REKLAMA

Ależ oni mają gaz! Fenomenalne starty w kraju i za granicą naszych zawodników!

10:39, 10.05.2016 | Michał Malinowski
REKLAMA
Skomentuj
Na zdjęciu Kacper Walkowiak, zawodnik Copernicusa Fot. Nadesłana

Kolarze Akademii Kolarskiej Michała Kwiatkowskiego „Copernicus” oraz TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team mają za sobą pracowity, ale jednocześnie bardzo udany weekend. 

Zawodnicy „Copernicusa”: Adrian Brzozowski, Kacper Walkowiak i Aleksander Nikiel wystąpili podczas Pucharu Polski w Gostyniu. Pierwszego dnia kolarze rywalizowali w jeździe indywidualnej na czas, natomiast drugiego w wyścigu ze startu wspólnego. Kolarze akademii stanęli na starcie w trzech kategoriach wiekowych: juniorka młodsza, junior młodszy i junior. 

[ZT]3867[/ZT]

Adrian Brzozowski zwyciężył w wyścigu ze startu wspólnego, natomiast Artur Lewandowski był szósty, Piotr Wojciechowski – jedenasty. W kategorii juniorów młodszych w jeździe indywidualnej na czas Kacper Walkowiak zajął drugą pozycję, a Michał Gałka był trzynasty. Z kolei w wyścigu ze startu wspólnego, również w tej samej kategorii, Aleksander Nikiel był trzeci, Kacper Walkowiak jedenasty. Wśród juniorek młodszych, Oliwa Majewska była siódma w jeździe indywidualnej na czas, natomiast  czternasta w wyścigu ze startu wspólnego. Trzy lokaty niżej sklasyfikowana została Marta Brzozowska.

(Fot. Nadesłana)

W Gostyniu wystąpiły również zawodniczki TKK Pacifica Nestle Fitness Cycling Team. Martyna Klekot była bohaterką tych zawodów. „Fitnesska” w pięknym stylu wygrała wyścig ze startu wspólnego elity kobiet, w czasówce zajęła drugie miejsce. 

- W Gostyniu odbyła się druga edycja Pucharu Polski w kolarstwie szosowym. To były bardzo udane zawody dla TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team – relacjonuje Leszek Szyszkowski, dyrektor sportowy TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team. - Na pierwszy plan wysunęła się Martyna Klekot, która zwyciężyła w wyścigu ze startu wspólnego na dystansie 95 km. „Fitnesska” przyjechała samotnie na metę osiągając blisko 4-minutową przewagę nad peletonem. To swoisty nokaut! Na czwartym miejscu uplasowała się Agnieszka Skalniak, która w grupie pościgowej finiszowała za Łucją Pietrzak (Mat Atom Sobótka) i Nikol Płosaj (UKS Mróz Jedynka Kórnik). W klasyfikacji orliczek Agnieszka była trzecia. Dobrze spisała się Karolina Perekitko, zajmując drugie miejsce w rywalizacji juniorek. Wyprzedziła ją jedynie Wiktoria Pikulik (Nowatex Ziemia Darłowska). 

Dzień wcześniej panie rywalizowały w jeździe indywidualnej na czas na dystansie 15 km. I tu również w głównych rolach wystąpiły torunianki. Martyna Klekot zajęła drugie miejsce przegrywając z Alicją Ratajczak (UKS Mróz Jedynka Kórnik) jedynie o 0,76 sekundy! Trzeci czas wykręciła Edyta Jasińska, a czwarty wynik osiągnęła Agnieszka Skalniak (obie TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team). W klasyfikacji zawodniczek do lat 23, Agnieszka zajęła drugą lokatę.  

(Fot. Nadesłana)

Kolejny pracowity tydzień miały również nasze dwie olimpijki, Edyta Jasińska oraz Natalia Rutkowska, które przed startem w Pucharze Polski w Gostyniu ścigały się na torze w Prostejovie podczas GP Czech, gdzie zdobywały cenne punkty w rankingu UCI. W scratchu całe podium zajęły reprezentantki Polski, najszybsza okazała się Justyna Kaczkowska, której udało się odjechać z Natalią Rutkowską, a najszybciej z grupy finiszowała Edyta Jasińska. W wyścigu australijskim wygrała Lucie Hochmann (Czechy), druga była Edyta Jasińska, trzecia Jarmila Machacova (Czechy). W wyścigu punktowym wygrała Justyna Kaczkowska, druga była Edyta Jasińska, trzecia Jarmila Machacova, a czwarta Natalia Rutkowska. Cieszy świetna postawa Polek, które startowały tylko w trzyosobowym składzie i spisały się świetnie w walce z bardzo liczną reprezentacją Czech i Słowacji.

- W maju zaczyna się poważne ściganie, a my sięgamy regularnie po zwycięstwa – cieszy się Leszek Szyszkowski, dyrektor sportowy TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team. – Na duże słowa pochwały zasłużyła Martyna Klekot, która udowadnia, że jest wszechstronną zawodniczką. Tydzień temu wygrała eliminację mistrzostw Polski w kryterium ulicznym w Lubawie, teraz triumfowała w wyścigu klasycznym w Gostyniu. Odjechać na cztery minuty czołówce polskiego peletonu kobiet to nie lada wyczyn! Sukces tym bardziej cenny, że na trasie w Gostyniu było wietrznie i upalnie. Cieszy mnie postawa całego teamu. „Fitnesski” kręcą coraz lepiej, dyspozycja rośnie, zwycięstwa i miejsca na podium dodają nam pewności siebie.   

Przypomnijmy tylko, że o sukcesach toruńskich kolarzy na bieżąco informujemy na łamach portalu Dzień Dobry Toruń

(Michał Malinowski)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2017