Zamknij
REKLAMA

Jest na skraju wyczerpania nerwowego. „Póki co zimno i grzyb na ścianie”

14:00, 20.03.2018 | MM
REKLAMA
Skomentuj
Fot. Zdjęcie ilustracyjne/Depositphotos

Czytelniczka, która walczy z Młodzieżową Spółdzielnią Mieszkaniową o zbyt duże koszty ogrzewania, nie zgadza się z odpowiedzią administracji opublikowaną przed kilkoma dniami na łamach naszego portalu. 

Przypomnijmy: Czytelniczka otrzymała 2800 zł niedopłaty za ogrzewanie mieszkania i podwyższenie czynszu na cały następny rok o 700 zł. Mimo wielu pism i próśb spółdzielnia niczego nie umorzyła, a wręcz przeciwnie, dołożyła odsetki za zwłokę

[ZT]14290[/ZT]

Spółdzielnia na to, że po otrzymaniu rozliczenia każdy mieszkaniec mający wątpliwości, co do jego prawidłowości, powinien powiadomić o tym spółdzielnię. Na pisemny wniosek dokonuje się kontroli parametrów podzielników poprzez podłączenie komputera i odczytanie danych zapisanych w pamięci urządzeń.

- Elektroniczne podzielniki kosztów ciepła nie są miernikami ciepła, tylko są to urządzenia rejestrujące zużyte ciepło wyemitowane przez dany grzejnik na podstawie różnicy temperatur pomiędzy temp. grzejnika a temp. otoczenia - czytamy w odpowiedzi przesłanej do redakcji. - Z danych liczbowych z pamięci podzielnika wynika w jakich okresach był pobór ciepła na grzejniku, jaka była jego temperatura oraz temperatura otoczenia. 

Jak dodają w MSM, by wykluczyć ubytki ciepła - tzw. mostki termiczne wymagające docieplenia, wykonuje się badanie termowizyjne danego mieszkania. 

- Podkreślamy, że każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie, tak jak indywidualne jest zapotrzebowanie na komfort cieplny poszczególnych użytkowników. W wielu przypadkach duży koszt ciepła związany jest z jego nieracjonalnym poborem. Zdarzają się przypadki braku przygrzejnikowych zaworów termostatycznych, co skutkuje maksymalnym poborem ciepła w całym okresie grzewczym. Z tego też względu przygotowana była dla mieszkańców informacja o racjonalnym korzystaniu z ciepła - czytamy w piśmie przesłanym do redakcji.

Czytelniczka zareagowała po przeczytaniu na naszych łamach odpowiedzi z administracji. 

- Jestem oburzona odpowiedzią MSM. Właśnie w taki sam sposób zbywają mnie wciąż z problemem. Piszą o zużyciu w całym bloku, ale nie dodają, że w skrajnych przypadkach (skoro traktują każdego indywidualnie) nie przechodzą na inny, korzystniejszy dla mieszkańca sposób rozliczenia. Nadmieniam, że poprosiłam MSM o taka zmianę i wiem, że istnieje taka możliwość. Póki co w domu mam wciąż zimno, grzyb na ścianie i płacę 700 zł miesięcznie za ogrzewanie. Myślę, że bez drogi sadowej nie dojdę z MSM do porozumienia - kończy Czytelniczka

Mieliście kiedyś podobny problem? Czekamy na komentarze. 

[ALERT]1521535128391[/ALERT]

(MM)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

Jo Jo

7 1

Spółdzielcy to współcześni niewolnicy .Niby maja swoje .Ale jeszcze maja Pana .I pan decyduje .Jak zwal tak zwal .Ta komunistyczna nadbudowe należy rozpedzic .Jak ktoś lubi .To niech płaci . 14:51, 20.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dltdlt

8 1

Największa mafia to zarządy spółdzielni mieszkaniowych i ich pracownicy. Szkoda że mieszkańcy nie interesują się statutami SM i nie chodzą na zebrania członkowskie, bo powinno się tych dziadów wywalić na bruk. Ich zasranym obowiązkiem powinno być odgrzybienie takiego mieszkania. Wiem że w swojej arogancji i bezczelności wobec swoich spółdzielców przoduje SM Kopernik. 15:38, 20.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

eloelo

5 1

Spółdzielnie to państwo w państwie 18:01, 20.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MagdaMagda

1 0

Największym oszustwem MSM są zawory, które załączają się podczas wietrzenia mieszkania pomimo tego iż są zakręcone. Rozumiem, że jest to zgodne z przepisami. Zawory mają się załączać gdy temperatura w pomieszczeniu spadnie do 16 stopni. Problem w tym, że czujniki zamontowane są na kaloryferach przy oknach. W momencie otwarcia okna czujnik odczytuje temperaturę powietrza, które wpada przez otwarte okno, a nie temperaturę pomieszczenia. Mam nadzieję, że w tym roku na Walne Zgromadzenie przyjdzie więcej osób, które mają problem w rozliczeniem c.o., bo spółdzielnia twierdzi, że nikt nie zgłasza problemów z działaniem zaworów. 08:44, 21.03.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone