Zamknij
REKLAMA

Tak mieszka pani Teresa i jej dzieci. Dobrzy ludzie chcą jej pomóc

11:00, 20.07.2018 | Opr. AA
REKLAMA
Skomentuj
fot. nadesłane

Pani Teresa jest matką dwóch niepełnosprawnych córek, sama nie cieszy się dobrym zdrowiem. Mieszka w skandalicznych warunkach, ale znaleźli się dobrzy ludzie, którzy chcą jej pomóc w remoncie. Potrzebne są jednak pieniądze.

Pani Teresa wraz z dwiema córkami mieszka w jednej z bogatszych dzielnic miasta. Schorowana kobieta robi co może, aby zapewnić swoim dzieciom dobry dom. Niestety warunki w jakich przyszło im mieszkać są bardzo bardzo skromne. Znaleźli się na szczęście dobrzy ludzie, którzy nie opuszczą schorowanej torunianki - Agnieszka Sławomir Bartnik, którzy wraz z panią Izabellą Jaroszyńską uruchomili internetową zbiórkę.

- Ten dom jest ich całym światem. Są i dobrzy ludzie, którzy próbują wyremontować ten dom na tyle, żeby spod podłogi nie wychodziły robaki - apeluje Izabella Jasroszyńską, organizatorka zbiórki na portalu Zrzutka.pl. -  Dla nas to kolejne rzeczy w tym świecie konsumpcjonizmu, dla tych ludzi to może być cały świat.

Potrzebne są farby, gładzie, lampy, kafle, cement i wszystko, co może przydać się w remoncie. Do pomocy przyda się także każda para rąk.

To jednak nie koniec problemów pani Teresy, kobieta ma poważne zobowiązania finansowe. Aby wyremontować chociaż część swojego domu wzięła "chwilówkę". Skala odsetek jest ogromna.

- Dokumentacja którą dostałam do wglądu jest niepełna, niewiarygodna. Z kwoty 6 tysięcy robi się 11. Z kwoty 1500 zrobiło się 2700. Jest tego tak dużo, że samo sortowanie zajęło nam godzinę, a wielu dokumentów po prostu nie ma. Pani Teresa nie wie ile tego jest, nie wie jaka jest kwota, nie wie co jest ważniejsze i co ma spłacać. Oni przychodzą ona daje ile ma - 20 zł, czasem 50 zł, jak jest renta to daje więcej. Tak żeby tylko nie naciskali, nie grozili. Ale zagrożenie jest i to duże, realne. - wspomina pani Izabella.

Zaledwie w ciągu kilku dni na konto zbiórki wpłynęło ponad 1500 złotych, to jednak kropla w morzu potrzeb. Każdy kto może pomóc rodzinie pani Teresy proszony jest o wpłatę nawet symbolicznej złotówki (tutaj).

- Dziękujemy wszystkim, którzy już zdecydowali się pomóc - dodaje Izabella.

(Opr. AA)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

BB

8 21

A te niepełnosprawne córki to rąk i nóg nie mają? Nie mogą roznosić/rozdawać ulotek? Sprzątać w firmach lub na klatkach schodowych? Pakować towaru w fabrykach? Bieda i niepełnosprawność to stan umysłu. 11:23, 20.07.2018

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

Puknij sie Puknij sie

15 1

Ciekawa jestem czy mając niepełnosprawne dzieci posłał by Pan/Pani B do pracy. A może jako pierwszy po zasiłek w kolejce sie ustawił. Radzę skontaktować się ze specjalistą bo autora komentarza ?stan umysłu ? wymaga konsultacji z lekarzem!!! 12:54, 20.07.2018


JzJz

13 1

Straszne co piszesz.Mam nadzieję że Cię los nie ukarze chorymi w rodzinie bo ich do fabryki wyślesz. Roznoszenoe ulotek ... A orientacja w terenie ?A umiejętności społeczne... Najpierw pomyśl potem napisz. 15:32, 20.07.2018


MsMs

2 3

Tu umysłowo chory frajerze ssij kretowi 17:50, 20.07.2018


......

22 1

"niepełnosprawność to stan umysłu"???... ale ty "mądra/y" jesteś.... 12:10, 20.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Iza JIza J

13 1

Życie było dla Ciebie łaskawe. Widać że tak mało o nim wiesz 16:39, 20.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AniaanisAniaanis

8 0

To z Twoim stenem umysłu nie jest za dobrze 23:42, 20.07.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone