Zamknij
REKLAMA

Czytelnik o jednej z ciekawszych dla oka inwestycji: To, co teraz tam powstało, to jakaś kpina

14:00, 18.05.2018 | MM
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Redakcja

Na ostatniej prostej jest budowa terenu rekreacyjnego w lesie na osiedlu Na Skarpie. I choć odbiór inwestycji jest planowany na 28 maja, to  już wzbudza ona duże zainteresowanie mieszkańców. 

Powoli do końca dobiega realizacja projektu z budżetu partycypacyjnego pod nazwą: "Odpoczywaj w lesie, budowa ścieżek pieszych i gospodarczych przy osiedlu Na Skarpie w Toruniu wraz z budową miejsc postojowych wiaty drewnianej oraz siłowni na wolnym powietrzu”. Przypomnijmy, że chodzi o teren leśny w obrębie ul. Olimpijskiej i Konstytucji 3 Maja. 

Nowa atrakcja już cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców, którzy urządzają sobie spacery urokliwymi alejkami. Zdaniem Czytelnika nie do końca jednak takimi urokliwymi. Wykonawca ma jeszcze bowiem dużo do zrobienia, zwłaszcza jeśli chodzi o nawierzchnię, po której ciężko się chodzi i jeździ rowerem. 

- Bardzo cieszyłem się jak zobaczyłem ten projekt i głosowałem na niego. Wcześniej w lesie można było spokojnie spacerować i jeździć rowerem po wydeptanych dzikich ścieżkach. To, co teraz tam powstało to jakaś kpina. Ułożono betonowe krawężniki i nasypano tam piachu, który został troszkę uwałowany. Rowerem nie idzie tam przejechać, no chyba że ktoś ma "fat bike'a" do jazdy po plaży. Z tego co pamiętam miała być nawierzchnia żwirowa na podbudowie z kruszywa, a tam ktoś po prostu nasypał piachu i łopatą ubił. Nie da rady przejechać rowerem, a ze spacerem też jest ciężko. Pomijam to jak wygląda las po tych pracach w okolicach ścieżki - pisze w liście do redakcji Czytelnik.

Co na to magistrat? 

- Odbiór zadania zaplanowany jest na 28 maja. Problem jest nam znany, wykonawca zostanie zobowiązany do poprawienia nawierzchni i jej obrzeży - informuje Anna Kulbicka-Tondel, rzeczniczka prasowa prezydenta.

Czekamy na Wasze sygnały.

.[ALERT]1526630711554[/ALERT]

(MM)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (13)

halo urzędnicy halo urzędnicy

16 1

Miasto pięknie pilnuje wykonawców. Pewnie gdyby nie czytelnik i interwencja u mediów, nikt by się tym nie przejął. Oto toruński magistrat w całej okazałości - byle jak, byle było. 14:17, 18.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

rowerrower

9 1

Podobnie z nową sciezką rowerową "PRZEZ POLE" od ul. Niesiołowskiego do Olsztynskiej na wprost Strazy Pozarnej na koncu Rubinkowa. 17:58, 18.05.2018

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

SymSym

0 0

Nie zgodzę się, tam nawierzchnia jest usypana z rozbitego szkła. 12:56, 19.05.2018


MaliszMalisz

0 0

Również się nie zgodzę, tam jest o wiele lepsza nawierzchnia, natomiast u nas fatalna 10:25, 20.05.2018


Michał44Michał44

13 0

Gdyby nie czytelnik i artykuł w prasie to pewnie protokół odbioru zostałby podpisany. Tak to jest jak się coś robi nie za swoje pieniądze i się nie wymaga od wykonawcy.
Krótko z wykonawcą - niech piach zabiera i sypie kruszywo i żwir. Niech walcem to ubiją. A za każdy dzień zwłoki, zgodnie z umową, naliczać odsetki karne!
Nie ma tam w Urzędzie nikogo "z jajami", kto by weryfikował takie rzeczy? 18:58, 18.05.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

abcabc

6 0

W urzędzie znajdziesz tylko ludzi odliczających czas do 15:00 07:09, 19.05.2018


Pawel.cPawel.c

9 0

Powinni dać wykonawcy rower i niech jeździ cały dzień tą nawierzchnią to będzie wiedział jaką nawierzchnię zastosować.
11:37, 19.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

fdsfsfdsfs

5 0

co za czasy mamy dziwne - wywala się kasę w błoto na coś co już jest byle zrobić to gorzej - naturalna ścieżkapowstawała od dziesięcioleci wydeptana i wyklepana przez pieszych i naturę i teraz wywala się kupę kasy którą można było by mądrzej zagospodarować choćby na ławki w okolicy czy też po prostu stoliki śniadaniowe w plenerze, zadaszone miejsca chroniące pieszych i rowerzystów przed nagłym deszczem - na coś co było od zawsze i było dobre można było tylko poprawić. 05:34, 20.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mariolamariola

5 0

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam sterty kostki brukowej i krawężniki, wraz ze znajomymi nie mogliśmy uwierzyć w to, że w lesie mają zamiar tworzyć chodniki. Po jakimś czasie kostka zniknęła, a trudne do przejścia "ścieżki" zostały. Jest to ingerencja w naturę, zatracanie pojęcia las. Za naście lat dzieci nie będą dostrzegały różnicy między lasem a parkiem. Zgadzam się z tym, że pieniądze zostały nienależycie wykorzystane. 10:22, 20.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

EmilaEmila

4 0

Tak samo zrobili ścieżkę rowerowa przy działkach za Intermarche.Rowerem nie idzie przejechać zmarnowana kasa,nieprzemyślana inwestycja???? 12:01, 20.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

 To jest to To jest to

4 0

Wiekszosc oddanych w ostatnim czasie alejek parkowych wykonywana jest albo z odpadow budowlanych czyli gruzu albo z piasku albo z grysu w kazdym przypadku sa to materialy nie nadajace sie do uzytkowania. Zapraszam na ul turystyczna tam podbudowa pod sciezke rowerowa jest przygotowana z odpadu budowlanego ktory powinien byc zutylizowany a tu jest wbudowany. Ogolnie najpopularniejszym materialem w miescie jest odpad budowlany - gruz. Co tu komentowac kazda ta inwestycja ma projekt i inspektora nadzoru. 16:31, 20.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Marek33Marek33

5 0

W piątek artykuł w prasie, w sobotę rano na ścieżkach pojawiła się silna ekipy wykonawcy w postaci 3 "majstrów". Ręczną małą zagęszczarką (ubijarka) ubili z 40 metrów ścieżki (tylko przy krawężnikach, no bo za dużo roboty jak by mieli na całej szerokości). Po południu po przejechaniu "ubitą" ścieżką kilku rowerów ścieżka znów się rozwaliła. Tak to jest jak wykonuje się prace niezgodnie ze specyfikacją. Miała byc podbudowa z KRUSZYWA, a nie z piachu, a na wierzchu miała być GLINA i ŻWIR a nie piach. 08:06, 21.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AnonmousAnonmous

5 0

Zakład, że 28.05 Urząd podpisze protokół odbioru? To nie za ich pieniądze, a nikt nie ma w sobie odrobiny sprawiedliwości żeby z wykonawcą powalczyć. Piachu nasypali z 2 m-ce temu. Nikt w tym czasie z Urzędu nie był na wizji lokalnej żeby zobaczyć stan prac?
JEDYNE wyjście to zebranie całego piachu i budowa od nowa - zgodnie z tym co było w dokumentacji przetargowej. 08:08, 21.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone