Zamknij
REKLAMA

Wskazuje kolejne, niebezpieczne miejsce. "Nie tylko na Bema kierowcy nagminnie łamią przepisy"

14:00, 21.01.2019 | online
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Zdjęcie ilustracyjne/Depositphotos

Okazuje się, że nie tylko przejście dla pieszych przy ul. Bema należy do niebezpiecznych. Czytelnicy wskazują na kolejne, gdzie należy zachować szczególną ostrożność. 

Zdaniem jednej z Czytelniczek równie niebezpiecznie jest na Szosie Chełmińskiej w pobliżu SP 9. 

- Kierowcy nagminnie łamią przepisy i to nie tylko na ulicy Bema, bo bardzo często też na Szosie Chełmińskiej w pobliżu Szkoły Podstawowej Nr 9, gdzie pomimo sygnalizacji świetlnej przejeżdżają na czerwonym. Piesi w tym wszystkim też nie są święci - pisze Czytelniczka. 

Zdaniem wielu problemem jest także złe doświetlenie przejść dla pieszych, zwłaszcza gdy jeździ się o zmierzchu. Jest to szczególnie odczuwalne właśnie o tej porze roku. Ponadto dużo słów krytyki adresowanych jest do pieszych, którzy bardzo często wchodząc na przejście mają założone słuchawki na uszach i trzymają telefon w dłoniach. 

- Przejście dla pieszych powinno być tak oświetlone, żeby było widać pieszego z daleka, a nie tuż przed maską auta. A wiem z doświadczenia, bo często jeżdżę ulicą Bema. Jak pieszy ubrany jest na ciemno, to go nie widać. Trzeba się domyślać - dodaje Czytelniczka. 

Czekamy na Wasze opinie. 

[ALERT]1548068078062[/ALERT]

(online)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

FRanekFRanek

7 0

Akurat przejście na Bema, gdzie miał miejsce ten wypadek jest doświetlone białym światłem. Z daleka widać smugę światła w poprzek całej ulicy. 18:49, 21.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

podróżolożkapodróżolożka

2 3

Kto normalny buduje w centrum miasta kilku pasmowe drogi ? Jeśli już są ( UE powinna nakazać to rozebrać ) to wszystkie przejścia dla pieszych powinny być na wyniesieniu albo światła na przycisk . Wzorem jest ul.Mickiewicza . Będąc w Szwecji zauważyłem ,że jak przed wjazdem do miasta były 2-3 pasy ruchu ,to przed pierwszym przejściem dla pieszych ( teren zabudowany ) zwężały się do 1 pasa . Kierowcy chcąc nie chcąc musieli jechać powiedzmy 20-30 km/h. Nikt nie trąbił ,i nie było korków ! 06:43, 22.01.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

DomDom

1 0

Nie ma żadnej ekstrawagancji w drodze dwujezdniowej w mieście 200tysiecznym. 07:44, 22.01.2019


FRanekFRanek

2 1

Od kilku lat w Zach. Europie dwujezdniowe ulice są modyfikowane tak, że zewnętrzne pasy wyłącza się z ruchu pozostawiając po jednym pasie. To eliminuje wyprzedzanie. Wyłączone pasy oddziela się konstrukcyjnie od tych zostawionych (bariery) zamieniając je w drogi rowerowe. Likwiduje się parkingi w centrach miast co powoduje niemal całkowitą eliminację indywidualnego ruchu samochodowego w centrach. W Toruniu strefa zamieszkania na Starym Mieście to fikcja. 08:54, 22.01.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

XDDDXDDD

1 0

Wielkie zdziwienie, że fikcja. I będzie fikcją, dopóki się jej nie skasuje i będzie po staremu. U nas najpierw trzeba pobudować więcej miejsc parkingowych i usprawnić komunikację miejska, która w porównaniu z zachodnimi jest słaba. Dopiero potem można myśleć o zmniejszaniu ruchu samochodowego na starówce i okolicach. 18:45, 22.01.2019


REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone