REKLAMA

Dwa miejskie projekty zamrożone. Bo nie ma dotacji

08:00, 17.12.2017 | WG
REKLAMA
Skomentuj
Tak według koncepcji Pracowni Projektowej Elipsa z Gdyni miałyby wyglądać Jordanki. Zakres tego przedsięwzięcia może się jednak nieco zmienić, źródło: Urząd Miasta Torunia

Nieprędko zmienią się tereny zieleni na Jordankach i skwerze wokół Muzeum Etnograficznego. Na razie oba projekty nie mają dofinansowania, a to najważniejszy warunek, aby przystąpić do ich realizacji.

Kilkanaście miesięcy temu sporo się mówiło o zagospodarowaniu terenów zieleni w centrum Torunia. Urząd miasta prezentował koncepcje zagospodarowania dwóch obszarów: zieleni okalającej Jordanki i skweru wokół Muzeum Etnograficznego (od al. Solidarności i Wałów gen. Sikorskiego). Następnie urzędnicy rozpoczęli starania o pozyskanie funduszy zewnętrznych na realizację tych planów.

Ostatecznie zapadła decyzja, że oba projekty zostaną połączone w jeden - "Zieloną bramę gotyckiej Starówki". Jeden z naszych Czytelników zauważył jednak, że takie przedsięwzięcie nie zostało zapisane w projekcie przyszłorocznego budżetu miasta.

- Jakie są losy projektu "Zielona brama gotyckiej Starówki"? - pyta nasz Czytelnik. - Czy widnieje on dalej w budżecie miasta? Czy miastu udało się pozyskać dofinansowanie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na tę inwestycję? Czy projekt został zamrożony, skoro nie ma o nim mowy w projekcie budżetu miasta na 2018 r.? Czy w trakcie przygotowań do realizacji obu projektów zmienił się ich zakres, tzn. czy został uszczuplony? Czy w parku na Jordankach zrezygnowano z fontanny, a ze skweru przy etnomuzeum z dwóch płytkich niecek wodnych? Kiedy miasto wróci do przygotowań, a następnie realizacji tych dwóch projektów?

Te wszystkie pytania przekazaliśmy miejskim urzędnikom. Co dalej z "Zieloną bramą gotyckiej Starówki"?

- Warunkiem realizacji projektu jest pozyskane dofinansowanie - tłumaczy Anna Kulbicka-Tondel, rzecznik prasowy prezydenta Torunia. - Aktualnie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wznowił ocenę merytoryczną projektu (pismo z dnia 28.11.2017 r.). Zadanie nie jest wpisane do budżetu 2018 i decyzja o jego wpisaniu zostanie podjęta po informacji w sprawie przyznania dofinansowania.

Kulbicka-Tondel potwierdza, że zmienił się zakres projektu. - Został dobrany w taki sposób, aby zapewnić dofinansowanie na poziomie 60 proc. kosztów całkowitych - wyjaśnia rzecznik. - Wyłączono fontannę na Jordankach, nie wyłączono wodotrysków-sadzawek przy Muzeum Etnograficznym. Zadania są przygotowane do realizacji, która rozpocznie się po pozyskaniu dofinansowania.

Według ubiegłorocznych planów zagospodarowanie obu tych obszarów może pochłonąć 4,5 mln zł. Przy etnomuzeum przewidziano m.in. modernizację nawierzchni alejek, dobudowę nowych traktów, energooszczędne oświetlenie, monitoring, a także wodotryski-sadzawki. Mają się tam pojawić także nowe elementy małej architektury.

Na Jordankach mają zostać wyznaczone alejki. Zaplanowano tam miejsca spotkań, place zabaw, siłownię, oświetlenie parkowe, itd. Teren od strony al. Jana Pawła II ma zostać otoczony ziemnym wałem, na którym znajdą się siedziska w układzie amfiteatralnym. Park na Jordankach ma być otwarty dla mieszkańców i turystów i służyć przede wszystkim wypoczynkowi.

(WG)
REKLAMA

Komentarze (4)

hans hans

2 3

no pięknie to wygląda na rysunkach. W rzeczywistości o ile powstanie będzie brudno wszędzie niedopałki po petach puszki i butelki po alkoholu. Tak wyglądają wszelkie skwery w tym mieście. Więc do takiego projektu należy grubo doliczyć kasę na utrzymanie i walkę z wandalizmem. No ale kto ma to robić strąż miejska jest baaaaaadzo zajęta a policja mówi ze to nie ich sprawa 09:24, 17.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kklkkl

2 1

oby tylko nie zmieniło się to w miejsce dla żulerii, tak jak skwer przy Pomniku Artylerzystów. Nawet kostkę z chodnika wygrzebali i pety tam wrzucają. Syf dookoła i rzadko ktoś tam sprząta. Na ławkach często koczownicy spożywają swoje małpki 11:20, 17.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jacek1987jacek1987

5 1

Zgadzam się z każdym powyższym komentarzem... miasto opowiada zawsze o wspaniałych inwestycjach i pokazuje piękne wizualizację ale o bieżącym utrzymaniu ani słowa. Przykład? Trawniki koszone max 1-2 razy do roku (artykuły z wakacji ddToruń) czy zaniedbana zieleń w parku na bydgoskim. 09:29, 18.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PhoenixPhoenix

0 0

Projekty powinny być realizowane oddzielnie.
O tyle o ile teren przy Muzeum Etnograficznym jeszcze jako tako wygląda, to część znajdująca się za CKK Jordanki już straszy. Może warto byłoby tymczasowo zrobić tam prowizorkę, tzn. uporządkować teren, wyznaczyć alejki, postawić latarnie i ławki oraz obsiać trawą. Tego typu inwestycja byłby znacznie tańsza i możliwa do realizacji z budżetu miasta, a w międzyczasie starać się o dofinansowanie by zrobić tam fontannę czy siłownię. 13:00, 18.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2018