Zamknij
REKLAMA

Projekt dla tej ważnej trasy jest już gotowy

13:30, 25.05.2017 | WG
REKLAMA
Skomentuj
Akwedukt, którym popłynie Struga Toruńska, jest widoczny na wizualizacji po lewej stronie. Po prawej stronie: skrzyżowanie trasy wschodniej i ul. Rydygiera, źródło: Miejski Zarząd Dróg w Toruniu

Już tylko dwie decyzje dzielą drogowców od pełnego przygotowania do budowy trasy wschodniej między pl. Daszyńskiego a ul. Grudziądzką. Dokumentacja projektowa dla tej arterii jest już gotowa.

Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego z Gdańska zakończyło już prace nad dokumentacją projektową dla ostatniego odcinka trasy wschodniej - między pl. Daszyńskiego a Grudziądzką. Projektanci dostaną jednak pełną zapłatę za swoją pracę dopiero, gdy inwestycja otrzyma wszystkie niezbędne pozwolenia administracyjne. Czego jeszcze brakuje?

- W toku jest postępowanie dotyczące pozwolenia wodno-prawnego dla trasy wschodniej, które prowadzi Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku - mówi Rafał Wiewiórski, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Toruniu. - Spodziewamy się, że najpóźniej otrzymamy tę decyzję w pierwszym tygodniu czerwca. 

Z ogłoszeniem o wszczęciu postępowania możemy zapoznać się na stronie internetowej RZGW. Dotyczy ono odprowadzenia do ziemi wód opadowych z dróg w obrębie przebudowywanej Strugi Toruńskiej i wykonania urządzeń wodnych w ramach budowy trasy wschodniej. W ramach przedsięwzięcia niezbędna będzie zmiana biegu rzeczki. Popłynie ona akweduktem nad trasą wschodnia - w rejonie zagłębienia arterii pod ul. Skłodowskiej-Curie. 

Pozwolenie wodno-prawne będzie załącznikiem do kolejnego wniosku dla jednej z kluczowych decyzji dla tego typu inwestycji, a konkretnie - zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Tą decyzję, która m.in. rezerwuje grunty pod inwestycję, wydaje wojewoda.

Według szacunków budowa przedłużenia trasy wschodniej może pochłonąć ok. 600 mln zł. Większość z tej kwoty - ok. 500 mln zł - miasto zamierza pozyskać z eurofunduszy. Na razie jednak nie ma ogłoszonego żadnego konkursu, z którego miasto mogłoby pozyskać tę sumę. Do tego jednak, żeby magistrat mógł wystąpić o takie pieniądze, niezbędne jest zezwolenie od wojewody.

(WG)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

nicknick

8 0

tĘ decyzję 13:41, 25.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

hecerhecer

14 12

Pieniędzy nie ma i nie wiadomo czy będą, a budowa drogi w tym miejscu za takie pieniądze nie ma sensu. Dlatego blokuje się pewnie rozwiązanie alternatywne ktore jest duzo tańsze - zabudowuje wolny korytarz trasy Nowomostowej. W efekcie może nigdy nie powstać most na wysokości Waryńskiego.

http://ddtorun.pl/pl/11_wiadomosci/10431_w_miejsce_barakow_na_debowej_gorze_powstanie_osiedle_komunalne.html 14:00, 25.05.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

KamilKamil

1 1

most na wysokości Waryńskiego? Czasami milczenie jest złotem!!!! 20:21, 25.05.2017


hecerhecer

13 11

Jak działa most na Wschodniej - widzimy. Cały czas wiecej aut jest na starym moście. Wystarczy że na starym moście są utrudnienia (np wypadek) a nowy na Wschodniej się korkuje na skrzyżowaniach. Tam się juz nic nie da zrobić. Przedłużenie trasy wschodniej to wywalanie pół miliarda zlotych błoto i dodatkowe utrudnienia w ruchu: na Rydygiera czy Curie Skłodowskiej. Zacznijmy wreszcie naprawiać to, co zepsuł prezydent zmieniając lokalizację nowego mostu. Póki co, brniemy dalej i tworzymy nowe problemy, tam gdzie ich nie ma.

14:05, 25.05.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

JanekJanek

7 0

Problem tkwi w tym że ludzie nie rozumieją, że w każdym mieście istnieją jakieś limity czy ograniczenia co do przepustowości głównych arterii drogowych. Zamiast korzystać z komunikacji publicznej, która rozwija się poprzez zmiany w rozkładzie, nowe linie i nowy tabor, ludzie kupują zbyt wiele samochodów, często bardzo dużych samochodów, następnie sami jeżdżą i skarżą się na korki... Gdzie logika? Rozumiem że dla wielu KM kojarzy się z mało przyjemnym odorem, unoszącym się od niektórych pasażerów, ale... Sytuacja się poprawia, poprawia się sytuacja jeśli chodzi o tabor MZK, a komunikacja progresywnie się poprawia.

Więc apeluję do niektórych czytelników, zanim zaczniecie krytykować sytuację na drogach w Toruniu, to pamiętajcie że kierowcy, którzy często mogliby dojechać do pracy czy do szkoły autobusem bądź tramwajem, zakorkowują miasto... 22:18, 25.05.2017


do Janekdo Janek

0 2

Jezu Janek jak ty hurwa pokracznie myślisz. nie po to mieszkam w mieście, pracuje, oszczędzam, żeby jeździć KM i tracić 2 albo 3 razy więcej czasu na dojazd z punktu A do punktu B. Nic dziwnego, że każdy z Torunia ucieka. To miasto nie ma przyszłości. Jedynie turystyka. Zalewski zniszczył to miasto. Ale tacy ludzie jak ty Janek, nigdy tego nie dostrzegą. Wystarczy, ze zbudują druga halę na Bema, albo posadzą ci 3 drzewa obok twojego mieszkania i będzie super. 11:14, 26.05.2017


hecerhecer

13 8

Za 600 mln zł mozna wybudować trzeci most - na Warynskiego, połączyć Lubicką z Grudziądzką przez pl Pokoju Toruńskiego, zbudować tunel na skrzyżowaniu Grudziądzkiej z Kościuszki a także wybudować trasę nowomostowa wzdłuż ulicy Batorego, od Kościuszki do Osiedla JAR. 14:07, 25.05.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

hecerhecer

9 3

...i jeszcze kasy starczy na połączenie mostu na Warynskiego z S10 i A1 w Czerniewicach 14:08, 25.05.2017


hecerhecer

1 3

...i jeszcze kasy starczy na połączenie mostu na Warynskiego z S10 i A1 w Czerniewicach 18:50, 25.05.2017


PawełPaweł

14 8

Chorym pomysłem jest budowanie tej trasy. Spowoduje ona wprowadzenie większej ilość samochodów do miasta a tym samym większe korki, zanieczyszczenie powietrza i hałas. Ruch który ma obsługiwać ta trasa powinien być wyprowadzony na autostradę, która powinna służyć jako obwodnica miasta. W Europie odchodzi się od budowania tras przelotowych, w zamian za budowę obwodnic. Za tę kwotę można by zbudować wiele km nowych torowisk tramwajowych np. na Rubinkowie i jeszcze zostałoby sporo pieniędzy. Ale takiego mamy prezydenta - musi być szeroko i asfaltowo-betonowo bez zieleni... 17:36, 25.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

hecerhecer

11 8

Jedyny sens tej trasy polega na wykupieniu terenów prywatnych za odszkodowaniem dla wybranych właścicieli. Zdaje się ze kwota tych odszkodowań ma sięgnąć 200 mln (warto sprawdzić, jest w budżecie miasta). Komunikacyjnie ta trasa jest bez znaczenia. 18:45, 25.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

hecerhecer

17 7

Średnicowa jest połączona z Curie Skłodowskiej. Polna jest połączona z Curie Skłodowskiej. Po co wiec budować kolejne połączenie tych tras obok? Polna i Średnicowa są połączone z Grudziądzką. Jak dla mnie to jakiś wałek na 600 baniek. 18:48, 25.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

WkurzonaWkurzona

7 1

A może lepiej będzie jeśli gruntownie zmieni się patrzenie na przestarzałe plany!!! Połączenie Polnej z Olsztyńską odciąży trasy na Warszawę (z Brzydgoszczy). Most w Nieszawce odciąży stary most i może stanowić obwodnicę Torunia od zachodu. Most na Waryńskiego? Koszmar!!! 08:27, 26.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

matrixmatrix

7 1

Skoro już powstał most na Wschodniej, to już raczej trzeba wybudować jej dalszy ciąg w kierunku północnym. Oczywiście projekt jest przeinwestowany. W końcu Zalewski i MZD finansują wydatki nie ze swoich pieniędzy. Może lepszy byłby most na Waryńskiego. No ale to już po ptakach. Tak czy owak największy problem Torunia to kompletna indolencja w zakresie projektowania rozwiązań drogowych. Widać to na każdym kroku i to naprawdę boli. Niestety tak to jest, jeżeli kryteria doboru ludzi w naszym Urzędzie Miejskim są towarzysko - partyjne. 09:17, 26.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

do Pawełdo Paweł

4 6

Tu nawet nie chodzi o to, żeby było betonowo i bez zieleni. Tu ma być po prostu hurwa z ROZMACHEM. Mamy chodzić dumnie po mieście i mówić " TO JE NASZE ZOBACZTA !!
TORUŃ WIELKIE MIASTO !!" Jezu jak ja nienawidze zalewskiego 11:16, 26.05.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© ddtorun.pl | Prawa zastrzeżone