REKLAMA

Budżet partycypacyjny klapą lokalnych inicjatyw? Na Bydgoskim zawrzało!

09:00, 13.09.2017 | Adrian Aleksandrowicz
REKLAMA
Skomentuj

Wyniki głosowania na projekty osiedlowe w ramach tegorocznej edycji budżetu partycypacyjnego budzą wiele zastrzeżeń rady okręgu Bydgoskie. Projekty złożone przez osoby związane z UMK i ogród zoobotaniczny, z których korzystać będą także mieszkańcy innych osiedli, wygrały w głosowaniu i uniemożliwiły realizację wielu lokalnych działań.

Głosowanie na Bydgoskim Przedmieściu obnażyło wszystkie niedoskonałości toruńskiego budżetu partycypacyjnego. Kilka kwestii bardzo zaniepokoiło członków rady okręgu tego osiedla.

- Mamy wątpliwości, czy regulamin jest na pewno dobrze napisany. Wygrały wielkie projekty, a lokalne przepadły - mówiła Natalia Waloch-Matlakiewicz, przewodnicząca rady okręgu Bydgoskie podczas wtorkowego spotkania rady okręgu. - Gdyby w ostatniej chwili nie dokonano przekwotowania, to wygrałyby inne propozycje mieszkańców.

Jeden ze wspomnianych projektów to utworzenie siłowni zewnętrznej przy ul. Reja. Do wartości projektu doliczono 40 tys. zł. Co tyle kosztowało? Monitoring!

- Gdyby nie pandy w zoo, to mój projekt zostałby zrealizowany! - grzmi Jan Szabunio, autor projektu, który ostatecznie znalazł się na czwartym miejscu i znalazł się poza stawką. - Urzędy i instytucje są uprzywilejowane w zdobywaniu głosów! Budżet partycypacyjny powinien być obywatelski, a nie wyręczać instytucje!

Na wtorkowym zebraniu, pomimo zaproszenia, nie pojawił się żaden z przedstawicieli urzędu miasta. Pytań od mieszkańców było sporo, na niektóre odpowiedzieć się starali Marcin Czyżniewski, zarówno jako przewodniczący rady miasta i rzecznik prasowy UMK, oraz Mariusz Popławski, jeden z autorów regulaminu budżetu partycypacyjnego i Marcin Łowicki z Fundacji Stabilo.

- Nasz budżet jest zbudowany tak, aby eliminować wszelkie niejasne sytuacje. Niektóre ustalenia narzuca ustawa o finansach publicznych, ale pamiętajmy, że budżet partycypacyjny to nie referendum a forma konsultacji - podkreśla Popławski.

Z sali dało się słyszeć wiele zrezygnowanych głosów. Autorzy projektów, które nie zostaną zrealizowanie, stracili zaufanie do instytucji budżetu obywatelskiego. Wielu nie kryło rozgoryczenia, że ważniejsze od skweru, z którego korzystaliby mieszkańcy, okazały się parking dla studentów i pracowników UMK oraz sprowadzenie pand do zoo.

- Rozumiem państwa rozgoryczenie. Zgadzam się z tym, że regulamin trzeba zmienić, ale według mnie UMK ma pełne prawo uczestniczyć w tych mechanizmach. Oba projekty nie zakładają remontów gabinetów czy poszerzenia bazy dydaktycznej. One dotyczą przestrzeni publicznej, otwartej dla wszystkich mieszkańców Bydgoskiego Przedmieścia - zaręcza Czyżniewski.

Przewodniczący rady miasta ma kilka pomysłów, które pomogą uniknąć podobnej sytuacji  w kolejnych latach. Jeden dotyczy podziału Bydgoskiego na dwa okręgi - jeden skupiony wokół uniwersytetu. Drugi to prowadzenie jasnych kryteriów podziału wniosków na ogólnomiejskie i osiedlowe.

Opinie na temat przebiegu głosowania zbiera Fundacja Stabilo. Zdaniem przedstawicieli tej organizacji problem tkwi w procedurze.

- To nie regulamin jest problemem, on jest zrozumiały dla każdego - zapewnia Marcin Łowicki. - Mieszkańcy mieli kilka uwag co do przebiegu głosowania, ale żadna nie rozwiązuje problemu.

Spotkanie nie przyniosło odpowiedzi na wiele pytań o budżet partycypacyjny. Postanowiono jednak, że rada okręgu wraz z przedstawicielami UMK podejmie się próby zorganizowania spotkania roboczego, które ma poprawić funkcjonowanie tego mechanizmu w przyszłym roku.

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

slowakaaaslowakaaa

7 10

żadnych konstruktywnych propozycji
ględzenie dla ględzenia
Do niczego ta Rada okręgu jest 10:19, 13.09.2017

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

sposterigatelsposterigatel

2 4

Spotkanie rady z mieszkańcami służyło zebraniu opinii i wyrażeniu poglądów. Kiedy rada wystosuje pismo z propozycjami rozwiązań, będziesz pisał/a czy jest do czegoś, czy do niczego, a na razie sam/a ględzisz. 14:21, 13.09.2017


Natalia Waloch-MatlaNatalia Waloch-Matla

4 6

Serio? A byłeś na zebraniu? Bo zakończyło się kilkoma konkretnymi pomysłami rozwiązania problemów i będziemy te sugestie przekazywać magistratowi - jutro dzwonię do urzędu w sprawie spotkania. 22:07, 13.09.2017


slowakaaaslowakaaa

3 2

to jakie są wnioski konstruktywne ??????? 08:51, 14.09.2017


slowakaaaslowakaaa

2 1

tak myślałem że żadnych propozycji nie ma.... 07:48, 15.09.2017


FlpFlp

4 4

Z gaz.wyb sie nie rozmawia- gaz.wyb sie podciera. 04:07, 14.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dltdlt

2 2

Na pewno regulamin jest źle napisany. UMK nie jest świętą krową w Toruniu pani Czyżniewski. Projekt z UMK i ogrodu zoo botanicznego powinny być wykluczone! 09:23, 14.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

slowakaaaslowakaaa

1 2

Jakie są propozycje/wnioski z tego spotkania ?? 12:20, 14.09.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone | 2017