Zamknij
REKLAMA

Takich zakupów MZK jeszcze nie robił. Kupi aż...

14:30, 24.10.2017 | WG
REKLAMA
Skomentuj
MZK w swoim taborze ma m.in. jelcze, many, solarisy i ursusy, fot. Miejski Zakład Komunikacji w Toruniu

Miejski Zakład Komunikacji ogłosił dwa przetargi na dostawę dwóch dużych partii autobusów. Jedną z nich miejska spółka sfinansuje sama, a drugą w ramach projektu BiT City II.

Szykuje się duża wymiana taboru w Miejskim Zakładzie Komunikacji. Miejska spółka właśnie ogłosiła dwa duże przetargi na dostawę nowych autobusów - zamierza kupić 21 autobusów napędzanych olejem napędowym i 14 hybrydowych.

- Te pierwsze mają być sfinansowane z obligacji wyemitowanych przez spółkę, drugie zaś będą kupione z unijnego dofinansowania w ramach projektu BiT City II - tłumaczy Piotr Reich, rzecznik prasowy Miejskiego Zakładu Komunikacji w Toruniu. 

To duże zakupy, biorąc pod uwagę, że w tej chwili autobusowy tabor toruńskiego przewoźnika składa się z ok. 150 pojazdów. "Oferowane autobusy muszą być fabrycznie nowe, wyprodukowane nie wcześniej niż w 2018 r., nieeksploatowane i nieużywane do badań, testów, prezentacji lub celów o podobnym charakterze" - czytamy w specyfikacji przetargowej.

Pojazdy mają być wyposażone w automatyczną skrzynię biegów, system cyfrowego monitoringu wizyjnego przedziału pasażerskiego i kabiny kierowcy, klimatyzację, automat do sprzedaży biletów, a także przystosowane do przewozu niepełnosprawnych.

Oferenci mogą się zgłaszać do MZK do końca listopada. Autobusy na olej napędowy mają być dostarczone do końca października 2018 r. Natomiast hybrydy mają docierać do naszego miasta partiami: pierwszych siedem do 20 września 2018 r., a pozostałe do końca października 2018 r. Oprócz hybrydowych autobusów MZK w ramach tego samego przetargu kupi pojazd pogotowia technicznego.

(WG)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

pfffpfff

9 3

pffff to za rok dopiero? przecież ile jeszcze jest takich, co ledwo się przód z końcem trzyma...
czasem nie wierzę co widzę w Toruniu 15:09, 24.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NickNick

9 3

Pytanie tylko kto będzie tymi autobusami jeździł, bo przy obecnej polityce MZK (pensje rzędu 2100 - 2200 netto przy nominale godzin, zabieranie premii za byle co, jakieś chore zarządzenia typu: krawat ma być granatowy a nie *%#)!& spodnie czarne a nie różowe, itd., no i kary typu przenoszenie na stare trupy z wozów niskopodłogowych), to ja chętnych do pracy w tym kołchozie nie widzę. Chcę zauważyć, że najstarsze solarisy dobiegają już przebiegów ponad 600 tyś. Co z nimi? Niedługo one będą nadawały się do wymiany. 15:48, 24.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PhoenixPhoenix

6 2

Bardzo dobrze, że wymieniają na nowe, ale z punktu widzenia pasażera, który codziennie korzysta z komunikacji miejskiej wiele ważniejsza jest częstotliwość kursowania pojazdów niż to, czym będzie się jechać, bo te 15 minut to wytrzyma się w starym Jelczu, a szału idzie dostać jak trzeba godzinę czekać na 19-kę, choć ta obsługiwana jest przez nowe pojazdy. 15:51, 24.10.2017

Odpowiedzi:5
Odpowiedz

niknik

2 0

ty może i wytrzymasz 15 minut jelczem ale kierowca musi to potem znosić cały dzień :/ patrz z obu stron bo nie tylko ty się z tym szmelcem męczysz. co do częstotliwości jazdy - mzk ma jakieś dziwne zadziory odkąd pamiętam (dawniej za mojej młodości czyli jakieś 20 lat temu ) autobusy kursowały co 15 minut co 7 minut i nie było że to że tamto - maja spełniać misje i spełniały. dziś to co mamy to po prostu szczyt - tam gdzie są miejsca pracy to dojeżdża coś skądś co przejeżdża przez coś ale jak przyjdzie co do czego to nie ma czym do pracy dojechać. nie wspominajac już o tym że wiele kursów kończy się w okolicach 17 godziny, co nie jest niczym *%#)!& dla biurowych - ale nie samym biurem rynek toruński żyje. sa robotnicy - na 2 zmiany 3 zmiany a jak spojrzysz w rozkład jazdy to od 22:30 do 1:00 nic nie jedzie :/ chore, doprawdy. praca ta ma tez do siebie że musisz zmieniać się z innym kierowcom gdziś w trasie. na boga, jedzie kierowca na bazę jak skończy ostatnią trasę swoją a za niego rusza inny kierowca kolejnym autobusem a ten jedzie na bazę gdzie kończy zamyka furę albo przekazuje ją innemu kierowcy a tu - lecisz z dajmy na to rapaka w nocy na koniuchy by wsiąść do swojego samochodu którym po południu do pracy dojechałeś. kasa - i tak znośna - arriva daje mniej ;) idź do innych przewoźników to będziesz mieć mniej więcej to samo. fakt - mało. ale to wynika z tego że jest za dużo kierowców do wyboru. 17:48, 24.10.2017


NickNick

1 0

Kasa znośna? Nie bądź śmieszny. Z 40 nadgodzinami owszem znośna 2800 netto. I 4 dni w miesiącu wolne. Kierowców drogi kolego brakuje a nie jest za dużo. W samym MZK brakuje pewnie standardowo ze 30-tu, ale dziwić się że nie chcą tam pracować? Niedlugo nie będzie komu tam jeździć. 18:38, 24.10.2017


PhoenixPhoenix

1 0

Do: nik
Owszem, kierowca musi swoje przesiedzieć w Jelczu, ale jemu za to płacą.
Pasażerowi nikt nie płaci za jazdę Jelczem, wielokrotne przesiadki, bo nie ma bezpośredniego połączenia, spóźniania czy czekanie nie wiadomo ile na przystankach.
Patrząc takim tokiem rozumowania trzeba by oczekiwać, że ktoś (np. MZK) będzie płacił pasażerowi, który musi, np. na przystanku Dworzec Wschodni, czekać godzinę (zimą podczas mrozu) na 19-kę. 12:01, 25.10.2017


Do phoenixDo phoenix

0 1

Uważasz za sprawiedliwe że kierowcy w Jelczu mzk płaci tyle samo albo nawet mniej niż kierowcy z solarisa? Za opóźnienia również należą się podziękowania dla pasażerów. Tyle w temacie 12:23, 25.10.2017


PhoenixPhoenix

0 0

Pasażer też płaci tyle samo za bilet niezależnie czym jedzie i czy ma bezpośrednie połączenie czy go nie ma, także nie oczekuj sprawiedliwości w kwestii płac.
Owszem, zgodzę się że pasażerowie są winni, bo stoją i lamią się w komórkę mając kiosk na przystanku, w potem wsiadają i kupują bilety. Jednak, kierowcy w nowych wozach powinni odmawiać sprzedaży kierując do automatu, a rzadko kiedy tak robią. 13:06, 27.10.2017


skejtskejt

2 5

z tego co ja wiem to mzk nie ma kasy na wypłacanie dla pracowników a tu taka rewolucja hip hip hura krulowie czego chyba was kryzys 16:00, 24.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

malenczukmalenczuk

6 2

Oby nie ursusy... 20:36, 24.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ChaberekChaberek

6 1

A kiedy MZK zrobi zatoczki na Poznańskiej? Póki co to te stare Jelcze robią za uliczne czopki. A szkoda byłoby, aby nowe autobusy były kasowane przez Tiry! 20:47, 24.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kklkkl

0 0

nareszcie. te stare jelcze zezłomować bo trują niemiłosiernie. Kto daje im przeglądy??? Do wymiany powinno iść jednak z 50-60 sztuk od razu, ale dobre i to. 21:13, 26.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone