Zamknij
REKLAMA

Dramat mieszkańców z ul. Kościuszki. "Wybiegaliśmy z płaczem z mieszkań"

20:13, 20.01.2019 | online
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Depositphotos

Nie do pozazdroszczenia jest sytuacja mieszkańców kamienicy przy ul. Kościuszki, gdzie w czwartek interweniowała straż pożarna i pogotowie gazowe. Na szczęście wtedy skończyło się na strachu, jednak ludzie cały czas żyją jak na tykającej bombie. 

Przypomnijmy. W czwartek po 14:00 doszło do pożaru kuchenki gazowej. Na szczęście udało się go szybko ugasić, natomiast w opinii Czytelników zagrożenie jest. I to duże. Więcej TUTAJ

- Ogień szybko udało się stłumić a butlę schłodzić i zabezpieczyć przed wybuchem, ale nie o gaszenie tu chodzi. Butla znajdowała się w budynku wielorodzinnym, który jest podłączony do sieci gazowej z gazem ziemnym. Przepisy prawa jednoznacznie zabraniają instalować butle z propan butanem w budynkach zasilanych gazem ziemnym - jest to niedopuszczalne i stwarza ogromne zagrożenie. Te dwa różne gazy mają różne właściwości i to dlatego zabrania się używania ich w tym samym miejscu. Również instalacja wentylacji wygląda inaczej w tych dwóch przypadkach - informuje Czytelnik.  

W sobotę i niedzielę otrzymaliśmy kolejne listy w tej sprawie (sobotni TUTAJ). W tym drugim jedna z Czytelniczek nawiązuje do wydarzeń z czwartku i strachu, który jest obecny wśród mieszkańców kamienicy. 

- W związku z materiałem, jaki ukazał się w sprawie rozszczelnienia butli z gazem przy ul. Kościuszki 42, chciałabym poinformować, że nikt z administracji nie zainteresował się sprawą. Zgłaszaliśmy, że w budynku od lat ludzie mają butle. Niestety nikt nie reaguje na nasze prośby. W piątek doszło do wypadku, mieszkańcy w pośpiechu zakładali ubrania i wybiegali z płaczem z mieszkań. Jestem kolejną osobą, która zamieszkuje kamienicę i bardzo obawiam się o życie nas wszystkich - pisze w liście. 

Do tematu wrócimy. Cały czas czekamy na Wasze sygnały. 

[ALERT]1548011886538[/ALERT]

(online)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

lilulilu

12 0

takie zachowanie to jest standard w spółdzielniach. O czynsz to się potrafią upomnieć i sowite wynagrodzenia sobie wypłacać także umieją, ale gdy pojawia się problem to ludzi zostawiają samych sobie. Radzę zrezygnować z usług tych łaskawców i zastanowić się nad utworzeniem wspólnoty, a niepokornych lokatorów stwarzających zagrożenie dla innych mieszkańców podać do sądu. Innego wyjścia nie ma. 21:43, 20.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

etametam

11 0

nie przejmujcie się, zareagują jak cały budynek runie i będzie z 10 trupów, wtedy będą pieczołowicie dokonywać kontroli 01:25, 21.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

..

5 6

Płaczu nie było, wyolbrzymiony opis sytuacji. Też jestem mieszkańcem tego budynku, jak to ludzi ponosi fantazja, sami nakręcają aferę. 04:36, 21.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone