównać do tego, co dzieje się dziś. Toruńscy zawodnicy grali m.in. z Lechią Gdańsk i Wartą Poznań. Po rundzie jesiennej wydawało się, że awans na zaplecze Ekstraklasy jest formalnością. Drużyna Piotra Rzepki wypracowała wtedy sporą przewagę nad drugą drużyną i pewnie sunęła po awans. Pełne trybuny, gorąca atmosfera, silne drużyny. Niestety, rewanżowe rozgrywki nie były już tak udane i do baraży torunianom zabrakło dwóch oczek. Ligę wygrała gdańska Lechia i był to początek drogi tego klubu do Ekstraklasy. Z pewnością wielu fanów Elany wspomina jednak mecze z tamtych czasów z dużym sentymentem. 

5. Zwycięstwo w Kujawsko-Pomorskim Pucharze Polski w sezonie 2005/2006

Choć patrząc z perspektywy czasu sukces ten nie należy do wielkich, to kilka lat po upadku klubu każde zwycięstwo smakowało cudownie. Po pokonaniu Victorii Koronowo wśród kibiców Elany zapanował szał. Wielu ostrzyło sobie zęby na spotkania w centralnych rozgrywkach o Puchar Polski. Był to bodziec dla drużyny i pokaz, że żółto-niebiescy mogą wygrywać. Warto dodać również, że kolejny taki sukces Elana wypracowała dopiero 12 lat później. W sezonie, który dał naszym piłkarzom awans do II ligi.

6. Powrót do historycznej nazwy - Elana Toruń

W 2008 roku, z okazji 40-lecia klubu kibice otrzymali niebywały prezent. Władze zdecydowały, że drużyna wróci do nazwy Elana Toruń i nie będzie występować już pod szyldem TKP. Powrót do pierwotnego szyldu był czymś wyjątkowym i pozwolił przypomnieć kibicom najpiękniejsze czasy toruńskiej piłki nożnej. Warto podkreślić, że zmiana nazwy nie miała już nic wspólnego z dawnym właścicielem klubu - Zakładami Włókienniczymi "Elana".

7. Zatrudnienie Rafała Góraka w roli trenera Elany

Przyjście trenera do Torunia nie było dla niego łatwe. Zastępował wtedy ulubieńca kibiców, Jerzego Cyraka, który prawdopodobnie "stracił szatnię". Górak nie miał wielkiego zaufania wśród fanów i musiał na nie pracować. Mozolnym i konsekwentnym działaniem, połączonym z oddaną pracą i szczerym zachowaniem zaskarbił sobie sympatię kibiców, dziennikarzy i działaczy z Torunia. Jest twórcą nowej Elany Toruń i stworzył drużynę, która potrafi pokonać dużo bardziej doświadczonych i utytułowanych rywali. Dziś żadna osoba związana z żółto-niebieskimi nie wyobraża sobie drużyny bez pochodzącego ze śląska szkoleniowca. 

8. Spotkania z Widzewem Łódź

Zarówno pierwsze jak i drugie spotkanie z utytułowanym rywalem było dla Elany Toruń ogromnym wydarzeniem. Powodów było wiele. Po pierwsze, nigdy w Toruniu o punkty nie grał tak ważny dla polskiej piłki klub. Po drugie, kibice żółto-niebieskich przyjaźnią się od lat z fanami Widzewa. Po trzecie, wydarzenie było wyzwaniem organizacyjnym dla klubu. Mecz w Toruniu przyciągnął na stadion przy Bema rzeszę kibiców (w tym tysiące Widzewiaków). Torunianie zremisowali go 0:0. Drugie spotkanie na stadionie w Łodzi na stałe zapisze się w kartach historii klubu. 18 000 osób, sztuczne oświetlenie, kapitalna atmosfera i oprawa oraz świetny wynik - 1:1. Ten mecz kibice obydwu drużyn będą wspominać przez lata. 

9. Powstanie spółki akcyjnej Elana Toruń

Wielu kibiców zastanawiało się w jaki sposób miasto Toruń (ówczesny właściciel klubu) będzie działać na rzecz Elany. Niestety, znalezienie nowego właściciela było problemem, a magistrat nie miał za bardzo pomysłu na działanie piłkarskiego przedsiębiorstwa. Zdecydowano się powołać spółkę. Jej losy znamy, bywało różnie, ale dzięki tej decyzji toruńska piłka mogła przyciągnąć nowych właścicieli i odetchnąć. Bez decyzji o powołaniu spółki prawdopodobnie dziś nie walczylibyśmy o awans do I ligi. 

10. Awans do I ligi w sezonie 2018/2019?

Tu stawiamy ogromny znak zapytania, bo sezon jeszcze trwa. Do końca zostały dwie kolejki i jeżeli Elana wygra z Olimpią Grudziądz w najbliższą sobotę, a następnie pokona 19 maja drużynę Olimpii Elbląg to rozpocznie nowy rozdział w historii klubu. Wszystkie wcześniej wymienione wydarzenia odsuną się w cień, a w Toruniu rozpocznie się ogromna feta. Awans do I ligi będzie niewątpliwie największym wydarzeniem nie tylko ostatnich lat, ale też w całej, ponad 50-letniej drogi toruńskiego klubu piłkarskiego Elana. Oby stało się to faktem!

 

 

(FD)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

KubusKubus

0 0

Same sukcesy buheeheheh 11:27, 11.05.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone