Zamknij
REKLAMA

Odszedł zbyt wcześnie - nie żyje Benon Frąckowski, nestor toruńskich przewodników

15:55, 21.02.2017 | Adrian Aleksandrowicz
REKLAMA
Skomentuj
Benon Frąckowski miał 86 lat, fot. Obserwator toruński

Nazywano go "Europejczykiem z Torunia", miał niezwykłą łatwość do rozmawiania z ludźmi, a o historii Torunia mógł opowiadać godzinami. 21 lutego zmarł Benon Frąckowski.

Chociaż miał już swoje lata, to cieszył się dobrym zdrowiem, a pogoda ducha, poczucie humoru i pasja go nie opuszczały.

- Miał w sobie tyle pasji, energii, wiedzy i umiejętności jej przekazania, że nie mogę uwierzyć w to, że odszedł - przyznaje przewodnik turystyczny Paweł Bukowski, uczeń Benona Frąckowskiego. - Uczył mnie rzemiosła przewodnickiego, byłem jednym z tych kursantów, którzy przychodzili na zajęcia pierwsi, a wychodzili ostatni. Mogliśmy dyskutować godzinami... Nie sądzę, żebym spotkał na swojej drodze drugą taką osobę.

Frąckowski przez 10 lat zabiegał o przywrócenie pręgierza w kształcie osła. Żartował, że "nie umrze wcześniej niż osiołek stanie w centrum miasta". Ostatecznie się udało. Monument stanął na rogu Szerokiej i Żeglarskiej. Podczas jego odsłonięcia Benon powiedział: - "Zrealizowałem marzenie mojego życia". 

Był autorem "Legend toruńskich", które po raz pierwszy wydano w 1996 r. Zmarł w wieku 86 lat, w międzynarodowym dniu przewodnika.

- Oficjalne obchody dnia przewodnika odbędą się w najbliższy weekend. Na pewno wspomnimy wówczas o Benonie i uczcimy jego pamięć minutą ciszy - dodaje Bukowski.

Jak Wy zapamiętacie Benona Frąckowskiego? Czekamy na wasze wspomnienia w komentarzach.

(Adrian Aleksandrowicz)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

KRZYSZTOFKRZYSZTOF

5 0

Cześć jego pamięci. 21:42, 21.02.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone