Zamknij
REKLAMA

Młyny Richtera: porażka miasta czy sukces marszałka?

13:34, 12.10.2015 | Katarzyna Fus
REKLAMA
Skomentuj
Do tej pory w młyny wpompowano ok. 70 mln zł

Miały stać się wizytówką osób wjeżdżających w wschodnią stronę miasta. Od ponad 10 lat trwa ich zagospodarowanie. Po latach szukania prywatnych inwestorów, prezydent za zgodą rady miasta oddał samorządowi województwa część budynku. Czy i co zrobi tu marszałek?

Przede wszystkim należy przyznać, że w wielu miastach Polski od lat włodarze miast zastanawiają się, jak wykorzystać pozyskane budynki po młynach. To zazwyczaj sporej wielkości obiekty. Choćby sąsiednia Bydgoszcz kilka lat temu kupiła Młyny Rothera od prywatnego inwestora, który nie poradził sobie z przedsięwzięciem za, bagatela, 25 mln zł! Do tej pory trwają przymiarki do inwestycji. A w Toruniu?

Władze miasta kupiły Młyny Richtera u zbiegu ulic Łokietka, Kościuszki i Dworcowej w 2004 r. za 2,4 mln zł. Przez jakiś czas zastanawiano się, w jaki sposób wykorzystać tę nieruchomość. Rozważano nawet powstanie tu loftów.

 Niedługo potem okazało się, że na liście marszałka najważniejszych dla regionu przedsięwzięć znalazły się takie toruńskie projekty jak utworzenie Centrum Nowoczesności oraz Toruński Inkubator Technologiczny. I właśnie te instytucje mają swoje miejsce w młynach (koszt obu przedsięwzięć to ok. 50 mln zł).

Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy, choć jeszcze frekwencją nie bije Planetarium, to już może pochwalić się niezłymi wynikami: w 2014 r. średnio miesięcznie odwiedziło je 7-8 tys. osób. Można uznać, że ponad 50 małych firm z branży IT działających w Business Link Toruński Inkubator Technologiczny to też niezły wynik, jak na zaledwie półtoraroczną działalność. Tyle że te dwa podmioty zajmują zaledwie 1/3 całej budowli. 

Na panewce spaliły plany sprzedania młynów na hotel, call center. Z pomocą kilka lat temu przyszedł marszałek, który pozwolił miastu przenieść inny projekt do młynów: utworzenie Międzynarodowego Centrum Spotkań Młodzieży. Miasto wpompowało więc kolejne miliony (wartość projektu to ponad 21 mln zł, miasto z własnego budżetu wyłożyło niecałe 9 mln zł) w ulokowanie finansowanej przez unię inwestycji.

I znów okazało się, że trzeba „coś” zrobić z kolejną, trzecią częścią budynku, która nadal stoi niezagospodarowana. Miasto wpadło na genialny pomysł: zawiązać partnerstwo z prywatnym inwestorem, by ten urządził... biura dla miejskich urzędników. Projekt oceniano na kilkanaście milionów złotych. Partnera nie znaleziono, a dziś miasto przekonuje, że nie ma żadnych potrzeb lokalowych.

Rada Miasta Torunia zadecydowała o przekazaniu jednego z budynków o powierzchni użytkowej 3.773,43 mkw w drodze darowizny samorządowi województwa - informuje Aleksandra Iżycka, rzeczniczka prezydenta. - W umowie darowizny nie wskazano celów, zakresu ani terminów remontu. Jest mowa o tym, że samorząd województwa  przejmuje budynek na cele własne.

Marszałek chce wpompować kolejne miliony w przestrzeń wystawienniczą.

- W dalszej kolejności obiekt będzie musiał przejść gruntowną modernizację - mówi Jerzy Kurowski, wicedyrektor marszałkowskiego Departamentu Inwestycji i Infrastruktury Drogowej. - Efektem końcowym będzie zaplecze lokalowe dla wojewódzkich instytucji kultury, w tym część wystawiennicza oraz spektaklowa. Jeszcze w tym roku konsorcjum bydgoskiego i toruńskiego Stowarzyszenia Architektów Polskich przeprowadzi na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego konkurs architektoniczny na zagospodarowanie obiektu. W ramach konkursu wyłoniony zostanie przyszły wykonawca robót projektowych. 

- Chcielibyśmy, by stworzona w młynach przestrzeń umożliwiała przenikanie się różnych działań kulturalnych naszych wojewódzkich jednostek - dodaje Maciej Czepiela, naczelnik Wydziału Planowania Inwestycji w marszałkowskim Departamencie Inwestycji i Infrastruktury Drogowej. - Chcielibyśmy tak wykorzystać nową przestrzeń, by zrezygnować z dotąd wynajmowanych pomieszczeń, np. przez Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury czy Galerię i Ośrodek Plastycznej Twórczości Dziecka.

Przypomnijmy, że siedziba toruńskiego WOAK-u kilka lat temu przeszła generalny remont. Co się stanie z budynkiem, jeśli WOAK przeniesie się do młynów? Nie wiadomo. Konkretne decyzję dotyczące rozplanowania przestrzeni jeszcze nie zapadły. Urząd jest na etapie szacowania kosztów inwestycji.

Do tej pory na rewitalizację Młynów Richtera wydano ok. 70 mln zł. Czy to dobrze wydane pieniądze? Czekamy na opinie.

(Katarzyna Fus)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

amberkaamberka

1 0

Młyn Wiedzy to bardzo udana inwestycja. Jest to ciekawa atrakcja turystyczna, która poprawia atrakcyjność miasta. 15:05, 12.10.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MarcinTorunMarcinTorun

1 0

Szkoda, że Młyny nie zyskały nowego architektonicznego wyglądu... Jest to bardzo dobry przykład rewitalizacji, ale brakuje mu ducha współczesności, jak na przykład Stary Browar w Poznaniu, Manufaktura w Łodzi. Mam nadzieję, że konkurs architektoniczny organizowany przez SARP wyłoni projekt, który nada całości charakter i Młyny będą wizytówką XXI wieku. 22:13, 12.10.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

TransmarekTransmarek

1 0

Jest to jakieś wyjście skoro miasto czy województwo ma wynajmować lokale, a tu jest wystarczająco miejsca, w perspektywie czasu będzie to opłacalne. 11:41, 13.10.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PirydoksynaPirydoksyna

0 0

MCSM, które jest tam zlokalizowane, robi wrażenie. Od zewnątrz jak to Młyn, wygląda jak wygląda, ale na pewno nie odstrasza. W wielu miastach Młyny przeobraża się np. w puby i miejsca wydarzeń kulturalnych. Dobrze, że i w Toruniu taką decyzję podjęto. 09:47, 16.10.2015

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone